Donald Tusk odniósł się do wczorajszej zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezes PiS stwierdził, że po wygranych wyborach będzie współpracował z prezydentem. Premier stwierdził:
Trochę się dziwię, że my traktujemy jako dobrą nowinę informację, że jakiś polityk podaje komunikat, że jest gotów podać rękę prezydentowi Rzeczypospolitej. No ludzie, ktoś tu zwariował. Znaczy co, łaskę robi? Polacy wybrali prezydenta i każdy polityk ma obowiązek z prezydentem współpracować. Dla mnie to jest raczej kolejny dowód na to, że Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się niektórym tak namieszać w głowie, że teraz niektórzy komentatorzy albo politycy mówią "no, Bogu dzięki, jaki łaskawy Jarosław Kaczyński odezwie się do Bronisława Komorowskiego. Nie dajmy się zwariować. Bierze za to pieniądze co miesiąc, tak jak każdy z nas, żeby normalnie współpracować z instytucjami państwowymi. Jeśli chce robić rewolucje i powstania, niech to robi społecznie.
Najwyraźniej Donald Tusk zapomniał już jak sam brał pieniądze za współpracę ze śp. prezydentem, a wprowadzał ją w życie choćby takimi słowami jak w czasie pamiętnego szczytu w Brukseli w 2008 roku:
Powiem brutalnie – nie potrzebuję pana prezydenta. Na tym polega problem.
Jak rozumiemy, od kiedy prezydentem został Bronisław Komorowski, Donald Tusk zmienił zdanie i uważa, że dobra i pokorna współpraca z głowa państwa jest obowiązkiem każdego premiera.
mtp
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/119002-tusk-o-kaczynskim-zapowiadajacym-wspolprace-z-prezydentem-bierze-za-to-pieniadze-co-miesiac-za-co-premier-bral-pieniadze
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.