Koniec marzeń? Katastrofa Perry'ego na debacie Republikanów w Michigan

fot. PAP/EPA
fot. PAP/EPA

Minęła połowa debaty GOP w Michigan i już wydawało się, że Perry'emu - który nigdy w debatach nie wypadał najlepiej - uda się przetrwać i tę bez wielkiego szwanku. Ale nie tym razem. Jeden moment zdecydował o wszystkim.

Perry zaczął w pewnej chwili wymieniać departamenty rządu federalnego, które chce zlikwidować jeśli zostanie prezydentem. Wymienił dwa - Handlu i Edukacji. Na trzecim się zaciął. Któryś z rywali mu pomógł i powiedział: EPA (Agencję Ochrony Środowiska). Ale EPA to nie departament rządowy. Naciskany przez moderatora - w momencie który przeszedł już do historii debat politycznych w USA - Perry przyznał że trzeciego departamentu nie potrafi wymienić.

Twitter eksplodował komentarzami, a gafa Perry'ego stała się natychmiast hitem youtube. Ma dla niego tak ważne znaczenie, bo tylko potwierdza stereotyp że Perry jest mało inteligentny i słabo przygotowany do bycia prezydentem.

Sztab Perry'ego zareagował natychmiast. Gubernator - co jest nietypowe - pojawił się w spinroomie po debacie. W rozmowie z dziennikarzami żartował: Dobrze że założyłem buty, bo dziś naprawdę wdepnąłem.

Ale sprawa jest poważna. Serwisy wczoraj wieczorem obiegł mail od anonimowego donatora Perry'ego który napisał wprost: kampania jest skończona. Dziś gubernator pojawi się w satyrycznym programie Lettermana, by naprawić złe wrażenie i pośmiać się z samego siebie.

Dystans do własnej wpadki na pewno pomoże. Ale jedno jest pewne: po wczorajszej wpadce dystans do Białego Domu jest dla Perry'ego tak duży jak nigdy.

 

 

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych