Kim naprawdę jest Henryka Krzywonos? - to pytanie słychać coraz głośniej nie tylko w Polsce, ale i w kręgach polonijnych.

Dwutygodnik Polonii stanu New Mexico „Polonia Semper Fidelis” zamieszcza ciekawy głos w tej sprawie.

W artykule Romana Skalskiego czytamy:

Z perspektywy z górą 35 lat, jakie minęły od  pamiętnych wydarzeń Sierpnia 1980 roku historia powinna zajmować się obiektywnym przedstawieniem tamtego czasu, a  zwłaszcza rzetelnego badania postaci, biorących w nich udział. Niestety, ostatnich 25  lat tzw. „transformacji ustrojowej” (absolutnie nie wolno zaciemniać tego wyrażenia propagandowym „odzyskaniem niepodległości”) spowodowało wiele wypaczeń nauki historycznej, która została zaśmiecona do  ostatnich granic wizją dziejów według propagandy na  użytek doraźnych grup politycznych. Fikcja, która zaczęła tworzyć nasze dzieje ojczyste w sposób oczywisty stała się swego rodzaju zlepkiem półprawd i zwykłego fałszu.

Trzeba chylić czoła przed historykami, dla których prawda historyczna jest najważniejsza, a za którą byli częstokroć prześladowani właśnie w  ostatnim ćwierćwieczu. Dzięki nim —by  wymienić choćby tylko dr  Cenckiewicza czy redaktora Sumlińskiego (oraz wielu innych) —nasze dzieje najnowsze wgłębiają się w  tzw. „białe plamy”, dla których bardziej adekwatną nazwą byłyby chyba „czarne plamy” historii lat 1980 do  chwili obecnej.

Jedną z  takich plam jest osoba obecnej poseł z ramienia PO Henryki Krzywonos, kreowanej przez antypolską propagandę różnych gadzinówek na  bohaterkę „Solidarności”. Jej pełen wściekłości bełkot z trybuny sejmowej podczas obrad nad nowelizacją ustawy o  Trybunale Konstytucyjnym spowodował, że  odezwały się osoby, które pamiętają ją samą oraz jej rolę w  strajkach 1980 na Wybrzeżu.

Obok przedstawiam jedno z własnoręcznie pisanych i  podpisanych świadectw o Henryce Krzywonos, pozostawiając je bez komentarza.

Dwutygodnik zamieszcza fotokopię listu Zbigniewa Bajera:

Obszerny artykuł o fałszywej legendzie znajdą państwo w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”. Polecamy!

CZYTAJ TAKŻE: Dancingi, wódeczka i schadzki? Ryszard Czajkowski wspomina „solidarnościową” działalność Henryki Krzywonos. „W strachu wskoczyła do tramwaju, złamała strajk i wyjechała”. WIDEO