Po raz kolejny urzędnicy przyczynili się do rodzinnej tragedii. Ośrodek pomocy społecznej w Pruchniku (woj. Podkarpackie) odebrał rodzicom ośmioro małoletnich dzieci. Pomóż dzieciom i podpisz protest!

Dzieci zostały odebrane przez ubóstwo rodziny, złe warunki mieszkaniowe, brak łazienki w domu i słabe zdrowie matki. Odebrane dzieci zostały rozdzielone i trafiły do dwóch domów dziecka i rodziny zastępczej. Nikt nie zastanowił się najwyraźniej jak rozłąka nie tylko z rodzicami, ale i rodzeństwem wpłynie na psychikę dzieci. Domy dziecka znajdują się kilkadziesiąt kilometrów od siebie, więc dzieci ze sobą i rodzicami nie widują się zbyt często.

Według relacji współpracującego z Instytutem Ordo Iuris prawnika, sytuacja wcale nie jest tragiczna, jak chcieli to widzieć biurokraci. Choć rodzinie potrzebna jest pomoc finansowa, to ostatnio ich sytuacja materialna polepszała się. Z kolei relacje pomiędzy rodzicami i dziećmi są pełne czułości i troski - widać to było podczas ich spotkania w domu dziecka, po dłuższej rozłące

—czytamy na stronie protestuj.pl.

Małżeństwo cieszy się dobrą opinią wśród sąsiadów, może też liczyć na pomoc wielu osób, w tym dyrektora lokalnego gimnazjum.

Utrzymanie każdego dziecka z ośrodku kosztuje 3,7 tys. zł miesięcznie. Od kwietnia, odkąd Elżbieta, Iwona, Natalia, Kamila, Bartłomiej, Sabina, Jarosław i Julia znajdują się poza domem,państwo na ich utrzymanie przeznaczyło już 110 tys. zł. Za te pieniądze można poprawić warunki mieszkaniowe rodziny i zrobić remont w ich domu.

Właśnie dziś, 9 września, sąd zajmuje się sprawą rodziny z Pruchnika. Przesłuchano m.in. osoby zaangażowane w pomoc poszkodowanej rodzinie i sąsiadów.

Każdy może okazać solidarność z rozłączonymi dziećmi i rodzicami podpisując internetowy protest: „Pomóż ośmiorgu dzieciom wrócić do domu”.

Czytaj też:

Wiemy dlaczego sądy odbierają dzieci rodzicom

Na rany Chrystusa – oddajcie mi dziecko! Widziałem kiedyś krowie, matczyne łzy. A dziś bezsilnie patrzę na matczyne łzy ludzkie…

ann/ordoiuris.pl/wp.pl