Ostatnia prosta w sprawie ustawy dopuszczającej GMO. Czy naprawdę musimy tak ryzykować?

opublikowano: 19 sierpnia 2011 roku, 11:24

Lider Pomarańczowej Alternatywy "Major" Waldemar Fydrych podczas happeningu "Nie dla GMO w Polsce!", zorganizowanego 17 bm. przed Pałacem Prezydenckim

W piątek przed południem w Pałacu Prezydenckim odbędą się konsultacje ws. ustawy o nasiennictwie, która zawiera zapisy o GMO. W spotkaniu weźmie udział prezydencka minister Irena Wóycicka oraz przedstawiciele środowisk naukowych, społecznych i organizacji przeciwnych ustawie.

Po środowych rozmowach w tej sprawie z ekspertami prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że ustawa o nasiennictwie to bubel legislacyjny. Według niego, w parlamencie w ostatnim momencie do ustawy "wrzucono kontrowersyjne zapisy" dotyczące GMO. Prezydent zaznaczył jednak, że on sam nie jest przeciwny żywności modyfikowanej.

Głos w sprawie ustawy o nasiennictwie - dopuszczającej możliwość rejestracji roślin transgenicznych - zabrał na łamach "Gazety Wyborczej" znany dziennikarz ekologiczny Adam Wajrak.

W tekście pt. "Moja prośba do prezydenta" Wajrak podkreśla, że prezydent zaprosił do konsultacji w sprawie GMO genetyków i lekarzy - z których większość bagatelizowała obawy co do stosowania żywności modyfikowanej. Zdaniem Wajraka - to jednak nie wyczerpuje problemu, ponieważ "tych roślin nie będziemy przecież uprawiać w zamkniętych laboratoriach, ale na polach":

W otwartym środowisku, gdzie będą miały wpływ na inne gatunki roślin oraz na zwierzęta. Zmienią być może działanie niektórych ważnych ekosystemów. Dlatego warto, by Pan Prezydent porozmawiał z ekologami. Nie chodzi o członków organizacji ekologicznych, ale naukowców zajmujących się środowiskiem, zależnościami między gatunkami. Myślę, że mogli oni Panu Prezydentowi naświetlić jakie ryzyko niesie uprawa takich roślin dla naszego środowiska.

Wajrak podkreśla, że wiele pism fachowych informuje o "kolejnych gatunkach i populacjach owadów odpornych na toksynę wytwarzaną przez rośliny dzięki genom bakterii Bt, w który wyposażyliśmy np. kukurydzę lub bawełnę". W odpowiedzi dokonuje się kolejnych manipulacji w środowisku - np. poprzez produkowanie zastępów niepłodnych szkodników i wpuszczanie ich do środowiska.

Wajrak zwraca też uwagę, że dochodzi do "niekontrolowanego" krzyżowania się zmodyfikowanych roślin z ich dzikimi i udomowionymi kuzynami.

Publicysta przestrzega też przed porównywaniem wpływu GMO na środowisko w USA z sytuacją w Europie. Jak pisze - "to podstawowy błąd":

Mające liczącą kilka tysięcy lat historię rolnictwo europejskie jest zupełnie inne niż amerykańskie. Mamy o wiele więcej gatunków zwierząt i roślin związanych z krajobrazem rolniczym. Wreszcie Europa zatopiona jest w polach i łąkach i od ich stanu jakości zależy jakość życia jej mieszkańców.

Wajrak apeluje do prezydenta, by przed decyzją w sprawie ustawy o GMO prezydent porozmawiał z "profesjonalnymi ekologami".


Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Gazeta Wyborcza prezydent Rolnictwo ustawa

Komentarzy: 27

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wał i tak nic z tego nie zrozumie.

Zgłoś nadużycie

A dlaczegoż to Polska nie wzoruje się chociażby na takich krajach unijki, którzy zadecydowali, że u nich nie będzie "gmo". To tam gdzie można dobre wzorce przyjmować - to się nie przyjmuje, a tam gdzie są złe wzorce to się adaptuje. Czy za tym świństwem czasami nie stoją ci sami co za "klewkami", oczywiście szeroko pojętymi. Pozdrawiam.

Zgłoś nadużycie

NIE dla GMO !!!

Zgłoś nadużycie

Polaczki mają to w dupie. Zaraz będą domagać się głosu "experckiego" ...czyli żywo GMO zainteresowanych: naukowców (pushing the boundaries) i rolników (kasa misiu, kasa).

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Soja modyfikowana wjeżdża do POLSKI od lat,oleje tłoczone są właśnie z niej,kukurydza w fast foodach też jest z USA,KANADY,ARGENTYNY-tu i wołowina hodowana na masie zielonej, gdzie GMO jest dopuszczone

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Z początku byłem przeciwny temu GMO, ale po dłuższym zastanowieniu się: 1. Nie uważam, żeby to jedzenie było bardziej szkodliwe od żywności produkowanej przemysłowo, gdzie już dodaje się hormony do paszy zwierzęcej, konserwanty, aromaty, poprawiacze smaku itd. 2. Nasi rolnicy muszą być konkurencyjni w Europie, a GMO by im bardzo pomogło 3. Rolnicy nie musieliby spryskiwać jedzenia, żeby je chronić przed robactwem

