Nikogo nie będę na siłę w PO zatrzymał. Nie dopuszczę do tego, by Platformą targały wewnętrzne turbulencje. (…) Ewa Kopacz nie jest sprawczynią konfliktu w PO. Ale jest grupa ludzi, którzy wmawiają jej, że jest konflikt, że jest przewodniczący wybrany w wyborach, ale jest też druga liderka, właśnie ona

—mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” lider Platformy Obywatelskiej - Grzegorz Schetyna, odnosząc się do konfliktów w partii.

CZYTAJ TAKŻE: Grzegorz Schetyna drwi z Donalda Tuska: „Po byciu przewodniczącym RE żyrandol będzie idealnie pasował”

W rozmowie z Andrzejem Stankiewiczem i Michałem Szułdrzyńskim, lider PO na pytanie o intencje Jarosława Kaczyńskiego, który chce ugrupowanie Schetyny przedstawić jako prorosyjskie odpowiedział:

Kaczyński chce zdyskredytować Tuska i jego pozycję na świecie. Boli go to, że na międzynarodowych szczytach Tusk stoi między Obamą a Junckerem

—odpowiedział lider PO.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że PiS nie udzieli mu poparcia. To chęć osobistej zemsty Kaczyńskiego. (…) Jest ona motywowana wieloletnią serią wyborczych porażek z Tuskiem. Nie bez znaczenia jest także Smoleńsk. Według mojej wiedzy jedyną stolicą przeciwną Tuskowi jest dziś Warszawa

—mówił Schetyna odnosząc się do możliwości poparcia przez Prawo i Sprawiedliwość kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej.

W rozmowie z „Rz” pojawiła się również kwestia Amber Gold.

Ta komisja jest tylko po to, żeby gnębić Tuska, bo wiadomo, że w liniach lotniczych należących do Amber Gold zatrudniony był jego syn. Czy to są czyste intencje? Kaczyński nawet nie kryje, że chodzi o uderzenie w Tuska i jego rodzinę

— podkreślił Schetyna.

Ciąg dalszy na następnej stronie ===>