Kubańczyków mniej z każdym dniem… Kolejny piłkarz uciekł z hotelu

Fot. PAP/EPA/TANNEN MAURY
Fot. PAP/EPA/TANNEN MAURY

Piłkarska reprezentacja Kuby bierze udział w Złotym Pucharze CONCACAF, czyli mistrzostwach Ameryki Północnej. Kubańczycy wirtuozami futbolu nie są, a na dodatek przyjechali do Stanów Zjednoczonych mocno osłabieni. Wiz wjazdowych nie otrzymali bowiem trener Raul Gonzalez i sześciu piłkarzy. Strona amerykańska odmówiła im wjazdu ze względu na duże prawdopodobieństwo, że mogą nielegalnie zostać w USA. Okazało się, że Amerykanie prześwietlili pozostałych niezbyt dokładnie…

Kadra przyleciała do Phoenix w stanie Arizona z przystankiem w Miami. Już po drodze okazało się, że lista nieobecności będzie dłuższa. Tuż po przybyciu na Florydę reprezentację opuścił Kailen Garcia, który natychmiast publicznie ogłosił:

Chcę spełnić swój amerykański sen.

Kuba zainaugurowała rozgrywki w czwartek meczem z Meksykiem w Phoenix. Faworyt całej imprezy zaaplikował Kubańczyk sześć goli nie tracąc żadnego. Po dotkliwej porażce Kubańczycy wrócili do hotelu na kolację. Po posiłku kolejny piłkarz, Arael Aguellez spokojnie spakował swoje rzeczy i zdecydował się na porzucenie ojczyzny.

Wrócił z meczu z resztą ekipy, zjadł z nami kolację i zniknął

—powiedział dziennikarzom asystent trenera Walter Benitez, który z konieczności spełnia rolę pierwszego szkoleniowca.

Obecnie kadra Kuby na Złoty Puchar CONCACAF liczy zaledwie 15 piłkarzy. Ekipa ma nadzieję, że Amerykanie zezwolą w końcu na przylot reprezentantów, którzy zostali na wyspie. W sensie sportowym byłoby to na pewno wzmocnienie. Z drugiej strony należy przypuszczać, że w ciągu kilku kolejnych dni skład osobowy Kubańczyków mógłby znowu znacząco zmaleć…

Z reprezentantami Kuby, którzy przylatują na sportowe imprezy do Stanów Zjednoczonych, niezależnie od uprawianej przez nich dyscypliny, jest jak z Murzynkami z powieści Agathy Christie. Z każdym dniem jest ich coraz mniej. Co dobitnie świadczy, że budowa szczęśliwego socjalizmu na Kubie okazała się być katastrofą.

mm

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych