Dziennik.pl twierdzi, że na szybie samochodu, którym jeździł Jarosław Kaczyński, a który sprzedano - są ślady po pociskach.
Ślady są na tylnej szybie srebrnego Saaba 9-5, którym jeździł Jarosław Kaczyński. Jak się przejedzie palcem, to czuć wyżłobienie - opowiada Dziennikowi.pl obecny właściciel limuzyny. Prawdopodobnie ktoś próbował przestrzelić szybę z wiatrówki. Snajper strzelał jakimiś seriami, bo trzy ślady są w podobnych odległościach w jednej linii - opisuje w rozmowie z Dziennikiem.pl posiadacz auta.
Jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości potwierdza portalowi anonimowo, że rzeczywiście ktoś ostrzelał samochód Jarosława Kaczyńskiego, jednak nie chce zdradzać żadnych szczegółów na ten temat:
Był taki niebezpieczny incydent, ale nie chcieliśmy informować o nim policji. Natychmiast by to obrócono przeciw nam - komentuje nasz rozmówca.
Zdaniem Dziennika.pl - podczas sprzedaży auta przez Prawo i Sprawiedliwość pozostawiono w nim telefon komórkowy Jarosława Kaczyńskiego z kartą SIM i niewykasowanymi SMS-ami oraz kontaktami do rozmówców.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/124878-dziennikpl-twierdzi-ze-na-szybie-samochodu-ktorym-jezdzil-jaroslaw-kaczynski-a-ktory-sprzedano-sa-slady-po-pociskach
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.