27 kwietnia na ekrany kin wchodzi film Rennyego Harlina "5 dni wojny"

http://vimeo.com/40282425

Inspiracją do powstania filmu były prawdziwe wydarzenia, które rozegrały się podczas błyskawicznej, ale niszczycielskiej, pięciodniowej wojny między Rosją a Gruzją w 2008 roku. Bohaterami są: amerykański reporter wojenny Thomas Anders (Rupert Friend) i kamerzysta Sebastian Ganz (Richard Coyle). Razem ruszają wojennym szlakiem na północ, na granicę z zbuntowaną republiką, Południową Osetią. Tam są świadkami rosyjskiego bombardowania gruzińskiej wioski znajdującej się poza obszarem konfliktu i bezlitosnych zbrodni na cywilach, które dokumentują. Ścigani przez rosyjskich żołnierzy i najemników, chcących odebrać im nagranie, wpadają w pułapkę. W tym samym czasie w Pekinie trwa olimpiada i to tam, a nie na Gruzję, zwrócone są oczy świata.

W polskiej wersji umieszczono - za zgodą amerykańskich i gruzińskich producentów - dokumentalne fragmenty wystąpień Lecha Kaczyńskiego w sprawie poparcia Gruzji. To właśnie pamięci byłego prezydenta, lidera progruzińskiej koalicji przywódców państw Europy Wschodniej, producenci i reżyser dedykowali obraz.

Po premierze filmu, która odbyła się 15. kwietnia, na sali przez kilka minut panowała cisza,a potem rozległy się oklaski. - Po tym filmie każdy może się poczuć dumny, że jest Polakiem. Ten film otwiera oczy i daje do myślenia- powiedział jeden z widzów.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych