Katedra w Kolonii regularnie profanowana przez barbarzyńców. Konieczne było ogrodzenie

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
Fot. freeimages.com
Fot. freeimages.com

Zabytkowa katedra w Koloni musiała zostać ogrodzona, ponieważ była regularnie profanowana przez chuliganów. Chodzi o osoby, które zanieczyszczały ściany świątyni, załatwiając w ten sposób swoje potrzeby fizjologiczne.

Wandale szczególnie upodobali sobie północny róg katedry, który sąsiaduje z dworcem kolejowym.

To powodowało szkody, o których nie wypada mówić w radiu katedralnym

— twierdzi proboszcz katedry Gerd Bachner.

Zostaliśmy zmuszeni do postawienia ogrodzenia, które pomoże bronić godności katedry jako Domu Bożego

— wyjaśnia duchowny.

Jak dodaje ks. Bachner, zabezpieczenie uchroni przed dewastacją kamienne mury świątyni, drewniane wrota oraz odnowione drzwi z brązu, a także przyczyni się do większego komfortu osób modlących się w jej wnętrzu.

bzm/domradio.de

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych