Telewizja Trwam nie dostała miejsca na żadnym z multipleksów naziemnej telewizji cyfrowej. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odrzuciła wniosek prowadzącej telewizję fundacji Lux Veritatis. Na ostatnim wolnym multipleksie MUX-1 – poza TVP 1, TVP 2 i TVP Info – koncesję otrzymały: Eska TV na nadawanie programu muzycznego (Eska TV), grupa ATM na program rozrywkowy (ATM Rozrywka TV), Spółka Stavka na program informacyjno-publicystyczno-poradnikowy (TTV) i spółka Lemon Records na nadawanie programu Polo TV popularyzującego polską muzykę.
O opinię w tej sprawie portal Stefczyk.info poprosił Barbarę Bubulę", ministra w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji zeszłej kadencji:
Kluczowe były decyzje dotyczące wolnych miejsc, dlatego że już wcześniej, parę lat temu, zapadła strategiczna decyzja, że na drugim multipleksie będzie odtworzony stan nadawców naziemnych. A więc fakt, że po dwa miejsca dostały Polsat, TVN, Puls i TV 4, nie dziwi. Sprawa szła o pierwszy multipleks, który zgodnie z ustaleniami miał zostać oddany nowym graczom na rynku telewizji naziemnych. Okazało się, że 2 koncesje dostały Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe, a więc stary koncern medialny o sympatiach lewicowych, SLD-wskich, nadawca radia "Eska". Pozostałe 2 koncesje zostały przekazane środowiskom producentów telewizyjnych, którzy nie mieli do tej pory żadnego doświadczenia w kwestii nadawania. Chodzi o ATM oraz grupę Stavka, również związaną z producentami telewizyjnymi.
Podstawowy problem polega nie tylko na tym, że koncesje przyznano tak wąskiemu środowisku - od ZPR do producentów telewizyjnych. Przyjęto bowiem zasadę, że decyzja koncesyjna ma dotyczyć już istniejących nadawców satelitarnych. Czyli trzeba było najpierw nadawać na satelicie, żeby dostać miejsce na multipleksie. I co się okazało? Że zaledwie miesiąc przed tą pierwszą decyzją i Stavka, i ATM, uzyskały koncesje satelitarne. Do stycznia TTV (Stavka) nie nadawała żadnego programu. Powstaje więc pytanie o prawidłowość decyzji KRRiTV, która dała koncesje firmom de facto nie istniejącym jako nadawcy telewizyjni. W tym kontekście odrzucenie wniosku TV Trwam wydaje się bardzo kontrowersyjne i zasługuje na wnikliwe zbadanie czy to przez Najwyższą Izbę Kontroli czy to przez sejmową komisję śledczą. Argumentacja używana nieoficjalnie - bo oficjalnej nie ma - że chodziło o kredyt bankowy, wydaje się absurdalna. Z jakiej racji spółki producenckie, nieistniejące na rynku telewizyjnym, wygrały w konfrontacji z fundacją, która od wielu lat z sukcesem nadaje pełnowymiarowy program satelitarny? Przyjrzenie się temu bliżej może ujawnić bulwersujące fakty dotyczące kulis.
Co więcej, decyzja KRRiTV oznacza promocję oferty skierowanej do tych samych widzów, o tym samym światopoglądzie. Oznacza dodanie kolejnych podobnych elementów do istniejącej układanki, a nie jakąkolwiek nową jakość.
Jest jeszcze jeden smaczek: wiadomo już, że spółka Stavka związała się bardzo szybko kapitałowo z TVN, sprzedając część swoich udziałów. Uruchomiony niedawno program TTV jest swego rodzaju powtórką TVN24, i nawet adres nadawania jest ten sam - ul. Wiertnicza w Warszawie. W "Wirtualnych Mediach" ukazała się nawet pochwalna analiza TTV w tonie, że oto gwiazdy i programy TVN24 zostaną pokazane naziemnie. Sam TVN24 nie chce wchodzić na nadawanie naziemne, ponieważ utrzymuje się z opłat za gniazda telewizji kablowych. To musi oburzać, bo założenie cyfryzacji było takie, że będą to podmioty, które nie mają związków z wielkimi koncernami już obecnymi na rynku. Nie tylko nie ma więc pluralizmu światopoglądowego, ale także pluralizmu ekonomicznego. ATM Grupa jest powiązana z właścicielem Polsatu. Mamy więc kolejny przykład jednorodności grupy, która uczestniczy w tym rzekomym rozwoju rynku telewizyjnego w Polsce.Ta dyskryminacja nadawcy odmiennego od pozostałych - mam na myśli TV Trwam - jest tak oczywista, że w każdym normalnym kraju wzbudziłoby to taką burzę, która rozniosłaby ekipę podejmującą takie decyzje.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/124994-barbara-bubula-o-pominieciu-tv-trwam-przy-podziale-multipleksow-sprawa-albo-dla-nik-albo-dla-komisji-sledczej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.