Co tu komentować?! To nieprawdopodobna bzdura! Cenckiewicza podejrzewam o paranoję, bo jak można pisać takie rzeczy? To on przecież wymyślił „Bolka”, a teraz idzie w podejrzeniach jeszcze dalej. Do czego to doprowadzi? O co jeszcze mnie oskarży? To się nie mieści w głowie
— mówi Lech Wałęsa w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”, komentując doniesienia Sławomira Cenckiewicza.
Wałęsa wyraża nadzieję, że w sprawie zabiorą głos byli funkcjonariusze UOP.
Przecież tam zginęły dwadzieścia dwie osoby! A funkcjonariusze UOP zostali posądzeni o to, że je zamordowali. Taki zarzut to nie przelewki. To poważne oskarżenie. Powinni zareagować
— mówi były prezydent. Dodaje, że stał się obiektem „podłych ataków”, choć nie czuje się winny w tej sprawie.
Jestem przyzwyczajony do ataków, zahartowany, ale nie mogę wykluczyć, że ktoś uwierzy w te brednie i teraz pchnie mnie nożem
— dodaje Wałęsa, odcinając się od wszelkich doniesień na jego temat.
Już nie wiem, jak się bronić przed takimi podłymi atakami! Proszę pani, ile to już tych teczek było? Teczka oficjalna w IPN, teczka Kiszczaka, teczka Hodysza, teraz teczka Grzegorowskiego… Kiedyś jakaś teczka pojawiła się w Sejmie… Wszystko to lipa, podróbki, chęć oczernienia mnie
— kwituje Lech Wałęsa.
Dziennik Bałtycki / mall
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/304124-walesa-idzie-w-zaparte-kiedys-jakas-teczka-pojawila-sie-w-sejmie-wszystko-to-lipa-podrobki-chec-oczernienia-mnie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.