Nasz wywiad. Prof. Zybertowicz o tym, że warto czytać wywiad-rzekę z Palikotem. "Z pogranicza cech psychopatycznych"
opublikowano: 25 września 2011 roku, 12:15 | ostatnia zmiana: 25 września 2011 roku, 12:30
Rys. Rafał Zawistowski
wPolityce.pl: Czy warto czytać to, co Janusz Palikot powiedział red. Annie Wojciechowskiej w wywiadzie-rzece, książce o kulisach działania i ludziach Platformy Obywatelskiej, której był do niedawna prominentnym działaczem, aktywistą bardzo bliskim Tuskowi. Bo przecież wiemy, że np. o Lechu Kaczyńskim kłamał wielokrotnie.
Prof. ANDRZEJ ZYBERTOWICZ, socjolog, znawca służb specjalnych: Do książki trzeba podejść tak, jak tajne służby podchodzą do informacji. Jeśli ktoś chce skutecznie nas wprowadzić w błąd, musi przekazać także informacje prawdziwe, by uzyskać pewną minimalną wiarygodność, wzbudzić zainteresowanie i sprzedać swój towar. Podstawowa zasada weryfikacji to porównywanie informacji z różnych źródeł. „Kulisty Platformy” możemy konfrontować z książką Michała Majewskiego i Pawła Reszki „Daleko od miłości”. Wiele wskazuje, że Palikot często odsłania to, co rzeczywiste.
Jaki więc obraz PO i Tuska wyłania się z tej książki?
Kierownictwo Platformy i cała partia, posiada wszystkie przywary zarzucane, w większości bezpodstawnie, Prawu i Sprawiedliwości. Występuje tam potworna nieufność, wodzostwo, wewnętrzne okrutne walki, zdrada, manipulacja, skrajny egoizm i egocentryzm z pogranicza cech psychopatycznych. To obraz kluczowych postaci PO, jaki przedstawia Palikot. Prezentuje ich jako ludzi nastawionych na władzę, pieniądze, cynicznie nadużywających maszynerii państwa, żeby załatwiać swoje interesy. Ludzi z całą świadomością tworzących sieci klientelistyczne żerujące na zasobach publicznych.
Coś z tego punktu widzenia pana profesora szczególnie uderzyło?
To, że książka bez ogródek odsłania te mechanizmy, które zachodnie nauki społeczne opisują jako zjawisko politycznej pogoni za rentą, tj. wykorzystywanie regulacyjnych uprawnień państwa w celu realizacji potrzeb rozmaitych grup interesu. Bodaj czy nie najistotniejsze fragmenty wiążą się z postacią Jana Krzysztofa Bieleckiego i Rady Gospodarczej przy premierze. Palikot mówi o Bieleckim tak:
to macher od korzyści z trzymania steru rządów. Przy czym korzyści bardzo różnych: od wizerunkowych do finansowych. W skrócie jego zadaniem jest konsumpcja tego co Tusk zdobywa politycznie” (s. 94).
I opisuje fragment mechanizmu:
Premier powołał Radę Gospodarczą z Bieleckim na czele, czyli ze swoim bardzo zaufanym człowiekiem, po to właśnie, by ci, którzy mają jakieś interesy do załatwienia, chcą kupić jakąś fabrykę, wziąć udział w prywatyzacji, zdobyć koncesję czy zalobbować za jakimś rozwiązaniem, mieli gdzie przyjść. Wszystkie przepisy i decyzje gospodarcze rządu przechodzą przez tę radę. A że jest ona tylko organem doradczym premiera i w praktyce pozostaje w ogóle poza kontrolą… Nie ma tam ani ksiąg wejść i wyjść, ani możliwości prześledzenia, czym konkretnie się zajmują, jakich rekomendacji udzielają, kto dociera do Bieleckiego, czy jest to może ktoś, kto akurat bierze udział w jakimś procesie gospodarczym. Cały mechanizm jednak funkcjonuje za zgodą i wiedzą samego Tuska. To w istocie bardzo nowoczesne rozwiązanie: premier ma realny wpływ, może komuś pomóc, ale nie ma możliwości, by ktokolwiek postawił mu za to zarzut. (s. 205).
Chociaż tego, co najciekawsze nie ma – z jakimi oligarchami, w jakim trybie kluczowe postacie Platformy w tym Jan Krzysztof Bielecki współpracują. I co dokładnie uzyskują, gdzie są transferowane „korzyści z trzymania steru rządów”. Nie dowiemy się też jaką rolę pełni środowiska tajnych służb.
Palikot mówi wprost, między innymi na promocji wywiadu – że najostrzejsze wątki polityczne i obyczajowe jeszcze nie zostały opisane. Ale ciekawi nas co innego – na ile prawdziwe mogą być tezy, ze sam Tusk został w tym wszystkim oszczędzony, że Palikot uderzył głównie w jego otoczenie, lidera traktując łagodnie?
Nie zrobił wielkiej krzywdy, ale nie tylko dlatego, że nie dopowiedział pewnych rzeczy. Książka, jak się zdaje, Tuskowi nie szkodzi, ponieważ natychmiast uruchomili się wyciszacze, wygaszacze i unieważniacze tego co ujawnił. W tym trzech znanych dziennikarzy z pewnością wierzących w swoją niezależność. Ich teza:
Kulisy Platformy” to plotki i informacje z magla.
A to nieprawda?
Przekaz książki możemy rozdzielić na: relacje, plotki i oceny. Najważniejsze są relacje, a więc sytuacje w których narrator osobiście uczestniczył, widział, słyszał. Plotki to informacje zasłyszane, które rzadko są sprawdzane. Zasłyszana wiedza też jest, ale chyba większość materiału to relacje. Oceny z kolei – z samej swej natury – cechuje pewien subiektywizm.
Ale zawartość – powracam do pytania – uderza w Tuska?
To już nie zależy od Palikota, ale od tego, jakie elementy media eksponują w mediach. Dzisiaj to, czy jakakolwiek informacja w kogokolwiek uderza, zależy wyłącznie od sposobu jej sprofilowania, liczby i miejsca powtórzeń w przestrzeni publicznej.
Pełna zgoda. To jest klucz do mechanizmu manipulacji opinią publiczną.
Bo mówi przecież Palikot, że Tusk cynicznie grał przeciw prezydentowi śp. Lechowi Kaczyńskiemu. Wie o czym mówi, był w środku. Proszę sobie wyobrazić, że takie rzeczy mówi polityk będący tak blisko premiera w normalnym, demokratycznym kraju. Prowadziłoby to do sprawdzenia, czy sprawa nie kwalifikuje się do postawienia zarzutu łamania Konstytucji i czy nie powinna się skończyć Trybunałem Stanu. A przede wszystkim media podejmują temat – szukają, sprawdzają, dociekają. Książka Palikota nie jest dowodem, ale daje wyjście do poszukiwań. Zresztą, zawiera ona kilka innych wątków godnych podjęcia przez dziennikarzy śledczych (np. rolę Grzegorza Schetyny w przygotowaniu sceny z płaczącą Beatą Sawicką).
Dlaczego więc sprowadza się rzecz do plotki?
Kluczowe media są zanurzone w sieci interesów i podskórnych lojalności. A wielu dziennikarzy to konformiści – chociaż rzadko sami siebie tak postrzegają.
A warto przypomnieć, jak podejmowano i nagłaśniano wszelkie plotki rzucane przez Palikota na śp. Prezydenta Kaczyńskiego. Chociaż tam, nie mając żadnego dostępu do obozu pisowskiego, był całkowicie niewiarygodny. Zresztą, teraz mówi otwarcie, że do tych działań zachęcał go Donlad Tusk, często je nawet inspirował.
Prosty przykład – kiedy odbywał się kongres PiS w Krakowie, Palikot wymyśla, że jest tam w przebraniu. I media zamiast opisywać, oceniać i rzeczowo krytykować pomysły ważnej partii opozycyjnej dla Polski, kupują tą bajkę. Widać, że nie mamy do czynienia z mediami, które służą informacji i dobru wspólnemu.
Nas poruszył w tej książce opis mediów. One dla ludzi władzy nie są żadnym kontrolerem, ale sojusznikiem w niszczeniu konkurencji. Władza ma poczucie pełnej kontroli nad dziennikarzami, nie boi się ich, używa ich jak chce.
Gdy czytałem, jak Palikot wprost mówi o tym jak łatwo władza ogrywa dziennikarzy, przypomniała mi się rozmowa z lipca 2005 roku. Ówczesny szef WSI Marek Dukaczewski zaprosił mnie wtedy na spotkanie, w którym uczestniczyła jego ówczesna rzecznik prasowa. Gdy rozmowa zeszła na media, odczułem silne lekceważenie, nawet pogardę, z jaką mówili o dziennikarzach. Z podobnym stosunkiem wobec dziennikarzy spotkałem się jeszcze kilka razy, gdy rozmawiałem z postaciami z wysokiego pułapu biznesu.
Przyczyna?
Tacy gracze wiedzą, jak łatwo dziennikarzy kupić, manipulować nimi, jak często są powierzchowni i niedouczeni.
