Ukraina i Mołdawia, Gruzja i Azerbejdżan, a gdyby NATO okazało słabość, wahanie lub podział, też Estonia, Łotwa, Litwa i Polska mogą zostać zaatakowane przez Rosję. tak wynika z informacji NATO i USA o ruchach oraz składzie rosyjskich sił i ze scenariuszy ćwiczeń wojskowych Związku Białorusi i Rosji
— pisze dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas na łamach tygodnika „wSieci”, zastanawiając się nad możliwymi planami, które przygotował Władimir Putin.
Ekspert do spraw międzynarodowych przekonuje, że prędzej czy później rosyjski prezydent zechce przetestować lojalność krajów NATO.
Kreml chce zjednoczyć wszystkie ziemie zamieszkane przez Rosjan. „Rosjanami” ogłasza wszystkich ludzi, których głównym językiem jest rosyjski. Dla powiększenia rozmiarów mniejszości rosyjskiej na Ukrainie odrzuca fakt, że wiele milionów obywateli Ukrainy uważa się za rosyjskojęzycznych Ukraińców, tak jak istnieją hiszpańskojęzyczni Amerykanie i francuskojęzyczni Kanadyjczycy
— czytamy w tygodniku.
Kostrzewa-Zorbas wyjaśnia również szczegóły możliwych prowokacji i ruchów Putina względem krajów NATO. Niestety, jedna z ewentualności dotyczy także Polski:
Putin może chcieć przynajmniej raz przetestować opór nie tylko krajów współpracujących z Zachodem, lecz również samego NATO wraz z Unią Europejską. Test odbyłby się prawdopodobnie w miejscu fizycznie najtrudniejszym do obrony – w państwach bałtyckich. Moskwa już wyraziła „zaniepokojenie sytuacją Rosjan w Estonii”. Jednak większą przewagę zaskoczenia dałby Federacji wybór innego kierunku ataku – na Polskę z obwodu kaliningradzkiego (królewieckiego) i jednocześnie z Białorusi. Celem byłby kolejny korytarz – łączący enklawę kaliningradzką ze Związkiem Białorusi i Rosji, a odcinający Litwę, Łotwę i Estonię od reszty NATO oraz UE
— ocenia.
Jak w takiej sytuacji zachowa się NATO?
Testu ataku na Polskę ani na państwa bałtyckie Rosja nie odważy się zaryzykować, jeśli teraz NATO skutecznie wesprze Ukrainę i inne państwa zagrożone przez Federację, a niebędące jeszcze członkami Sojuszu. Zatem jeśli obroni cały ład międzynarodowy. Państwa nuklearne Sojuszu muszą także przywrócić wiarygodność Memorandum Budapeszteńskiego, w którym potwierdziły ukraińską niepodległość, suwerenność, integralność terytorialną i nienaruszalność granic w zamian za oddanie przez Ukrainę posowieckiej broni atomowej. NATO musi być dynamiczne, a zarazem bez pęknięć, zjednoczone od Estonii przez Polskę do Turcji i od Ameryki przez Niemcy do Polski
— kończy Kostrzewa-Zorbas.
svl, wSieci
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/190686-wsieci-o-planach-putina-gdzie-zaatakuje-rosja-nato-musi-byc-dynamiczne-a-zarazem-bez-pekniec