Kijowski próbuje tłumaczyć się z decyzji o organizacji manifestacji 13 grudnia i pogrąża się jeszcze bardziej. Lider KOD napisał kolejna odezwę, w której tłumaczy się ze swoich decyzji. Brzmi kuriozalnie.
We wczorajszej rozmowie w RMF FM kilkakrotnie podkreśliłem, jak wielkim szacunkiem darzę datę 13 grudnia i jak niełatwą decyzją było zorganizowanie w tym dniu protestów.
—czytamy na Facebooku Kijowskiego.
Lider KOD używa jednak języka Adama Mazguły. W wywiadzie dla RMF FM został zapytany, czy 13 grudnia to według niego dobra data na organizowanie ulicznych protestów, powiedział:
Wszyscy pamiętamy, że wiele rzeczy się działo, aczkolwiek też trzeba uważać z przerysowywaniem. Pamiętamy ofiary śmiertelne zamieszek w kopali Wujek.
Tak mówił o zamieszkach, nie o pacyfikacji…
Kijowski został mocno skrytykowany za te słowa, uważa, niesłusznie i pisze:
Pamiętam stan wojenny. W przededniu jego wprowadzenia skończyłem 13 lat. Pacyfikacja kopani Wujek jest jednym z najtragiczniejszych wydarzeń we współczesnej historii Polski. Użyte przeze mnie w rozmowie słowo „zamieszki” nie oddaje tego, co stało się w 1981 roku w Katowicach
—stara się łagodzić niezręczną sytuację.
Natomiast analizowanie tego słowa, szczególnie poza kontekstem rozmowy, a zwłaszcza przypisywanie mi złych intencji, uważam za nieuczciwe
—dodaje.
Kijowski pisze też, że kodziarze z szacunku dla tragicznej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego zapalą świece w oknach. I już.
Przypomnijmy, że KOD wspierał ostatnio byłych ubeków i funkcjonariuszy, którzy protestowali przed Sejmem przeciwko „ustawie dezubekizacyjnej”.
ann/Facebook/Mateusz Kijowski
-
Polecamy nowy numer największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce - „wSieci”, w sprzedaży od 5 grudnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/318398-tlumaczenia-zakrawajace-o-kpine-kijowski-pamietam-stan-wojenny-nielatwa-decyzja-bylo-zorganizowanie-w-tym-dniu-protestow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.