Podsumowując – warto tę książkę czytać? Poszerza nasz zasób wiedzy na temat mechanizmów władzy?
Zastanawiam się, czy książka człowieka, który jest najwyraźniej bardzo zagubiony i dotknięty stygmatem czegoś niedobrego, nie podlega w jakimś sensie pod motto, którym Michaił Bułhakow opatrzył „Mistrza i Małgorzatę:
… Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły,
Która wiecznie zła pragnąc,
Wiecznie czyni dobro.
To cytat z Fausta Goethego.
Palikot tocząc swoje zakłamane gry, odsłonił cyniczny wymiar polityki. Zwolennikom PO powiedział: najstraszliwszy obraz PiS (partii przecież nie bez wad), jaki macie w głowach, znajduje faktyczne odzwierciedlenie gdzie indziej – w partii miłości, Platformie O.
kategorie: Media Kampania_2011 Polityka
tagi: Palikot Palikot, Kaczyński, Komorowski, PiS, wybory, PO palikotyzacja mediów służby specjalne Tusk Platforma
Komentarzy: 68
No ale to żadna nowość... Wystarczyło już wiele lat temu trochę(!) tylko myśleć i obyć obiektywnym, aby o tym wiedzieć.
Ludzie skupcie się na tym jak PIS ma wygrać wybory .
"Też mi coś.." - nie wymądrzaj się - napisz coś sensownego o książce ... i tu klops...PS - opis peło genialny - mafia/gang
Wszyscy musimy kupić książkę Palikota! A najlepiej kupmy po kilka egzemplarzy i rozdajmy sąsiadom!
ja to doskonale widziałem JUŻ od 2007 BEZ WYPOCIN PALIKMIOTA ŻE ONI PRZENOSZĄ I PRZYPISUJĄ W 100% SWOJE WADY I WINY NA PIS !!!
Ten Tusk tak mnie wk...., że zaglosuję na Kaczora tylko PO to, żeby Tuskowi zrobić na złość!!!
Cytat:" Ostatnio „Rzeczpospolita” piórem Michała Szułdrzyńskiego postanowiła wykonać na nas egzekucję. Pomijam wiernopoddańczy tekst wobec rządu, ale oskarżanie nas o podżeganie do mordu i nazywanie „Codziennej” brukowcem jest przekroczeniem norm dyskusji mieszczącej się w kanonach zwykłej kultury. „Rzeczpospolita” w tych dniach ostatecznie zmieniła właściciela i widać niektórzy jej publicyści próbują dostosować się do nowej sytuacji. Mamy drugą, gorszą „Gazetę Wyborczą”, czyli powrót do źródeł. Na rynku pozostają jeszcze poza kontrolą władz media katolickie, w tym grupa ojca Rydzyka i grupa „Gazety Polskiej”. Stąd też ogromne problemy przy starcie naszej gazety. Czy można się bronić przed nawałnicą, która na nas spadła? Zrobimy, co możemy. Wszystko jednak w rękach Państwa. Albo razem rozpropagujemy tę gazetę, albo będziemy mieli to, co zawsze."
To jest bardzo chora psychopatyczna formacja - pamiętam jej drogę od lat 90-tych a przeciez "nastala' ze stosownych korzeni. Jej "wizytówką" oprócz szefostwa jest vicemarszalek od much. Dno. POtworność. MAKabra. Podłość. Panie Psorze! Do twarzy Panu z nowa fryzurą. Szkoda, ze jestem ciut starsza.Danuta
Cudnie to skomentowal chyba Lisiewicz w GPC / Gazeta Polska Codzienna/ - ugodowy a wlaściwie na lapkach komentarz plemiela : Popiew świeżosci"... palikot go z...ł jak psa za swoj sponsoring.... No to komentarz byl taki: To powiew świeżosci - powiediala stara hrabina po pierdnięciu mlodego lokaja w zatęchlym salonie.
Od początku, wszystkie wady przypisywane PIS-owi widziałam przede wszystkim w Platformie. Zadziwiająca agresywność na pierwszym miejscu. Arogancja i bufonada były porażające, a jak politycy PIS zaczynali się bronić, to pzypisywano im chamstwo, Teraz jak PIS pozbył się karierowicza Kamińskiego i Bielana, nareszcie nie reagują na zaczepki. Dlatego Platforma jest bezradna. Strasznie im brakuje idiotów w PIS-ie.
Palikot jest zły. Ale jego opowieści o PO są dobre. Zwłaszcza jak „naukowo” przeanalizuje je p. Zybertowicz.
do Popieram: kup lepiej GPCodziennie i rozdaj sąsiadom, będzie taniej i skuteczniej.
