Polska próbuje naprawić szkody po sprawie Alesia Bialackiego. Żona aresztowanego opozycjonisty gości w Polsce

opublikowano: 22 sierpnia 2011 roku, 18:49

PAP

We wtorek m.in. w MSZ i u marszałka Sejmu odbędą się spotkania na temat polskiej pomocy wobec aresztowanego na Białorusi opozycjonisty Alesia Bialackiego - poinformował szef parlamenarnego zespołu ds. Białorusi poseł PO Robert Tyszkiewicz.

Bialacki, szef Centrum Praw Człowieka "Wiasna", jednej z najbardziej znanych organizacji pozarządowych na Białorusi, został zatrzymany na początku sierpnia. Przebywa w areszcie. Aresztowano go m.in. po tym, gdy Litwa i Polska przekazały Białorusi informacje o przepływach na koncie bankowych organizacji "Wiasna".

Dziś na zaproszenie Tyszkiewicza do Białegostoku przyjechała żona Alesia Bielackiego, by prosić o pomoc w uwolnieniu jej męża. Ze względów bezpieczeństwa nie podano jej imienia i nazwiska, choć udzielono zgody na publikację jej wizerunku.

Tyszkiewicz jeszcze raz - jak mówił - w imieniu "zdecydowanej większości polskich parlamentarzystów" przeprosił żonę Bialackiego za postępowanie polskiej prokuratury. Mówił, że "słowo przepraszam już nie wystarczy", bo to co się stało to "niewyobrażalny skandal" i że w sprawie potrzebna jest teraz konkretne działanie, bo "Polska ponosi pełną odpowiedzialność za pomoc" wobec Bialackiego i jego rodziny, która znalazła się w trudnej sytuacji. Podkreślał, że Bialacki, który sam pomagał opozycjonistom, teraz sam wymaga pomocy.

Żona aresztowanego opozycjonisty mówiła m.in., że wśród jej znajomych informacja o tym, że Polska podała władzom białoruskim informacje o kontach, na podstawie których aresztowano Bialackiego była bardzo wielkim szokiem, spowodowała też, że są obawy o to, co będzie się działo dalej.

Żona Bialackiego mówiła, że nie wie, jak jej mąż przyjął informację o tym, że Polska przekazała stronie białoruskiej informacje o kontach bankowych, bo gdy to się okazało on był już w areszcie.

Mówiła też, że nie wie, w jakich warunkach jest przetrzymywany i jak jest traktowany w więzieniu.

Pytana przez dziennikarzy jakiej pomocy oczekuje, żona Bialackiego nie odpowiedziała wprost.

Powiedziała tylko, że będzie o tym mowa we wtorek w Warszawie i liczy na konkretną pomoc. Również Tyszkiewicz nie chciał mówić o możliwych formach tej pomocy zastrzegając, że w obecnej sytuacji lepiej jest tę pomoc organizować niż o niej mówić. Podkreślał, że na zaplanowanych na wtorek spotkaniach mają zostać podjęte "konkretne decyzje", aby Bialacki mógł jak najszybciej znaleźć się na wolności. Poseł deklarował też, że polski parlament i rząd będą kontynuować, a nawet intensyfikować działania na rzecz demokracji i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi.

Tyszkiewicz mówił też, że sprawa szerokim echem odbiła się w środowiskach organizacji pozarządowych na Białorusi.

"Sytuacja ta wymaga naprawdę bardzo jasnych, klarownych, konkretnych działań ze strony polskiej tak, żeby to poczucie zaufania mogło powrócić" - dodał.

Mówił, że sprawa Bialackiego także "osłabiła wizerunek Polski na scenie europejskiej".

Aleś Bialacki jest oskarżony o niepłacenie podatków od kwot, które przechowywał na koncie bankowym na Litwie. Według "Wiasny", chodzi o środki z fundacji zagranicznych przekazywane na działalność organizacji, w tym na wsparcie osób prześladowanych na Białorusi z powodów politycznych.

Informacji o jego koncie w bankach na Litwie udzieliło Białorusi, w ramach pomocy prawnej, Ministerstwo Sprawiedliwości w Wilnie. Dane o Bialackim przekazała w czerwcu Białorusi - również w drodze pomocy prawnej - także polska prokuratura. Były to dane o przepływach na koncie Bialackiego jako szefa organizacji "Wiasna", gdzie zbierane były pieniądze na działalność opozycyjną.

W związku z tą sprawą, stanowiska w Prokuraturze Generalnej stracili m.in. szef Departamentu Współpracy Międzynarodowej i jego zastępczyni.

(PAP)

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Białoruś MSZ

Komentarzy: 8

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że PISopaci chcieliby, aby Bialackiego zatłukli w więzieniu. Można by uderzyć w Sikorskiego, Tuska...

Zgłoś nadużycie

idiota !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ale masz nas... we łbie!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A może ktoś by mi wytłumaczył kto wpłacał pieniądze na konto Bialackiego? Jeżeli to było finansowanie polskiego agenta na Białorusi to dlaczego w tak głupi sposób, bezpośrednio na imienne konto w Polsce?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szkoda ze sznowna pani zgadza sie na takie fotosesje. Ten pan jej w niczym co dotyczy jej meza nie pomoze, co by on nie gadal pod kamerke.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak ja uwielbiam tę sentencję "stanowiska stracili" haha. W IIIRP zazwyczaj pod tym sformułowaniem kryje się solidna podwyżka i lepsze stanowisko na innym odcinku. Wiwat III Republika !!! Wiwat!!! Kraj bez kar i konsekwencji. Gdzie za każdą winę zostaniesz hojnie wynagrodzony!!! Oczywiście jeśli jesteś "swój"!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dlaczego nikt się nie interesuje tą sprawą??? - bo prześladowani są dziennikarze, którzy o tym mówią!!! Białystok - tu Białoruski reżim ma najwięcej sprzymierzeńców! (zamieszany jest w to prezes Polskiego Radia Białystok) http://www.youtube.com/watch?v=cS8xYXPq5H0 http://www.youtube.com/watch?v=SCCVziIH88k&feature=related linki do szczegółów na ten temat: http://www.aferyprawa.eu/Sady/Na-zlecenie-dyktatora-Lukaszenki-Podlaski-Wymiar-Niesprawiedliwosci-przesladuje-od-10-lat-bialoruskiego-opozycjoniste-Andrieja-Zukowca-Joukovets-Ministerstwo-Sprawiedliwosci-RP-i-Generalna-Prokuratura-RP-udaja-ze-jes-3563 http://www.aferyprawa.eu/Ogloszenia/Rece-precz-od-dziennikarzy-7-kwietnia-2011-roku-o-godzinie-11-00-przy-budynku-Prokuratury-Generalnej-w-Warszawie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dobrze widzieć efekty pracy bachelor-a Tłitera-Sikorskiego. Tak trzymać

Najnowsze