Jesteśmy tutaj, żeby spoglądnąć na Polskę i przyszłość, ale i żeby spojrzeć do tyłu. Jesteśmy partią opozycyjną, przegraliśmy wybory parlamentarne, ale jesteśmy w trakcie budowy nowej Platformy i nowego etapu

— mówił Grzegorz Schetyna, nowy przewodniczący Platformy Obywatelskiej w trakcie Rady Krajowej tej partii.

Jak tłumaczył, działacze Platformy powinni zastanowić się nad tym, co oznacza być w opozycji i jak należy w niej działać. Szybko jednak przeszedł do ostrej krytyki Prawa i Sprawiedliwości.

Polska nie jest ojczyzną jednej partii i jednego jej prezesa! To nasza wspólna odpowiedzialność. Jesteśmy racjonalną opozycją, ale jak jeden z dziennikarzy napisał: Platforma zamierza być totalną opozycją. Nie odbieram tego jako zarzutu. Tak, będziemy opozycją totalną! Najtwardszą z możliwych! Będziemy w sposób totalny walczyć z totalną władzą!

— mówił Schetyna.

I w kraju, i na arenie międzynarodowej będziemy totalnie przeszkadzać w niszczeniu kraju. Będziemy totalną zaporą w niszczeniu polskiego dorobku od 1989 roku!

— dodawał.

W ocenie szefa Platformy, Jarosław Kaczyński chce stworzyć „V Rzeczpospolitą”.

Jeśli porównamy to z latami 2005-2007, to tak naprawdę teraz jest tylko gorzej. To są ludzie, którzy są przygotowani do tego, by zniszczyć całą historię, Polskę i położyć ją na ołtarzu partyjnego interesu

— podkreślił.

Jak zwykle nie zabrakło oskarżeń o „donosicielstwo, podziały i politykę nienawiści”, a także przypomnienia słów Jarosława Kaczyńskiego o „gorszym sorcie”.

Im chodzi o to, aby panować nad naszymi umysłami i duszami. Nie pozwolimy na to!

— kontynuował Schetyna.

Zdaniem szefa PO rząd PiS nie jest przygotowany do prowadzenia odpowiedzialnej pracy w spółkach Skarbu Państwa, gdzie - w ocenie Schetyny - dochodzi do wielu nadużyć i nepotyzmu.

PiS nie mogło odpuścić nawet koni, atakując dwie stadniny! (…) Jak można uzasadnić decyzję o prezesie Jacku Kurskim, który stwierdził, że „ciemny lud to kupi”?!

— dodał.

Schetyna chwalił przy tym pracę Radosława Sikorskiego jako szefa MSZ. Skrytykował przy tym politykę zagraniczną PiS, która - w ocenie szefa PO - podkopuje pozycję Polski wypracowaną przez polityków Platformy.

My stoimy tam gdzie Europa, a pan, panie prezesie Kaczyński stoi tam, gdzie Putin!

— mówił lider Platformy.

svl