Wydawać by się mogło, że zajmując fotel prezydenta miasta można ograniczyć osobiste wyznania do minimum i oszczędzić sobie i innym żenujących wyznań. Ale co tam. Robert Biedroń wrzuca trzeci bieg i dzieli się z dziennikarzami i czytelnikami wywiadów żenującymi i bardzo osobistymi szczegółami swojego życia.
Lubię wydawać pieniądze na mojego partnera
—powiedział prezydent Słupska, chociaż jak podkreśla jest oszczędny i na siebie wydaje niewiele.
W rozmowie z serwisem wemen.pl opowiada jak bardzo zmieniło się jego życie odkąd został prezydentem Słupska. Pracuje o wiele więcej niż wtedy, gdy był posłem, no i co najgorsze ma bardzo mało czasu dla swojego partnera. Jest jednak zadowolony, że robi nareszcie konkretne rzeczy i widzi jak pod jego rządami zmienia się Słupsk. Biedroń podkreśla, że mieszkańcy miasta są mu wdzięczni i chcą to okazywać.
Chcą mnie przytulać. Naprawdę. Podchodzą, pytają czy mogą mnie przytulić albo po prostu to robią. Podobno największym sukcesem polityka jest to, kiedy ludzie chcą go przytulić. Oczywiście są też tacy, którzy chcą mnie opluć, ale to jest rzadkość
—opowiada Biedroń.
Prezydent Słupska nie ma oporów, by opowiadać o szczegółach ze swojego życia rodzinnego i osobistego. Pytany o to czy na ulicach Słupska słyszy wyznania miłości, odpowiada:
Nie, wyznania miłości słyszę tylko od mojego partnera. Ale jeśli ktoś mi mówi na ulicy miłe rzeczy, to mi dodaje skrzydeł. To też pokazuje, jak bardzo Polska się zmieniła. Moja mama, gdy usłyszała, że jestem gejem, była pełna paniki. Płakała. To był straszny płacz. Dwa razy w życiu widziałem ją w takim stanie. Wtedy i kiedy zmarł mój ojciec. Ona płakała tak, jakby straciła syna.
Biedroń odniósł się też do tego, że jako prezydent miasta udziela ślubu, a niestety, co bardzo go boli, sam ślubu wziąć nie może.
To jest potwornie trudne, jak widzę tych ludzi, jacy oni są szczęśliwi. Szczególnie, że jestem już prawie 15 lat z moim partnerem. Mamy tyle wspólnego ze sobą, a prawnie to wygląda tak, jakby Krzysiek w moim życiu nie istniał. A przecież, kurczę blade, mamy 2016 rok!
—podkreśla.
I tak Biedroń chce wzruszać opowieściami o uczuciach… trzeba jednak pamiętać, że chciał on w Słupsku przeprowadzić eksperyment społeczny i tylnymi drzwiami wprowadzić do miasta ideologię gender.
A tak się Biedroń starał. Radni Słupska przeciw genderowym pomysłom prezydenta miasta
ann/wemen.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/314342-zenujace-wyznania-prezydenta-slupska-wyznania-milosci-slysze-tylko-od-mojego-partnera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.