Zgłoś nadużycie

W pełni zgoda. Pozwolę sobie dodać pkt. 4. Nie jest prawdą, że zwiększona ilość odnotowywanych alergii pochodzi od GMO. Organizmy GMO, nie są tworzone z myślą wprowadzania genów odpowiedzialnych za powstawanie alergenów - byłoby to działaniem absurdalnym. Alergie są złożoną pochodną wypaczonej interakcji układu immunologicznego ze środowiskiem "modyfikowanym chemicznie" na wielorakie sposoby.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

gmo to przyszlosc ludzkosci nie lekajcie sie kiedys wszyscy sie bali elektrycznosci swiatla itd postepu sie nie zatrzyma

Zgłoś nadużycie

Stanisław Michalkiewicz - O wszystkim i tak decydować będzie "fallus Szatana" Dody-Elektrody. Felieton zamieszczony jest w ostatnim komentarzu posta. http://damik.nowyekran.pl/post/23975,iron-idem-wciaz-aktualny

Zgłoś nadużycie

znawco!!!! jakiego postępu, o czym ty bajdurzysz, poczytaj fachowców a nie bierz kasy od zainteresowanych tym biznesem, bo nie podejrzewam że dobrowolnie jesteś tak ograniczony....

Zgłoś nadużycie

Głupoty domorosłych fachowców też.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

a co sądzi o GMO zespół wpolityce? zrobił przedruk bez wypowiadania własnej opinii co jest na tym portalu niezwykłe. ja uważam że GMO powinno byc zakazane gdyż skutków nie da się obecnie przewidziec. taka ingerencja w naturę może miec bradzo negatywne konsekwencje. zmiany mogą zachodzić bardzo powoli i ujawnić się po latach, gdy już będzie za późno.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowni Państwo. Problem z GMO polega chyba na tym, że nasiona takie produkuje firma, której zależy na trzepaniu kapusty. Takich nasionek nie uzyska się we własnym zakresie. Ich koszt też pewnie wyższy niż ziarna "standardowego. To prosta droga do uzależnienia rolnictwa od kilku dostawców. I chyba gł. z USA (jak nie mam żadnych antyamerykańskich resentymentów, to w tej kwestii mam ich głęboko w d...)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

a ja chce jesc gmo bez ograniczen

Zgłoś nadużycie

Cóż. Głupich i ograniczonych jest na świecie bez liku. Tylko po co oni głoszą swoje brednie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

a jakie to negatywne skutki ma gmo oprocz rozjuszania ciemnoty

Zgłoś nadużycie

typowe krótkowzroczne myślenie wiejskich głupków. na razie żadnych negatywnych nie udowodniono ale jak każda ingerencja w naturę niesie bardzo duże ryzyko nieodwracalnych zmian. zastanów się cepie o czym piszesz

Zgłoś nadużycie

Tylko tyle że nie można powstrzymać krzyżowania się roślin wiatropylnych, więc z tradycyjnymi odmianami trzeba będzie się pożegnać.. Jak gmo się nie sprawdzi to i tak niczego innego już nie będzie.

Zgłoś nadużycie

Rolniku. Ty naprawdę jesteś ciemny jak na chłopa przystało. Walnij się w ten pusty czerep.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

- jekie szkody moze poczynic GMO to najlepiej widac po Bulu..i to sie juz nie cofnie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dziś w polskim radiu/które już całkiem zeszło na psy tak jak tvny/mądry minister Sawicki powiedział"jak na dziś nie widzę żadnego zagrożenia".Czy ten człowiek myśli perspektywicznie czy tylo na dziś.Ot takich pacanow mamy w rządzie ,oby jak najszybciej ten gatunek zniknął z powierzchni Polski.Oczyści sie powietrze.

Zgłoś nadużycie

Wszyscy chłopi to ciemnota. Jak widać po ministrze rolnictwa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

http://www.doorg.info/2011/05/28/zywnosc-gmo-pestycydy-we-krwi-ciezarnych-i-noworodkow/ Tu jest o szkodliwości round up i jego "bodegradowalności"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Stestowano spadek rozrodczości u myszy po zażywaniu tego świństwa z GMO, teraz czas zastosować to na tych, o których masoni i inni mówią, że ich jest za dużo, że "ocieplają klimat".... Czyli eugenika w nowym wydaniu, lepiej "opakowana", ale jak skuteczna i bez winnych i to,personalnie... Faszyzm ma rózne oblicza...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy nie wystarczy zdrowy rozsądek, aby zrozumieć jak wielkim zagrożeniem dla środowiska i zdrowia ludzi jest dopuszczenie upraw GMO? Czy nie wystarczy perspektywa nieodwracalności tego procesu, którego szkodliwość jest wielce prawdopodobna? Czy musimy aż tak ryzykować zamiast iść w ślady tych mądrych państw, które tego świństwa nie chcą mieć u siebie? Czy musimy własnoręcznie piłować tę gałąź na której siedzimy? Ludzie bądźcie ostrożni i miejcie wyobraźnię!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Piszmy prośby do Prezydenta by na Boga nie podpisał tej zgubnej ustawy o GMO !! Nie wolno tego robić dla narodu.Czy nie dość innej biedy ?jeszcze nas narażąć i nnasze wnuki? Ale jak mógł Sejm i senat taką Ustawę uchwalić ? To jest Sejm??? a wiadomo że to przeglosowała PO i PSL. Skandal!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Te wszystkie konsultacje są pozorami wnikliwego rozpatrywania problemu, a i tak wcześniej już postanowiono o jej podpisaniu. To oszustwo z tymi konsultacjami.

Najnowsze