Nasz wywiad. Zbigniew Girzyński (PiS): „Platformie Obywatelskiej nie wierzę nic a nic. Rząd co innego mówi, co innego robi”

opublikowano: 9 grudnia, 20:58 | ostatnia zmiana: 9 grudnia, 22:58

fot. PAP / Radek Pietruszka

Joanna Miziołek: „Rzeczpospolita” pisze, że minister sprawiedliwości Jarosław Gowin nie chce wprowadzać zapowiedzianych przez premiera zmian w systemie emerytalnym sędziów i prokuratorów. Minister wymknął się spod kontroli Donalda Tuska?

Zbigniew Girzyński (PiS): Odrębne zdanie pana Jarosława Gowina skończy się po pierwszej rozmowie z panem premierem Tuskiem. Miałem okazję obserwować, jak nowe rządowe sumienie pana ministra sprawiedliwości zmienia się podczas głosowania w sprawie próby odwołania ze stanowiska wicemarszałka Sejmu pani Wandy Nowickiej. Tuż przed głosowaniem pan premier na chwilę poprosił do siebie pana Gowina. Ona z ław rządowych podszedł do Tuska, zamieniał z nim dosłownie jedno zdanie. Po czym pan minister Gowin grzecznie głosował przeciwko odwołaniu pani Wandy Nowickiej. Myślę, że w sprawie przekonania pana ministra, do tego, że premier ma zawsze rację, także odnośnie przywilejów dla pracowników wymiaru sprawiedliwości, premierowi pójdzie jeszcze łatwiej.

A co się stało z ministrami, którzy do tej pory milczeli? Po artykule w „Super Expressie”, według którego premier zakazał im udzielać wywiadów, jak na zawołanie od środy wszyscy zaczęli wypowiadać się w mediach.

Myślę, że teraz jak najbardziej mogą mówić, bo wszyscy zorientowali się, o co chodzi i zaczęli sobie z tego drwić. Problem jest tylko taki, że teraz zanim coś powiedzą, muszą zadzwonić do premiera i zapytać, czy mogą to powiedzieć.

Wierzy pan w odważne reformy, jakie dziś zapowiadają kolejni członkowie rządu, w tym Bartosz Arłukowicz w służbie zdrowia?

Ja Platformie Obywatelskiej nie wierzę nic a nic. Ostatnie cztery lata pokazały, że jest to rząd, który co innego mówi, a co innego robi. To rząd ludzi pozbawionych chęci zmian na lepsze. Jeżeli nawet zapowiadane są przez nich jakiekolwiek istotne zmiany, to myślę, że skończą się tylko kosmetyką.

 

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Donald Tusk Jarosław Gowin Zbigniew Girzyński

Komentarzy: 14

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zgadzam się z Panem Girzyńskim. Ten rząd przypomina mi PRL. Ministrowie coś tam gadają a później sekretarz Tusk i tak to zmienia. Tylko że w tym wypadku jest jeszcze gorzej. Za PRL słowa sekretarza były wyrocznią a za sekretarza Tuska - nigdy nic nie wiadomo co mu do główki walnie. PDC

Zgłoś nadużycie

ten rząd po prostu kłamie lub łże a mija się z prawdąnie

Zgłoś nadużycie

Dlaczego nie ma możliwosci komentowania pod artykułem o chorobie jaruzela-wolskiego? wobec tego skomentuję tą nad wyraz dobrą wiadomość dla POLAKÓW nie dla POlactwa ,tutaj JEZU JAK SIĘ CIESZĘ ŻE W KOŃCU TEN POMIOT BELZEBUBA WRACA TAM SKĄD WYLAZŁA JEGO ZIEMSKA POWŁOKA TZ. DO CZELUŚCI PIEKIEŁ I MAM NADZIEJE ŻE JESZCZE SPORO NACIERPI SIĘ NA TYM ŁEZ PADOLE ZANIM SCZEŻNIE PO WIEKI !!!!

Zgłoś nadużycie

ŚM ! Z Waści - prawdziwy Polak-katolik...kurcze blade !!!

Zgłoś nadużycie

Rząd co innego mówi, co innego robi? W polityce to noma. Jednak Genialny Strateg Jarosłw "co wszystko może" poszedł dalej- co innego mówi, co innego robi i co innego myśli.

Zgłoś nadużycie

@Nocny Gość - to ja w takim potwierdzam swoje dołączenie do ŚM.Niech tego szubrawca piekło pochłonie!Zasłużył!I nic do tego nie ma moja polskość czy katolicyzm.Skoro nie dosięgła go sprawiedliwość ludzka to mam nadzieję, że dopadnie go boska.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

w PO tak jak w komunie: mówimy partia a myślimy Lenin. Co innego myślą, co innego mówiąa, co innego robią.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nikt, kto umie myslec, nie wierzy w ani jedno slowo wypowiadane przez Tuska i jego ministrow. To wszystko klamstwa, matactwa, insynuacje majace na celu macenie ludziom w glowach

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

WALNEŁO mu bardzo głośno ,to znaczy oddał się w opiekę PEWNĄ niemcom -on jest przywiązany do strefy niewolniczej! NIC NOWEGO! jemu nikt nie wierzy.!CHYBA SIĘ CORAZ BARDZIEJ BOI.A WYGLĄDA JAK BY UCIEKAŁ PRZED GONITWĄ MYŚLI PARTYJNYCH !NA ZLECENIE.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W 2007 po powołaniu pierwszego rzadu Tuska powiedziałma "nic dobrego nie bedzie"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

O Gowinie różnie się mówi, np. że to polityczna blondynka, ale chyba celniej ujął ktoś w sieci, iż udaje on cnotliwą pannę zatrudnioną w burdelu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ale wybory wygrywają w cuglach. Tacy słabeusze.Po prostu niemoty.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

lubie pana Girzynskiego, swietna wiedza historyczna i nie tylko. pozdrawiam pana.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To od dawna wiadome, ale mysle,że wielu nie zwraca na to uwagi, bo mysla tylko o spokoju i misce.

Najnowsze