MEN wycofa się z darmowego elementarza? Zalewska: "on nie był darmowy, kosztował budżet państwa prawie 70 milionów"

fot.PAP/Bartłomiej Zborowski
fot.PAP/Bartłomiej Zborowski

Rozpoczęłam pierwszą, nieznaną wcześniej w Polsce debatę społeczną przed zmianą w edukacji. To społeczeństwo mówi, w jaki sposób chciałoby widzieć edukację i jak należy ją zmienić

—mówiła o półroczu swojej pracy na stanowisku ministra Edukacji Anna Zalewska w „Sygnałach Dnia” Radiowej Jedynki.

Szefowa MEN zarzuciła swoim poprzednikom, że doprowadzili do nadmiernego zbiurokratyzowania polskiej szkoły, na czym tracą uczniowie i nauczyciele.

Mamy po raz pierwszy taką sytuację, że minister edukacji zostawi ponad 100 milionów w kieszeniach samorządowców i 25 milionów wprowadzi do budżetu z podatków

—podkreśliła.

Minister edukacji zabrała też głos w sprawie darmowego elementarza. MEN jest bliskie wycofania się z tego projektu.

(…) kończymy już dyskusję na temat Naszego Elementarza. Zostaną na pewno dotacje do wszystkich podręczników. Tak naprawdę fakt funkcjonowania Naszego Elementarza po pierwsze zniszczył rynek. Dziwię się, że Komisja Europejska nie zareagowała…

—mówiła.

Anna Zalewska podkreśliła, że darmowy elementarz nie był wcale darmowy.

Jesteśmy blisko decyzji, że Naszego Elementarza nie będzie, dlatego że on nie był darmowy, kosztował budżet państwa prawie 70 milionów i spowodował, że Centrum Informatyzacji, które jest w Ministerstwie Edukacji, zamiast zajmować się systemem informacji oświatowej, wydawało podręcznik, kilkadziesiąt osób było zaangażowanych w wydawanie tego podręcznika. Ministerstwo Edukacji nie jest wydawnictwem

—zaznaczyła szefowa MEN.

Minister edukacji zapowiedziała, że jej resort będzie chciał, aby szkoły same dokonywały wyboru spośród trzech podręczników. Brak tego bezpłatnego mają zrekompensować dotacje na wszystkie podręczniki. MEN chce też zaproponować samorządom łatwiejsze rozliczanie dotacji oświatowej.

Przypominam – jest dotacja na podręczniki w gimnazjach 250 złotych, 140 złotych w szkole podstawowej. Chcemy zwiększyć dotację w klasach wczesnoszkolnych o 100% i chcemy doprowadzić do tego, żeby móc wybierać z trzech

—wyjaśniała Anna Zalewska.

ZOBACZ TEŻ:

Zalewska: „Mówienie, że coś się stanie z 6-latkami w 2016 roku jest abstrakcją. 6-latek pójdzie tam, gdzie wskażą jego rodzice”

ann/polskieradio.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych