Niemiecki polityk zaznaczył, że ze względu na to, „co Niemcy w XX wieku uczynili Polakom”, dobrosąsiedzkie relacje „wcale nie są oczywiste”. Dodał, że jest wdzięczny polskim partnerom za to, iż pomimo spornych spraw, jak chociażby kwestia imigrantów, przedstawiciele obu krajów „usiądą przy jednym stole”.

W swoim wystąpieniu Steinmeier podziękował za „odważną walkę polskich stoczniowców w Gdańsku, za gotowość Polaków do okazania Niemcom zaufania”, a także za niezliczone kontakty międzyludzkie „niezależnie od tego, kto aktualnie rządzi w Warszawie i Berlinie”.

Nawiązując do 25. rocznicy Traktatu o dobrym sąsiedztwie, Steinmeier powiedział, że Polacy i Niemcy „stali się tym, o czym marzył Willy Brandt (kanclerz RFN w latach 1969-1974 - PAP) - dobrymi sąsiadami”.

Na początku było wielu sceptyków, ale nam się udało nie tylko połączyć polską i niemiecką perspektywę, lecz równocześnie stworzyć wspólną europejską narrację. Po raz pierwszy młodzi Polacy i Niemcy otrzymają to samo kwantum wiedzy o przeszłości

—powiedział dyrektor Centrum Badań Historycznych PAN w Berlinie Robert Traba.

Będziemy mogli spierać się o interpretacje, ale ich podstawą będzie rzetelna wiedza. To ważne, bo właśnie brak wiedzy i wrażliwości dla +innego+ jest źródłem nieporozumień i konfliktów

—mówił Traba.

Podręcznik „Europa. Nasza historia” obejmuje okres od prehistorii do końca średniowiecza. Przeznaczony jest dla uczniów gimnazjów i pierwszej klasy liceum. Może być wykorzystywany już od nowego roku szkolnego, jednak w praktyce nastąpi to prawdopodobnie później. Do 2018 r. mają ukazać się kolejne trzy tomy obejmujące okres do politycznego przełomu w latach 1989-1990.

Wzorując się na podobnej niemiecko-francuskiej inicjatywie, na jesieni 2006 r. Steinmeier zaproponował władzom Polski opracowanie wspólnego podręcznika. W styczniu 2008 r. Warszawa i Berlin powierzyły zadanie przygotowania koncepcji projektu Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej. W maju 2008 r. obie strony przystąpiły do jego realizacji.

kk/PAP