Jak ten obrzydliwy Tusk i mendymedialne rodem z komuszych snów mogły tak wykiwac i przciwstwic sobie społeczeństwo w srodku Euro -trudno zrozumieć .Sprawa dla historyków. Ta obrzydzające indywidum Tusk to hańba ! Przypomniec tylko formułę tego smrodziarza ..polskośc to nienormalność!
Mussollini wielbiony przez miliony został ostatecznie znienawidzony a jego zwłoki przez ten miłujący tłum bezczeszczone. Tusk ma szansę skończyć znacznie gorzej.
Serdecznie dziekuje Panu profesorowi za udzielony wywiad, a redakcji za jego umieszczeniena Portalu.
AC -pierdolcu tuskomatoska pało /krótko i na temat jak do zwykłego kacapa ..paszoł won .Tu debilu przyjaciół i oklasków >niet <cepie POyebany
Zwolennik PIS niczego nowego się nie dowiedział, a zwolennik PO nic z tego nie zrozumie, a nawet gdyby, to nie uwierzy. Przecież to by dowodziło jego głupoty, a on święcie wierzy we własną inteligencję.
Nie wierzę Palikotowi !
Nie wolno mu wierzyc, to jest oczywiste. I zgadzam sie z profesorem, ze Palikota dotyka cos bardzo niedobrego, lub raczej ktos bardzo niedobry. (Na miejscu Palikota trzeslabym sie ze strachu egzystencjalnego.) Ale obraz strasznych ludzi z PO odmalowal w sposob realistyczny, bo zgadza sie z potoczna nawet obserwacja.
Donald Tusk. Należy on do tego typu ludzi, o których Raymond Chandler pisał, że należy się ich bać tylko wtedy, gdy znajdują się za plecami, nigdy twarzą w twarz. Grę o wyzwolenie się spod społecznej kontroli prowadzi ta ekipa chyłkiem, wpisując draństwa do ustaw sekretnie, ukrywając je w rzekomym „dostosowaniu do norm unijnych”, w jakichś z pozoru marginalnych nowelizacjach wrzucanych pod głosowanie za pięć dwunasta, kiedy połowa posłów jest senna, a ci z dalszych okręgów już jedną nogą tkwią w samochodzie zauważa Rafał Ziemkiewicz
Nie trzeba czytać książki [przynajmniej Palikota]by zobaczyć co to Platforma wystarczy baczniej się jej i "budowie" przyglądać.Prof.Zybertowicz ma o tyle rację że od 89r saloon i jego polityczne ramię [dziś PO]jest pod stałym medialnym ochronnym parasolem.Nieliczne sprawy wypływają dopiero gdy ma miejsc wewnętrzna wojenka o wpływy poszczególnych frakcji i taki przeciek jest jednym bądź drugim na rękę.Wspaniale opisał ten mechanizm Pan Zybertowicz pod namiotem u Pani E.Stankiewicz [można zobaczyć na you tube].Jedno jest pewne tylko dwa Rządy próbowały ten stan rzeczy zmienić [Olszewskiego,Kaczyńskiego]z jakim skutkiem wiemy wszyscy.Czy saloon wygra po raz 3-ci 9.10.Zobaczymy tylko od nas samych to zależy.
Podobnie jak Lepper mówił wiele ciekawych rzeczy na temat polityków SLD,tak też Palikot opisuje ludzi PO.Jest to jednak nadal sterowanie tzw."demokracją" przez,by użyć terminologii Michalkiewicza,tzw."siły wyższe".
PiS nie wygra wyborów bo nie zabiega o wykluczonych, jeżeli ich jest około 7 mln to winie do nich dotrzeć, a czy dociera?, oni nawet do mnie nie mają ochoty dotrzeć, a co dopiero do żyjących w biedzie. Ten np. taki Giżyński co robił dzisiaj - zabiegał o współpracę z TW kłopotkiem z "psl" - toż to plama nad plamami.
Girzyński panie MARIAN, Girzyński
A KIM TY JESTES zeby Pan Girzynski personalnie do Ciebie dotarl ? To MY Polacy powinnismy docierac do NIEZDECYDOWANYCH by w wyborach poparli PIS , wszelkimi sposobami - byle skutecznie. Zapomniales ze 10-04-2010 zamordowano m/innymi najcenniejszych i najuczciwszych ludzi PIS ! Niektorzy sa nie do zastapienia ! Przekonaj innych i pomoz by zaglosowali na PIS , to bedzie tez Twoj maly wklad. Ja tak robie i ciesze sie jesli komus rozjasnie w glowie.
Cekawe spostrzeżenia i wnioski .Kraj po tymi rządami tuskomatolskiej hordy zaminił sie w jakieś niesamowite bagno rodem z horroru.
Dzisiaj w pewnej prywatnej tv gościem kawy u Rymanowskiego był również goniący za rentą ,najsłynniejszy Stefan "trzeciej gazprompolitej".Wydaje się,że krytykując zdesperowanego wyborcę własnej partii platformy obywatelskiej,płonącego w geście rozpaczy,pan Stefan włączył samozapłon na platformie.
DLA UWAŻNYCH. Wielu ludzi krytykowało rząd Tuska jego przydupasów z najbliższego otoczenia. Ostrzegało iż polską rządzi grupa podwórkowych kolesi z pod „butki z piwem” smakoszy „alpagi”. Byłych narkomanów (Tusk). Dzisiaj kiedy pozycja ich ugruntowała się czują się bezkarni przyznają iż pochodzą najczęściej z marginesu społecznego (Nowak, Pomaska). Te szumowiny które wdarły się na salony niszczą nasz kraj. Cele tych cwaniaków były zbieżne z zamierzeniami byłych funkcjonariuszy SB, WSI. Z tąd bierze się tak szybki zagadkowy awans Platfonsów. Zaskarbili sobie przychylność mediów jako przeciwwaga dla wszelkiej maści inicjatyw patriotycznych uczciwych Polaków. To tak trudno dzisiaj partiom zbudowanym na bazie intelektualnej patriotycznej wygrać z podwórkowym chamstwem reprezentowanym przez Platformę. Z chamstwem nie da się dyskutować – chamstwo trzeba zepchnąć w polityczny niebyt. Platforma powstała i nie działa po to, by Polakom żyło się lepiej, a „Polska rosła w siłę”. Oni nie przyszli skutecznie rządzić Polską oni przyszli „ubić interes”. Przede wszystkim owa klika cwaniaków, używając szyldu Platformy Obywatelskiej dorwała się do kasy. TAK JEJ ŚWIŃSKIE RYJE PRZYWARŁY DO KORYTA, ŻE TERAZ TRZEBA BY JE SIEKIERĄ ODRĄBYWAĆ. ROZLEŹLI SIĘ PO INSTYTUCJACH PAŃSTWOWYCH JAK ROBACTWO I NISZCZĄ – ŚWIADOMIE I NIEŚWIADOMIE POLSKIE PAŃSTWO. Trudno będzie wyplemić te bagno z rządu, sejmu i senatu RP.
Swieta prawda. Prosze popatrzec na Wyczyny tzw. Centrum Projektow Informatycznych MSWiA. i wszystko staje sie jasne ...
Platformersi nie zawłaszczają państwa, oni je niszczą. O ile szkody po SLD można było naprawiać, o tyle po Platformie Obywatelskiej w ogóle nie będzie czego naprawiać. W rządzie Donalda Tuska zasiada wielu wybitnych fachowców. Fachowców od demontażu państwa. To główny, zasadniczy i najcięższy zarzut, jaki można postawić temu premierowi, tym ministrom, członkom i sympatykom Platformy Obywatelskiej. Ci ludzie niszczą – świadomie i nieświadomie – polskie państwo. Wcześniej czy później zostaną z tego rozliczeni. Zapewne nie tylko przez wyborców, ale i przez niezawisłe sądy. Historia na pewno oceni ich bardzo surowo – jako najgorszy, najszkodliwszy rząd po 1989 r. Źle, że wiele zdążą jeszcze zepsuć. Dziś widać wyraźnie, że niektóre szkody są już nie do odrobienia. Skutki innych będziemy usuwali dziesiątki lat. Polska rządzona przez Tuska i Komorowskiego idzie drogą Węgier, które arogancja i nieudolność socjalistów doprowadziła na skraj przepaści, ale skończyć możemy jeszcze gorzej, bo sytuacja międzynarodowa jest fatalna. W takich czasach nieudolne rządy mogą nie skończyć się tylko na krachu ekonomicznym. Zagrożona jest niepodległość państwa – ta faktyczna, a nie formalna. Zwłaszcza że największe straty panowanie Tuska przynosi bezpieczeństwu RP. „Zadaniowy” charakter partii. Platforma to klasyczna „partia władzy” (termin został ukuty w Putinowskiej Rosji lat 90. – symptomatyczne...), bezideowa i pragmatyczna aż do obrzydzenia. Sięgająca po Sikorskiego i Cimoszewicza, Rosatiego i Borowskiego, Arłukowicza i Libickiego po Hübner i Krzaklewskiego po Kluzik-Rostkowską nie jest żadną partią ideologiczną, stała się zatęchłym ściekiem dla wszelkiej maści karierowiczów, kombinatorów, malwersantów i wszelkiego innego łajdactwa. Zmieniająca poglądy tak, aby zyskać doraźne korzyści. Tak więc raz chce kastrować pedofili i stawia na rodzinę (w kampanii Komorowskiego), aby zaraz potem kokietować sodomitów i gomorytki i z automatu nazywać wielodzietną rodzinę „patologią”. Raz podwajająca kontyngent polski w Afganistanie, a niedługo potem wzywająca do rejterady z natowskiej misji. Przykłady takich zwrotów można mnożyć. A przecież nie powinny one wcale dziwić – wszak PO została wykreowana w określonym celu, ma „zadaniowy” charakter. Jest od tego, żeby nie dopuścić PiS do władzy. Platforma nie powstała i nie działa po to, by Polakom żyło się lepiej. PO jest po to, by załatwić parę „spraw”. Najpierw chodziło głównie o powstrzymanie oczyszczania państwa przez PiS oraz umożliwienie zaprzyjaźnionym biznesmenom robienia interesów. A teraz o dotrwanie na stołkach do wyborów w Komisji Europejskiej – później niech się wali i pali jak to mówi prywatnie Tusk „…po nas chodźmy i potop”.
