Nasz wywiad. Sławomir Cenckiewicz o swojej książce o premierze Tusku. "Wyłania się ogląd osobowości pasujący do niektórych aktorów teatru i filmu"

opublikowano: 1 września 2011 roku, 12:47 | ostatnia zmiana: 1 września 2011 roku, 12:55

PAP

Jak ujawnił Pan w felietonie opublikowanym na naszych łamach - co podjęły inne media – wkrótce wspólnie z Adamem Chmieleckim wyda Pan książkę o Donaldzie Tusku. Co ciekawe, nie będzie to zwykły życiorys, ale analiza politologiczna. Co kryje się pod tym pojęciem?

Jakiś czas temu, podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych zainteresowałem się książkami Glenna Becka, w tym m. in. jedną z ostatnich „Arguing with idiots” (Spierając się z idiotami). Poruszył mnie sposób argumentacji, logika i przejrzystość jego przekazu, a zarazem konfrontacja licznych wypowiedzi ludzi z obozu politycznego Obamy z twardymi faktami, danymi i dokumentami na temat polityki, gospodarki, historii, różnych zagrożeń czy spraw związanych z bezpieczeństwem obywateli. Pomyślałem wówczas, że warto byłoby napisać coś podobnego o Donaldzie Tusku, który w wielu aspektach przypomina przecież „plastikowych” polityków, dla których w mniejszym stopniu liczy się konkretna wizja i polityczne idee, a przede wszystkim doskonalenie marketingu politycznego umożliwiającego wyborcze zwycięstwo. To z kolei zwróciło moją uwagę w stronę psychologii politycznej, na gruncie której staram się zrozumieć Tuska. W tym wypadku zainspirowała mnie książka Pascala de Suttera „Szaleńcy u władzy”, która uzmysłowiła potrzebę naszkicowania profilu psychologicznego Tuska. Kim jest Tusk? Co go napędza? Co jest jego siłą? Oto pytania, które mnie nurtują, kiedy myślę o Tusku.

 

Jaki obraz premiera wyłania się z wielomiesięcznej już pracy, z szerokiej kwerendy? Co - Pańskim zdaniem - jest kluczem do sukcesu tego polityka? Co jest myślą przewodnią jego aktywności publicznej?

Samego mnie zadziwiło, jak bardzo Tusk jawi się jako człowiek dość przeciętny i w gruncie rzeczy mało interesujący. Sam kiedyś powiedział o sobie, że „nie jest fachowcem merytorycznym”. W tym sensie nie zasługuje on na klasyczną, naukową biografię polityczną. Z jego wypowiedzi i artykułów (zwłaszcza z lat 90.) wyłania się osobowość o wyraźnie zaburzonej tożsamości narodowej, balansująca pomiędzy mgliście zdefiniowaną „gdańskością”, „kaszubszczyzną”, „Pomeranią”, a przeciwstawianą im czasem polskością. Miało to pewien wpływ na regionalno-autonomiczne pomysły Tuska na budowę polskiej państwowości w latach 90. Nie był też ani wybitnym studentem Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego, ani nazbyt aktywnym działaczem politycznym w okresie PRL czy wybijającym się publicystą. Pewnie dlatego jego działalność na obrzeżach ruchu „Solidarności” i w środowisku skupionym wokół „Przeglądu Politycznego” i Spółdzielni Prac Wysokościowych „Gdańsk” nie budziła większego zainteresowania ze strony SB. O wiele ciekawsza jest jego aktywność po 1989 r. Przyjaźń z Janem Krzysztofem Bieleckim, stanowisko zastępcy redaktora naczelnego „Gazety Gdańskiej”, początki Kongresu Liberalno-Demokratycznego, praca w Komisji Likwidacyjnej RSW „Prasa-Książka-Ruch”, kontakty z ludźmi biznesu i tajnych służb. Dopiero te obszary jego działalności, mimo skłonności do bumelowania i życia na luzie, uczyniły z niego polityka, parlamentarzystę, lidera partii a w konsekwencji również premiera.

 

Czy w książce znajdą się informacje nieznane opinii publicznej? Będzie jakaś duża sensacja?

W odniesieniu do każdej chyba osoby znanej publicznie jest wiele rzeczy, o których opinia publiczna nie ma pojęcia. Gdy dotyczy to spraw prywatnych bez wpływu na pełnienie funkcji publicznych, to nawet gdy są to pikantne opowieści, nie ma potrzeby zwracania na nie specjalnej uwagi. Natomiast w przypadku każdego tak ważnego polityka, jakim Tusk jest, spośród informacji dotąd wyborcom nieznanych informacji na szczególną uwagę zasługują te, z których może wynikać, że ów polityk w swoim działaniu jest od kogoś uzależniony w sposób niezgodny z zasadami demokracji. Tutaj są informacje, które czekają na ich weryfikację – na potwierdzenie lub odrzucenie. Ten wymiar książki wydaje się obiecujący, gdyż z dotychczasowych dociekań wyłania się ogląd osobowości Tuska pasujący do niektórych aktorów teatru i filmu. Zdarza się, iż utalentowani aktorzy to jednostki w życiu prywatnym niewykazujące większej głębi, posiadacze dość przeciętnych osobowości. Wszystko zmienia się po wejściu na scenę – gdy prowadzone przez profesjonalnego reżysera – jednostki takie potrafią świetnie zagrać niejedną trudną i skomplikowana rolę.

 

Wiele osób zarzuci Panu zapewne, że kieruje się Pan motywami osobistymi - np. że książka o premierze o rewanż za jego postawę w czasie nagonki na Pana po publikacji "SB a Lech Wałęsa".

Jako badacz odpowiem po prostu: będzie książka zawierająca informacje udokumentowane, sprawdzalne metodami dostępnymi badaczom i dziennikarzom. Wartość książki jest wyznaczana przez wartość tekstu – wartość jego tez. W Polsce niemal wszystko ocenia się przez pryzmat polityki, ale stosuje się podwójne standardy. Kiedy np. Andrzej Friszke publikuje na łamach „Krytyki Politycznej”, Paweł Machcewicz zostaje pełnomocnikiem Prezesa Rady Ministrów do spraw Muzeum II Wojny Światowej a Grzegorz Berendt z gdańskiego IPN staje publicznie w obronie odwołanego przez ministra sprawiedliwości urzędnika, to nie jest to zaangażowanie polityczne. Natomiast kiedy pojawia się zapowiedź mojej książki o Tusku wielu mówi o politycznym zaangażowaniu. Pora, by część naszych dziennikarzy wreszcie nabrała profesjonalizmu i skupiała się na tezach i ich konsekwencjach, nie zaś na – mniej lub bardziej wyspekulowanych – motywach autora.

 

Kiedy i w jakim wydawnictwie ukaże się książka? Jeszcze przed wyborami? Jaki będzie jej pełny tytuł?

Naszą książkę wyda Zysk i Spółka Wydawnictwo. Wciąż nad nią pracujemy i mamy nadzieję, że książka ukaże się jeszcze w tym roku.

 

Czy w planach ma Pan książkę o jakimś innym polityku?

O każdym, kto wywiera istotny wpływ na bieg spraw w naszym kraju powinniśmy posiadać pogłębioną wiedzę. Jest grupa takich osób, których życiorysy zawierają niepokojące białe plamy. Informacje o pewnych osobach przyrastają mi niejako przy okazji pracy nad biografią polityczną Donalda Tuska. Marzy mi się sytuacja, której doświadczam odwiedzając księgarnie w Nowym Jorku czy Chicago, gdzie na półkach widzę przynajmniej kilka różnych biografii Obamy, Busha czy McCaina, a nikomu nie przychodzi na myśl potępiać ich autorów i angażować w to instytucje państwowe oraz zaprzyjaźnione media. Nikt nie wytwarza tam również atmosfery, w której – jak u nas – zakłopotane naszą prośbą władze Uniwersytetu Gdańskiego odmawiają udostępnienia pracy magisterskiej Tuska uzależniając to od jego woli. Takie zachowania pokazują jak wiele brakuje nam do zachodnich standardów.       

Dziękujemy za rozmowę.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Cenckiewicz Donald Tusk Książka

Komentarzy: 82

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To będzie na pewno intersująca książka, jak Pana poprzednie. Ciekawa jestem tylko skąd palikot zna treść pracy doktorskiej Pana Kaczyńskiego?

Zgłoś nadużycie

Prace doktorskie sa publiczne( obrona przecież jest publiczna) i sa dostepne w czytelni wyższej uczelni. Prace magisterskie i dyplomowe sa dostepne tylko dla pracowników naukowych (nie sa dostepne).

Zgłoś nadużycie

AC = WC

Zgłoś nadużycie

"Wyłania się ogląd osobowości pasujący do niektórych aktorów teatru i filmu" Swietne zdjecie. Kto pamieta "Konformiste" (film Bertoluciego, ok 1978) przypomni sobie scene jak Jean Luc Trintigniac, obserwuje z samochodu zaaranzowany przez siebie zamach na lesnej drodze. Polecam. Film na Youtube.

Zgłoś nadużycie

Aronie Cukiermanie (AC)! Mamełe nie nauczyła Cię dobrych manier?? Wstyd!

Zgłoś nadużycie

Gosc, 13:31 masz elementarne problemy ze zrozumieniem prostego tekstu. Te informacje sa ciekawe, z ktorych moze wynikac....

Zgłoś nadużycie

a jaki przepis ogranicza dostępność prac magisterskich dla publiczności ? Czy w pracy Tuska są jakieś tajemnice państwowe ? Na wydziałach sztuki czy architektury obrony są publiczne, a jak to jest na innych wydziałach ? Cóś mi tu śmierdzi na Uniwersytecie Gdańskim.

Zgłoś nadużycie

Dorisek: przeciez pan Cenckiewicz jest pracownikiem naukowym.UG powinien mu udostepnic pracę mag. D. Tuska.

Zgłoś nadużycie

@Gość - a co ma piernik do wiatraka? Reagan do Tuska? No, poza tym, że sporo, jako Naród zawdzięczamy Prezydentowi Reaganowi. Bo Premierowi Tuskowi - raczej niewiele. Dyżurne jadaczki uaktywniają się w warunkach zagrożenia. Oj, chyba będzie się działo, bo wierzę w profesjonalizm i dociekliwość Sławomira Cenckiewicza. W PObozie zawrzało!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Znów grafomaństwo Cenckiewicza..

Zgłoś nadużycie

Nie-Tusk mi podpowiedział.

Zgłoś nadużycie

Tusk to mój guru-raczkę w góre codziennie podnosimy-pięc piw Breslau.....Co chcesz Tusk ci sie nie podoba-no nie mówię,ze jako partner do...ja mowi o gale-wiesz jak gra-to pasjonat-woli grac niż głosowac--on sie męczy i juz w czwartek zjeżdza do domu-zapracowany-odpocznie juz niedługo-poczyta sobie,postudiuje prawo-tak oni wszyscy robią jak odpoczywają-pozdrawiam-5 piw.

Zgłoś nadużycie

Na pewno ją kupię. Zapowiada się ciekawie. Tusk już pewnie planuje nagonkę na Slawka C.`

Zgłoś nadużycie

Ten Breslauer to jakiś esbecko-PO-stżydokomuszy PO-miot na pracowicie od lat 60. PO-pracowanej emeryturce, więc wali na oślep i bez sensu - aby tylko walić, jak kiedyś walił w Pałacu Mostowskich albo na Rakowieckiej. Gdy jednak przychodzi do walki na agrgumenty, to Breslauerowska morda w kubeł! Ot gieroj PRL i Sowieckogo Sojuza.

Zgłoś nadużycie

Breslauer, to prawdopodobnie potomek ukraińskich rezunów, którzy po '45 zdobywali ziemie zachodnie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Stanowisko wladz Uniwersytetu Gdanskiego dobitnie potwierdza jak nedzne charaktery kieruja placowkami naukowymi.Az trudne do pomyslenia w cywilizowanym kraju.

Zgłoś nadużycie

to jedno, a drugie to to, że w Polsce nie ma procedur, które gwaranowały by dostęp do prac magisterskich. Sądzę, że w USA wogóle nie ma dyskusji co do udostępniania bo przepisy stanowią, że nie można zabronić. U nas "po uważaniu". Komuna, stąd lęk przed konsekwencjami utraty stanowiska.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Breslauer - skoro tak piszesz tzn, że nie przeczytałeś żadnej publikacji p. Cenckiewicza.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Breslauer - skąd ten cytat??? zawsze należy podać źródło. To wiele wyjaśnia...

Zgłoś nadużycie

Będziemy mieli co czytać. Ta książka jest potrzebna. Szkoda,że lemingi jej nie przeczytaja. ale cóż czy oni w ogóle coś czytają???????? Liczy sie tylko oficer prowadzący, tvn, Gw

Zgłoś nadużycie

Wikipedia---buhahahahah,buhahahaha-dobre-tak trzymaj Bresłau.......

Zgłoś nadużycie

Fiu, fiu! Kolejny WIKIPEDCZYK:)! http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26234/bronislaw_komorowski_wpadka_pap_550_2.jpeg

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak możemy zinterpretować to,że książka ukazuje się w środku kampanii wyborczej? I wymierzona jest w premiera, który walczy o to, aby dyskusja była jak najbardziej merytoryczna, a nie prowadzona była poprzez "wrzutki" pisane przez spin doktorów czy naukowców (?) o wątpliwych kwalifikacjach?

Zgłoś nadużycie

Chyba pan ma problemy ze zrozumieniem jezyka polskiego. Ta ksiazka nie ukaze sie przed wyborami! A pan Cenckiewicz ma doktorat, czego o Tusku i Komorowskim nie mozna stwierdzic.

Zgłoś nadużycie

W którym miejscu jest napisane, że książka ukazuje się w środku kampanii wyborczej?? Chyba się czegoś nażarłeś... Koniecznie trza ją przeczytać!

Zgłoś nadużycie

Pan Cenckiewicz ma doktorat a Tusk i Komorowski NIE.. ale argument!! I co to go uprawnia do wypisywania swych pseudo historycznych tendencyjnych grafomaństw??

Zgłoś nadużycie

Breslauer, nie czytałeś niczego Cenckiewicza skoro uważasz, że to grafomaństwo i to jeszcze tendencyjne. Książka jeszcze się nie ukazała, a ty już wiesz. Żeby ją oceniać to trzeba najpierw przeczytać. No, chyba, że ty jesteś z tych co to czytać nie muszą bo już wiedzą. Uczciwiej by było abyś wydawał opinie po lekturze. Wtedy mógłbyś wypunktować to "tendencyjne grafomaństwo".

Zgłoś nadużycie

tak samo jak postawienie Kaczyńskiego i Ziobro przed Trybunalem Stanu-dla was kazda pora jest zla-pora jak pora-co to ma do rzeczy-suweren ma prawo wiedziec ,nie tak jak było z Komorowskim i jego malą żabcią.

Zgłoś nadużycie

Czytanie ze zrozumieniem stanowi dla niektórych problem nie do pokonania. Wyraźnie napisane, ze " mamy nadzieję, że książka ukaże się jeszcze w tym roku". Na innych portalach podawano, ze w listopadzie. A co do osobowości opisywanego, dla mnie było to jasne od dawna obserwując jego zachowanie. Książka przedstawi dowody. Można zwrócic uwagę na dziwny uśmieszek Tuska, który z regularnością pojawia się u niego przy dłuzszych wypowiedziach, bez żadnego związku z tym, co mówi, czasem wręcz przy tematach, w których nawet nie wypada się uśmiechać.

Zgłoś nadużycie

Przez 4 lata politycy PO bez zachamowań obrzucali przeciwników politycznych wszelkim błotem, ktore nie miały nic wspólnego z dyskusję merytoryczną. Same inwektywy. Analizowanie każdego wyrwanego z kontekstu zdania pod kątem jak to można zinterpretować. Aktorstwo i hucpa. To się przejadło i normalnie znudziło. Teraz tracą nerwy z bezsilności.

Zgłoś nadużycie

Tusk z "obstawą" robi wrzuty od 4 lat i co? OK? więc nie rób tu kolejnej o jakiejś 'merytoryce' premiera bo padne ze śmiechu..

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

U nas wschodnie zwyczaje. Władzą nie mozna sie interesować bo władza zainteresuje się tobą. Płycizna w każdym wymiarze żecia publicznego. Dla amerykanów to standard. Dla nas to włażenie w prywatność..Myślę że politycy z najwyższych szczebli władzy muszą zgodzić się na większą transparentność swego życia , zwłaszcza przeszłości. WSZYSCY.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Roman, nie umiesz czytać? Autor wyraźnie napisał,że nadal pracuje nad książką i chciałby żeby ukazał się jeszcze w tym roku.Znając polskie realia przed wyborami nie zdąży. A szkoda, przecież w książce mają znaleźć się same dające się zwryfikować fakty. Jeśli Tusk jest pracowitym, służącym Polsce i jej obywatelom Polakiem, pracuje 7 dni w tygodniu, brzydzi się kłamstwem, korupcją, hazardem, spełnia wszystkie obietnice, jest wzorowym obywatelem, mężem i ojcem - nie ma się czego obwiać. No, chyba, że jest inaczej?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

kiedy rzetelna książka o Jarosławie Kaczynskim zamiast hagiografii Zaremby

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No widzę, że oficerowie puszczają ze smyczy swoje pieski. Namnożyło się ich tu dzisiaj sporo. A może by tak coś kundelki podyskutowały o długu publicznym, stopie bezrobocia, zadłużeniu gospodarstw. Tylko gdy coś o kapusiu walensa, tusku, bul-komorowskim, to się aktywizujecie i rajcujecie. To są jedyne problemy, którymi żyje polski naiwny "inteligent". Ciekawe ilu z tych antycenckiewiczów przeczytało chociaż jeden jego tekst. To tak jak z tymi dyskutantami o Radiu Maryja, którego i tak nie słuchają. Bo czytam tylko epitety i efekty odruchu wymiotnego, ale żadnych konkretów. Plus ten problem z czytaniem ze zrozumieniem. Niezłych obrońców ma ten tusk. Jednak czy nie za bardzo mendowaci?

Zgłoś nadużycie

Jaki ten Breslau głupi. Przyznał się , ze UB-ek. Ilu ludzi masz na sumieniu. Ilu osobom zafajdałeś zycie? A fuj. Przyjda wyrzuty sumienia , przyjdą.

Zgłoś nadużycie

Chamie, mowisz o demokratycznie wybranym rządzie tego państwa. Nie podoba ci się to wypieprzaj. Nazwiska w języku polskim pisze się wielką literą, baranie.

Zgłoś nadużycie

Wszystkie te pełowsko-ubeckie kapusie prędzej czy później trafią na latarnie. Taki już ich jebany los.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

KOLA złote cytaty : Wymyłes juz gary -to spadaj na sracze-ty NRD-owski frajerze- AC-a moze powiedz coś o sobie parobku--hahaha-przeciez gnijesz na ławkach i i żresz z kontenerow,albo karme dla psów--i ty śmiesz bydlaku takie rzeczy wypisywac. Klasa naprwadę klasa co za erudycja, porywający sposób argumentacji i ten nieszablonowy styl wyrażania myśli Gratuluje jesteś solą tej ziemi!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie czytałem tych wypocin o Tusku, nie będę ich czytał, bo wiem, że to kłamstwa, grafomaństwo i nuda. Kiedy myślę o tych cenckiewiczach i innych pi(e)skach, to po prostu wyjmuję portrecik Naszego Premiera i długo patrzę w Jego mądre, dobre oczy - Ojcze Narodu - bądź z nami do końca.

