Ostatnio w losowaniu nagród Narodowej Loterii Paragonowej - samochód Opel insignia wygrała Grażyna Kawecka-Karaś z Częstochowy. Prywatnie dobra znajoma Izabeli Leszczyny, byłej wiceminister finansów, która pracowała przy projekcie loterii. Obie panie znają się jeszcze ze wspólnej pracy w Częstochowie.

O tym niesamowitym zbiegu okoliczności poinformował nas radny częstochowski - Artur Sokołowski z PiS, który zastrzega, że nie ma żadnych podejrzeń, a jedynie jest zaskoczony przypadkiem, w którym z 56 milionów paragonów biorących udział w losowaniu wygrywa koleżanka organizatorki loterii z Ministerstwa Finansów.

Rozmawialiśmy też z byłą wiceminister Izabelą Leszczyną.

Tak, pracowałam nad projektem tej loterii

— powiedziała. Wie także o wygranej swojej koleżanki.

Dowiedziałam się o tym kilka dni temu. Niesamowity zbieg okoliczności. Potwierdzam, że panią, która wygrała, znam.

Zapytaliśmy posłankę Platformy wprost: czy nie obawia się podejrzeń, że losowanie zostało „ustawione” przez tych, którzy pozostali jeszcze w Ministerstwie Finansów, a pracowali tam także wówczas, gdy loterię projektowano. Posłanka rozwiewa wątpliwości:

Żeby było jasne. Wymyśliliśmy loterię paragonową na wzór loterii na Słowacji, w Portugalii. Pracowaliśmy nad przygotowaniem przetargu blisko rok, bo to była bardzo skomplikowana procedura. W przetargu wygrała firma i to ta właśnie firma odpowiadała i nadal odpowiada za organizowanie loterii, za wymyślenie procesu losowania, który jest elektroniczny. Pracownicy finansów w ogóle nie biorą udziału w tym przedsięwzięciu.

Slaw