Osobiście zastanawia mnie dlaczego niektórzy ludzie z taką pasją, gorliwością i zajadłością bronią Platformy Obywatelskiej. Ten „gniot polityczny” powołany do życia z inicjatywy byłych służb specjalnych (ojcami chrzestnymi byli Gromosław Czempiński, Andrzej Olechowski) składający się głównie z byłych konfidentów bezpieki (TW co to bez wiedzy i zgody) zebranych z taki trudem i mozołem z różnych ugrupowań politycznych. Na czele z „prezesem” Tuskiem i jego bandą podwórkowych kolesiów spychają kraj w przepaść gospodarczą i ekonomiczną. Spuszczają Polskę w niebyt polityczny – brak spójnej jakiejkolwiek polityki zagranicznej. Czyżby osobiste animozje, strach przed lustracją – wyjawienie współpracy z byłą SB były ważniejsze niż dobro kraju- jego pozycją na arenie międzynarodowej. Przecież w tym nowożytnym FRONCIE JEDNOŚCI NARODU jakim stała się Platforma dominuje : kołtuństwo, bez wiedza, nepotyzm, lichwa polityczna, wazeliniarstwo. Całkowity brak wizji rozwoju kraju. Podniesienia z klęski i zapaści gospodarczej. Platforma powoli stoczyła się do roli zatęchłego rynsztoka cuchnącego gnijącym politycznym trupem. Otoczona zewsząd klakierami. Do rangi symbolu urośli fałszywy „profesor szczęko-kłap” Bartoszewski bądź wypaleni intelektualnie Wajda i Kutz, którzy w swoim życiu zdążyli obsłużyć już wszystkie formacje polityczne od lewa do prawa. Zgrają z Bożej łaski „pieśniarzy” i „aktorzynów” którzy z braku zatrudnienia próbują przypomnieć się widowni że jeszcze nie pomarli żyją i mają się względnie dobrze. Usłużnych dziennikarzy którzy każdą klęskę i zaniechanie przerobią w kolejny sukces platformy (Michnik, Wiśniewska, Kublik, Czuchnowski, Janicki, Władyka, Wroński, Wielowieyska, Stasiński, Lis, Durczok, Olejnik, Kolenda-Zalewska, Wołek, Najszub, Żakowski, Paradowska, Michalski i wielu im podobnych). Co ciekawe ludzie ci w najmniejszym stopniu nie czują się swoją robotą zawstydzeni czy skrępowani, przeciwnie, bez ogródek chwalą się jak to dokopali opozycji. Kiedyś ten „spektakl” musi dobiec końca. Ten balon kłamstw i niedomówień musi w końcu pęknąć. Będzie szok i to nie mały. Już dzisiaj wszystkie notowania Polski idą w dół. Co się z tym wiąże – brak zaufania do naszych instytucji finansowych które jak mogą tak upychają w pośpiechu pod dywan prawdę o kłopotach finansowych państwa. Minister J.V. Rostowski dwoi się i troi w swoim trudzie - nie od dziś prowadzi wirtualną politykę finansową która w nieodległej przyszłości musi skończyć się katastrofą. Wystarczy jeden nieodwracalny ruch ze strony zagranicznych podmiotów finansowych (spekulacyjne fundusze inwestycyjne) aby ta pajęczyna pijarowskich kłamstw tak mozolnie tkana, ten cały domek z kart obiecanek i cudów, tak mozolnie budowany przez mafię PO i ich usłużnych przydupasów zwalił się nam na głowy.