Zgłoś nadużycie

Koniec już bardzo blisko. Nie będziesz się więc już długo męczył. Tylko do października!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Teraz czekamy z niecierpliwością na kolejną biografię tego pana nt. Lecha Kaczyńskiego. Może dowiemy się jaka ciemna postać sterowała nim z za kulis i czy to było zgodne z zasadami demokracji.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

...,Tusk miał te wiadomości "z pierwszej ręki", czy nie miał?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cienko przędzie jak juz nie ma o czym książek pisać

Zgłoś nadużycie

CZTERY WAŻNE WYWIADY ORAZ NAJNOWSZY FELIETON PIETRZAKA. PIERWSZY WYWIAD(RZEKA) Z JANEM PIETRZAKIEM, DRUGI Z POSŁEM DERĄ, TRZECI Z POSŁANKĄ WIŚNIEWSKĄ, A NA KOŃCU ROZMÓWCÓW MAREK SUSKI. MATERIAŁ ZAMIEŚCIŁEM POD POSTEM W KOMENTARZACH. http://lukas.nowyekran.pl/post/22213,dosyc-powodzi-nawalnic-katastrof-i-tuska

Zgłoś nadużycie

Inwigilacja Prezydenta zamiatana pod dywan oraz Magdalena Merta "Rosjanie sfałszowali dowód osobisty mojego męża" Materiał filmowy!!! Szukać w ostatnim komentarzu posta. http://lukas.nowyekran.pl/post/23433,odpowiedzialnosc-ministra-millera

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

czy ktos dzis w przemowieniu Bula czy Matoła na rocznice IIej wojny, uslyszal ze Niemcy napadly na Polskę , pytam - czy takie swołecze, tak traktujace historie Ojczyzny byłby wybierane w krajach demokratycznych.. dlaczego tak sie nie sznujemuy

Zgłoś nadużycie

Kto siebie szanuje nie pojawia się na spędach Tuska i Komoruska !!!

Zgłoś nadużycie

Nie każdy, kto mówi po polsku, jest Polakiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W Polsce panuje zamordyzm. Nic dziwnego, w końcu to PRL-bis.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Myślę, że w przypadku Tuska i PO klasyczne prace o idiotach i szaleńcach u władzy to bardzo obiecujący punkt wyjścia. Książkę kupię na pewno.

Zgłoś nadużycie

Szok! Uzależniony od kogoś...Aktor...Ludzie, co to znaczy, kim Pan jest, Panie Tusk???

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gratulacje dla Cenckiewicza. To nielada sztuka napisać książkę o osobie tak miałkiej jak Donald Tusk.

Zgłoś nadużycie

Osoba miałka, ale tło jakże różnorodne...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

http://wzzw.wordpress.com/2011/09/01/wywiad-wideo-z-janem-pietrzakiem/

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Proponuję tytuł ksiażki : " BUMELANT ".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tusk to kolega Wałesy to samo pokazuje jak ten rudy wredny dupek się uczył i co robił. Gdy Tusk publicznie mówi o braniu narkotyków to pokazuje jak jest świrnięty i blisko mu do Palikota i Niesiołowskiego których narkotyki doprowadziły do debilizmu.

Zgłoś nadużycie

Tusk wg astrologii jest człowiekiem dla którego iluzja jest naturalnym środowiskiem. Mamy iluzjonistę za praemiera... to jest niebezpieczne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Będzie w księgarni, to będzie kupiona i będzie przeczytana. A psy POJEBANE jak za Bolakiem ujadają za Tuskiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przed chwilą były prezes TV Andrzej Urbański w "Kropce nad i" rozjechał Monikę Olejnik. Kto nie widział niech żałuje. Urbański był znakomity.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

oj breslauer, breslauer a wy atkuda wzialis iz Breslau? niewazmożna

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niezłe debile tu komentują , prosto z psychiatryka, a jacy zabawni.....Może kilka kuracji, państwo pomoże....

Zgłoś nadużycie

O, Klich się nudzi na bezrobociu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak opisać medialny fantom stworzony dla iluzji sprawowania rządów ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"ów polityk w swoim działaniu jest od kogoś uzależniony w sposób niezgodny z zasadami demokracji". Tusk jest zakładnikiem komunistycznych służb spoecjalnych i Putina. Amen.

Zgłoś nadużycie

Na wieki wieków.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy to Brevik, czy to tusk?

Zgłoś nadużycie

to zdjęcie jest straszne-kto to?czy to z jakiegoś filmu?

Zgłoś nadużycie

@zapytanie 1 Września 2011 22:57:24 "Zmierzch bogow" - Visconti

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cenckiewicz przed rozliczaniem innych powinien sie rozliczyć ze swoją przeszłościąś. Szkoda, że inni dziennikarze musieli to zrobić za niego. Kiedy zajmie się pan J. Kaczyńskim i jego ojcem Rajmundem i odpowie co robili w PRL? Ciekawe info mozna wyczytać z tzw. listy Wildsteina

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To że Tusk sprzedał się całkowicie aby zaistnieć i jest sterowany widać od dawna. A od 2005. potwierdza to wszystko co się wokół niego dzieje. Nie trzeba wielkiej przenikliwości żeby to widzieć. Wiedzą to także jego zgromadzeni tu licznie obrońcy i dlatego są tak aktywni w sianiu zamętu i zagłuszaniu dyskusji.

Zgłoś nadużycie

Ekshumacja ciała Zbigniewa Wassermana- komentarz Zuzanny Kurtyki. Krótko i dosadnie!!! W ostatnim komentarzu. http://lukas.nowyekran.pl/post/22499,powiedzialem-cos-dokladnie-odwrotnego-donald-tusk-o-raporcie-millera

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kim jest Donald Tusk? Co to za pytanie, jest to słup POstawiony przez INNE SIŁY aby wykończyć Polskę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Widze, ze towarzysz Cenckiewicz bardzo boi sie krytycznych komentarzy na swoj temat. Stad cenzura? Te jego wypociny na temat Walesy czy Tuska nie nadaja sie nawet na papier toaletowy w pisowskim kiblu.

Zgłoś nadużycie

Powiedz mi, POjebusie, w czym PO różni się od PZPR? Ma TVP jak i PZPR. Monopola na prawdę jak i PZPR. 90% dziennikarzy kadzi PO, jak kiedyś PZPR.

Zgłoś nadużycie

Towarzyszu "polacy nie glosuje". Wasz jezyk, to jezyk prymitywnego chama pospolitego. Paszol won na Bialorus komunistyczny prostaku!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Poczytać z rana takie śmieszne komentarze - bezcenne! Kabaret załóżcie!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szczerze współczuję panie Sławku, że musiał się pan kimś tak nieciekawym zajmować.. Ale ktoś to musiał zrobić.

Zgłoś nadużycie

Moze Toba sie zajmie Cenckiewicz, drogi Karolu, bedzie wam razniej i przyjmniej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Sławciu Alleluja i do przodu. Metr bieżący mojej biblioteki cały czas czeka na Twoje książki.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

ta ksiązka powinna pojawić się jak najszybciej,przed wyborami,to może 10% leming(gwan)ów przejrzałoby na swe zaropiałe gały! Może część obywateli zrozumiałoby,że ten człowiek to kompletny bezkręgowiec!Dla kariery za miske soczewicy sprzeda każdego! Ten wpis nie jest dla lol karola,bo i tak nic do niego nie dotrze(oprócz kasy).

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo mnie ciekawi kiedy Pan Cenckiewicz napisze pracę o Jarosławie Kaczyńskim.To byłby dopiero przebój sensacyjno-naukowy.

Najnowsze