Lewicowe narracje, które starają się odnaleźć w kontekście sylwestrowych wydarzeń w niemieckich miastach, gdzie ofiarami natarczywych imigrantów padły Niemki, stają się coraz bardziej kuriozalne. Czołowa feministka prof. Magdalena Środa twierdzi, że większym zagrożeniem dla kobiet, niż molestujący przybysze z Bliskiego Wschodu są… polscy „kibole”.

Prof. Środa, komentując w rozmowie z „Super Expressem” zdarzenia, do których doszło w sylwestrową noc m.in. w Kolonii i Hamburgu, przekonuje, że do napaści seksualnych na niemieckie kobiety doszło ze względu na tradycję patriarchalną.

Mało kto zauważył, że sprawcami byli przede wszystkim mężczyźni, a nie tylko „uchodźcy”

— mówi w charakterystycznym dla siebie tonie feministka.

Środa uważa, że cywilizacja europejska przewyższa cywilizację islamu, m.in. dlatego, że jest bardziej… genderowa.

To jednak nie koniec. Feministka zestawia wydarzenia w Niemczech z polskimi „kibolami”, w których upatruje prawdziwego zagrożenia.

Dla tej sytuacji w Niemczech nie ma żadnych usprawiedliwień. Trzeba jednak zastanowić się, jak zachowują się np. nasi kibole. Przecież to też potężne zagrożenie dla porządku publicznego! Każda grupa mężczyzn, którzy myślą, że są panami świata, jest zagrożeniem dla innych, dla kobiet czy pokoju. Tym bardziej, im bardziej hołdują oni „tradycji”, zgodnie z którą mężczyzna „może więcej”, „musi się wyszumieć”, „agresja to jego naturalna cecha” etc.

— przestrzega.

Na uwagę dotyczącą cenzury, do jakiej doszło w niemieckich mediach, wymijająco odpowiada, że autocenzura wśród dziennikarzy jest zjawiskiem powszechnym.

Zaznacza też, że jest przeciwna budowaniu meczetów, bo jej zdaniem, religia jest głównym zarzewiem konfliktów”.

Trzeba dążyć do laickiego świata, tylko on zagwarantuje pokój i bezpieczeństwo

— przekonuje.

A wydawało się, że trudno będzie przebić kuriozalne wypowiedzi Renaty Kim…

ZOBACZ TEŻ: Kuriozalne! Renata Kim staje w obronie… cenzurowania informacji o napadach muzułmanów na kobiety! Solidarność transgraniczna?

lap/”Super Express”