Szymański o euro: "Świadomie, a nie w wyniku błędu, zbudowano system w którym miało dojść do przesilenia"

opublikowano: 20 listopada 2011 roku, 23:14

Skąd tak naprawdę wziął się ten kryzys? Jak elity europejskie mogły dopuścić do takiego zadłużenia Grecji? Jak mogła to zrobić sama Grecja?

Nikt nie widział jak jest naprawdę, nie było żadnych sygnałów, że gospodarka grecka tonie. Gdyby mieli drachmę, już kilka lat temu byłoby widać, że ona słabnie, że coś idzie źle. Obraz sytuacji byłby jasny. Euro zakrywało problemy błyszczącym suknem. Wydawało się, że greckie euro jest warte dokładnie tyle samo ile niemieckie. Tymczasem nie było żadnych podstaw do takiego twierdzenia. W sytuacji normalnej konkurencji monetarnej także sami Grecy mogliby skorygować politykę swoich rządów. Wystarczyłoby żeby wyjechali za granicę, zderzyli się z małą siłą nabywczą własnych pieniędzy. Ale oni wyjeżdżali ze swoim euro, żyli podobnie jak Niemcy i Francuzi. Nie mieli podstaw by o cokolwiek mieć pretensje do swoich władz.

Europejskie elity to przegapiły? Zbudowały mechanizm w którym wspólny pieniądz oparty jest na różnych politykach podatkowych, inflacyjnych, zadłużeniowych?

Odwrotnie – zaplanowały. To jest mechanizm kluczowy dla integracji europejskiej. Otóż najpierw daje się ludziom coś fajnego. Na przykład podróżowanie bez paszportów i granic. Wszyscy są zachwyceni, szczęśliwi. Ale po jakimś czasie się okazuje, że przy okazji trzeba, o czym nie mówiono wcześniej głośno, wprowadzić wzajemne uznawanie wyroków, wspólną politykę azylową, czy imigracyjną... Z euro było tak samo. Świadomie, a nie w wyniku błędu, zbudowano system w  którym za jakiś czas miało dojść do przesilenia. Jeśli chodzi o istotę podobnego do obecnego. Wtedy, przy tej okazji zamierzano uzyskać od państw członkowskich coś normalnie nie do uzyskania – zarządzanie gospodarcze z Brukseli. Podając to jako konieczny warunek uratowania wspaniałej, wspólnej waluty. To polityka indukowania zmian, wprowadzania nierównowagi, którą potem trzeba wyrównać – dalszą integracją. Dotąd zresztą niezwykle skuteczna.

Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Konrad Szymański w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi, "Uważam Rze", 14 listopada 2011 r.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Szymański Konrad Unia Europejska

Komentarzy: 13

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To Michał już wstał...? A nie ten wywiad zapewne był wczoraj :-)

Zgłoś nadużycie

HE,HE....-dobry nick, który dowodzić może tylko tego, że śmiejesz się sam z siebie. Uważasz, że decydenci i ich sztaby eknomiczne w eurokołchozie, są tak prymitywne i głupie, że nie mogły przeprowadzić zwykłej, prostej symulacji [na poziomie studenta 2-go roku ekonomii], czym może skończyc sie takie papudractwo, jak proba wprowadzenie 1-nej waluty dla wielu krajów o róznych, pod każdym względem, gospodarek ? Jeżeli uważasz eurokratów i ich doradców za głupców, masz rację. Ja uważam, że to prymitywna manipulacja, oczywiście, wyrafinowanych matołów.

Zgłoś nadużycie

XYZ. Ty swoją głupotą już się popisywałeś w komentarzach do "kiboli". He, He dostosował się do tego poziomu. Jeżeli, matołkowie, będziecie mieć polowę tej wiedzy i doświadczenia co poseł Szymański, to może będziecie w stanie zrozumieć o co chodzi. Szymański ma niewątpliwie sporo racji, nie jest zresztą w swoich poglądach osamotniony. Por. umiejętność zarządzania poprzez kryzysy.

Zgłoś nadużycie

Do XYZ. Pan Michał dla Ciebie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Swietnie zauwazone panie Szymanski. Gratuluje.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zastanawiałem się dlaczego Niemcy tak usilnie zapraszali Polskę do Unii. Teraz sie dowiedziałem. Dzieki.

Zgłoś nadużycie

Przecież to było tak czytenle, że nasz zachodni "promotor" gonił nas do UE, nie jako przyjaciel [co czerska i inne salonowce twierdzili], ale naganiacz do saka. Gdybyśmy byli poza zasięgiem UE, bez tych 3-ech "wolności" unijnych [swobodne przepływy....], to mogliby nas pocałować w naszą część zadnią. I tą trzeba było im wystawić. Nie wzieli nas siłą od 1000 lat, teraz "podano" nas na tacy. I za to różni zaprzańcy odbierają dziś medale i nagrody....

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

XYZ i HEHE...NO COZ PANOWIE PROWOKATORZY JAKZ WYKLE CZUJNI I JAK ZWYKLE NIE W TEMACIE...JESLI MACIE OCHOTE TROCHE POOBRAZAC TO ZAPRASZAM NA MOJ KOMENTARZ I TU SOBIE POBLUZGAJCIE A W TYM CZASIE INNI ODNIOSA SIE DO ARTKULU MERYTORYCZNIE...WIDZICIE JAKI DOBRY DLA WAS JESTEM DZISIAJ DEBILE..MAM CZAS I OCHOTE POGAWORZYC Z WAMI W WASZYM STYLU CHOC MNIE ZA TO NIE PLACA A DLA WAS TO PEWNIE JEDYNE ZRODLO UTRZYMANIA))))

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nasz dziennik-Było by dobrze,gdyby każdy Polak przeczytał artykuł prof.Krasnodębskiego "Spektakl trwa" część "Pytania bez odpowiedzi" www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111121&typ=my&id=my03.txt

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A mnie najbardziej przeraziła "przerażona" Hibner w rozmowie z Panem Szymańskim, kiedy broniła zachowań "eurokołchozu". Widać było wyraźnie, - wybrano swego czasu "ełytki" do "brukselki", aby bronić na forum i w swoich krajach bandytyzmu tworu politycznego jakim jest "unija".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Co do komentarza he, he, he i nnych podobnych to szkoda " nafty" aby wdawać się w utarczki.taki nick jak i piszący. najwłaściwszą postawą na tego typu popisy to pozostawienie ich samym sobie, zgodnie z powiedzeniem: psy szczekają a karawana podąża dalej. pozdrawiam, życząc miłego dnia

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

K.Szymański ma rację ,że to wszystko zostało zaplanowane przez Niemcy i Francję, a czy uda się to pozbierać zobaczymy, bo ludzie coraz więcej widzą. Niemcy zaplanowały zwycięstwo w II wojnie światowej poprzez dobrowolno-przymusową integrację. To jest agresja niemiecka jak na początku II wojny światowej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

3KROPEK ma zaszczyt, że głosując na Pana Konrada Szymańskiego /Poznań/ przyczynił się do wyboru do tego europejskiego kołchozu mądrego człowieka.

Najnowsze