Palikot i Zybertowicz - w końcu swój swego znalazł
Prof. Andrzej Zybertowicz - Katedra Spisków i Mitomanii Uniwersytetu IV Rzeczpospolitej.
Bron nas Panie Boze przed takim towarzystwem ,jak PO i Palikot."Kulisy Platformy" ,to jawny dowod na to,ze degeneraci moralni moga skonczyc studia i ze swoja nikczemna natura wchodza w tkanke spoleczna i jak zlosliwe nowotwory niszcza wszelkie uznane wartosci i relacje miedzy ludzmi.Smiesza mnie odniesienia Palikota do tzw.aparycji ,gdyz pan Palikot ,z uwagi na swoj wyglad kwalifikuje sie bardziej do srodowiska pawianow niz ludzi.Otrzymalismy ksiazke o tym , jak malpy sie cywilizuja na ludzi.
W ostatnich zdaniach profesor o Pakikocie:"zagubiony i dotknięty stygmatem czegoś niedobrego". Interesujące stwierdzenie i nie rozwinięte, szkoda.
Szkoda, zaprawdę szkoda! Ciekawe jak profesor Zybertowicz definiuje pojęcie "coś niedobrego", hehe.
Palikot, kolega tego, o którym kibice skandują: "Tola ma Donalda, a Donald ma Tole". I tego, który ciągle mówi, że niczego nie może. A dla przypomnienia, to Tuskobus stoi tam gdzie stoi ZOMO.Jeszcze tylko do 9.10.2011r.
Palikot rzeczywiście był wydawcą prawicowego tygodnika OZON;nota bene pisywali tam dziennikarze na POziomie.Tygodnik upadł,bo POnoć nie cieszył się zainteresowaniem(wiem skądinąd,że to nieprawda-było wprost przeciwnie).Jedno wiadomo napewno Palikot jest nieszablonowy i nieprzewidywalny a gdyby nie kasa,którą posiada pies czy kot z kulawą nogą by się nim nie zainteresował
Swietny komentarz. Wiele tlumaczy. Jak sie wczytac w Text Walikonia to wiele da sie zrozumiec - na przyklad to dlaczego za tzw. "informatyzacje" administracji odpowiada MSWiA i pierwszy urzednik RP czyli Pan Miller. A w tzw Centrum Projektow Informatycznych rzadzi gosc z zarzutami ...
Chrzanisz! Sprzet firmy Chuj-wej bez certyfikatow bezpieczenstwa zostal wstawiony do MSWiA w ramach rekompensaty za straty moralne na autostradzie A-2. POWAGA
Pan Zybertowicz ma absolutnie racje ,trzeba to przeczytac ale ja bez tej ksiazki Palikota wiem że w Polsce jest może 10 dziennikarzy a reszta to zwykły chłam,ludzie bezideowi,bezsumienia i nieetyczni.Poprostu zwykłe łotry dziennikarskie.Przeciez nawet z tej ksiażki mogło by powstac pare śledztw dziennikarskich ,ale jak sie jest czopkiem !!!!!
Palikot, tusk i jego klika maja krew na rekach. palikot, z tuskiem , to psychopaci. zaden normalny, inteligentny, nie da sie wykorzystac, do zniewazania, kudlenia, przezywania, wysmiewania i ponizania urzedu prezydenta, majac bezkarnosc zapewniona w sadach. "duren i cham" nie sa slowami obrazliwymi na sp.prezydenta. Student przezywajac tuska zostal przez "sad niezalezny" obecnie ukarany. takie mamy obecnie sady "zreformowane".Palikt, to fiut i psychol kreowany przez sluzby specjane. Sam jest przestepca nie placac podatkow, majac firmy w "raju podatkowym" oraz nieujmujac samolotu w zeznaniu podatkowym.
Krótko w temacie ...Yebam tuskoidów sram z jamnikiem na Donka łachudrę walnietego .
Ciekawe,czy ci wszyscy,którzy wypisują rzeczy i używają słów,za co grozi odPOwiedzialność karna,wiedzą,że wszystko w sieci zostaje na zawsze i jest do odzyskania a po IP komputera można bardzo łatwo odszukać autora?Jak widzę nie zdają sobie z tego sprawy.A koalicja rządząca(już niedługo,mam nadzieję) zdążyła jeszcze uchwalić ustawę o utajnianiu danych,co dla normalnego człowieka pachnie cenzurą na odległość-czyli mamy PRL-bis
No i na co to wyszlo? Palikot - strasznie straszna bron PO teraz zabierze swej macierzystej partii pare procent glosow w nadchodzacych wyborach.
maniaki i tak glosuja na swojego tuska.
Czekam na pana, panie Zybertowicz!
Zbadaj sie sam, bo to o niczym nie swiadczy, ze jestes psychiatra. "8 lat więzienia dla Samsona, psychologa – pedofila." tez byl kiedys "autorytetem" tub propagandowych.
Na Ciebie tez czekam DO PSYCHIATRA!
palikot to gowno,tusk gowno,komoruski,to kupa gowna.
A wy Majka, po jezyku sadzac, to chamka pospolita.
A wy "stary pisowiec" po komentarzu widać, to ubecki konfident.
A wy towrzyszu AHA, to zwykly pisowski kapus.
"Kierownictwo Platformy i cała partia, posiada wszystkie przywary zarzucane, w większości bezpodstawnie, Prawu i Sprawiedliwości." A więc czysta projekcja i bezradność wobec własnych (czyli PO) mechanizmów obronnych. Słuchajmy, co PO mówi o PiS. Będziemy o niej więcej wiedzieli.
widzisz Matole ,do czego doprowadziłeś- przyświecają ci pochodnie,płonących ludzi
Gosciu, takiego matola jak ty to swiat nie widzial.
Któż inteligentny czytałby "rewelacje" tego osobnika.Pokazał kim jest,takie zero i w dodatku cham!
WSTRZASAJACE! Nasza najwieksza tragedia jest to, ze oslabieni kilkudziesiecioletnia wojna z ZSRR i jej agentura, musimy walczyc z HORDAMI POSTSOWIECKIEGO ZAPRZANSTWA, ktore rzucily sie na nas i nasza Ojczyzne i wyrywaja sobie te nasza Polske jak kawal sukna. Kto, komu uda sie zagrabic najwieksza czesc ... SZANOWNI PANSTWO - 9. PAZDZIERNIKA - TERAZ ALBO NIGDY! KACZYNSKI TRZYMAJ SIE!
kaczyński? ani teraz ani nigdy
ktoś kto nazywa siebie specjalistą od służb specjalnych jest kim? normalnym? po co się tak czepiać prezesa? wiadomo że psycho
Czytałem tą książkę. O ile wcześniej oczywiście nie wierzyłem w dobrą wolę PO i w jej intencje związane z pracą na rzecz RP o tyle teraz po zapoznaniu się z " kuchnią" tej partii mam stuprocentowe przekonanie, że rządzą nami psychole, ludzie pozbawieni jakichkolwiek skrupułów, nie szanujący Polski i Polaków , pozbawieni honoru , zezwierzęceni w sowich stadnych instynktach Tuskomatoły , których miejscem nie jest koryto władzy, o którym cały czas tylko marzą, ale cela więzienna , ew. dla łagodniejszych przypadków kuracja psychatryczna.
Miałabym czytać to, o czym pisze Palikot? brr... Bez jego relacji naocznych i zasłyszanych obędę się! Wolę czytać mądre książki mądrych ludzi, a nie osobnika, który "wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro". Czy tym rzekomym "dobrem" ma być jakaś tam książka tego politycznego błazna? Przecież on jest promotorem, popularyzatorem, opluwaczem i tubą ZŁYCH OBYCZAJÓW W POLITYCE.Teraz CHCE jeszcze ZAROBIĆ dodatkowo na ZŁU, które czynił?! Mechanizmy władzy i mediów o których ponoć pisze Palikot są stare jak świat.. Wystarczy po prostu dużo czytać żeby o tym wiedzieć bez książki tak odrażającego moralnie typa. POLITYCZNY PALIKOT to uosobienie jakiegoś tam "ałtoryteta muzycznego" - Nergala.
Można to określić : patrz na innych , a zobaczysz siebie, bo PO oskarżając PIS pokazywała jaka jest sama rzeczywiście.
palikot odbiera głosy niezadowolonym z PO po to, żeby PO po wyborach miała większość, gdy on wejdzie do sejmu. Na książce zarobi tak jak Urban na papierze toaletowym ze swoją podobizną. Kolejne genialne oszustwo, podobne do okrągłostołowego
http://wzzw.wordpress.com/
http://bezdekretu.blogspot.com/
http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/09/stan-wojenny-tuz-tuz-po-9-pazdziernika.html
i nagle Palikot stał się wzorem dla Zybertowicza. po prostu pięknie. a wszystko w oparach bezwzględnej obiektywności Pana profesora. powtarzam to nie od wczoraj: jesteście bandą hipokrytów. P.S. se profesorek wyjeżdża z tekstami o "psychopatycznym pograniczu" - to on jest socjologiem czy psychologiem?
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"