Wassermann o kontrowersyjnym orzeczeniu TK: "Gdyby pani premier opublikowała ten akt czy dokument, to uważam, że złamałaby prawo"

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Gośćmi programu „Fakty po Faktach” (TVN24) były posłanki Małgorzata Wassermann (PiS) i Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna). Przedstawicielki obu ugrupowań komentowały sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Wassermann odniosła się do kwestii złożenia zawiadomienia do prokuratury, dotyczącego odmowy publikacji orzeczenia TK.

Liczymy, że prokuratura zacznie poważnie traktować każde zawiadomienie. (…) Jeśli chodzi o wynik badania tej sprawy, to jestem spokojna, ale liczę, że prokuratura zbada sprawę

— podkreśliła posłanka PiS.

Zdecydowanie pani premier złamała konstytucję, nie opublikowała wyroku i sytuacja jest jednoznaczna

— grzmiała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Polityk na czele prokuratury to jest to, czego nie chcieliśmy

— podkreślała.

Pani poseł powiedziała, że jest głęboko przekonana, że doszło do przestępstwa. Ja jestem przekonana, że nie doszło. (…) Z wielką przyjemnością podjęłabym się obrony

— ripostowała Wassermann.

Gdyby pani premier opublikowała ten akt czy dokument, to uważam, że złamałaby prawo. (…) Ustrojodawca nie przewidział sytuacji, co będzie, jeśli TK złamie przepisy i nie przewidział instytucji odwoławczej. (…) Dla dobra Polski musimy znaleźć rozwiązanie

— zaznaczyła parlamentarzystka.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych