Jak podał Newsweek.pl, TVP S.A. zwolniła Małgorzatę Wyszyńską. Decyzję miał - według "Newsweeka" - podjąć prezes TVP Juliusz Braun - "w trybie natychmiastowym".
Powodem ma być to, że pozew cywilny przeciwko Andrzejowi Godlewskiemu [wicedyrektorowi Jedynki] złożył mąż Wyszyńskiej. Artur Michniewicz, były zastępca kierownika redakcji publicystyki TVP, oskarża Godlewskiego m.in. o stosowanie szykan i praktyki niezgodne z prawem.
Michniewicz wyliczał Presserwisowi, że m.in. był odsuwany od pracy i nie uczestniczył w przygotowaniu nowej ramówki oraz że za jego pośrednictwem Godlewski próbował przekazywać sugestie tematów dla "Wiadomości" - koronnego programu informacyjnego TVP).
Naszym zdaniem jednak - to dęte zarzuty i wyssane z palca. Po pierwsze, każdy, kto zna Andrzeja Godlewskiego, wie, że to nie jest człowiek mobbingujący innych. Po drugie - szef jedynki oraz jego zastępcy MAJĄ PRAWO przekazywać sugestie tematów "Wiadomościom", ponieważ odpowiadają - także merytorycznie - za program. Po trzecie, to wygodne dla Wyszyńskiej - przedstawić własne zwolnienie jako zemstę, podczas gdy przyczyną jest przede wszystkim położenie - merytoryczne i oglądalnościowe - najważniejszego programu TVP.
I wreszcie - rozgrywki między dwiema ekipami Platformy oraz ekipą prezydencką żadna ze stron nie powinna przedstawiać jako sporu o niezależność. To fałszywy punkt widzenia.
Małgorzata Wyszyńska zastąpiła w październiku 2010 roku Jacka Karnowskiego na stanowisku szefa "Wiadomości". Pod jej - oraz Karola Małcużyńskiego - kierownictwem program stracił 800 tys. widzów, czyli... co szóstego. Wcześniej, przez rok, "Wiadomości" zyskiwały widzów.
Rzecznik TVP Joanna Stempień-Rogalińska poinformowała, że Wyszyńska nie miała klasycznej umowy o pracę, a jedynie cywilno-prawną umowę na prowadzenie programu. Umowa miała obowiązywać do końca października tego roku, jednak - jak zastrzegła rzeczniczka - przewidywała możliwość jej wypowiedzenia w każdej chwili przez każdą ze stron.
Dodała, że umowa została rozwiązana z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, jednak Wyszyńska została zwolniona z obowiązku świadczenia pracy - piątkowych "Wiadomości" już nie poprowadzi.
Rzeczniczka poinformowała, że decyzja zapadła około dwóch tygodni wcześniej, a w piątek została jedynie sformalizowana.
TVP nie informuje o powodach rozstania z Wyszyńską.
"W przypadku tego typu umów pracodawca nie ma obowiązku uzasadniania swojej decyzji" - podkreśliła Stempień-Rogalińska.
PAP, Newsweek.pl, inf. własna
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/125309-tvp-sa-zwolnila-malgorzate-wyszynska-w-trybie-natychmiastowym
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.