Warszawa, 22 I 2016 r.

Pan Profesor

Mirosław Golon

Dyrektor IPN w Gdańsku

Szanowny Panie Dyrektorze!

Jestem przekonany, że jeżeli poważna instytucja państwowa organizuje na swoim terenie „debatę” z udziałem poważnych osób, to w momencie zapraszania kogokolwiek do udziału ma już wypracowaną szczegółową koncepcje co do jej celów, zakresu i planowanego przebiegu.

Pan proponuje mi udział w czymś bardzo niekreślonym, co w żaden sposób nie uzasadnia określenia „debata”, a zamiast jakichś wskazówek merytorycznych powołuje się Pan na „propozycję Lecha Wałęsy”. Znam tę propozycję z mediów i muszę przyznać, że nie rozumiem, co z niej ma dla rzeczonej „debaty” wynikać, zarówno w stosunku do IPN jak i zaproszonych gości oprócz zapowiedzi, że Wałęsa ponownie „udowodni”, że nigdy nie był tajnym współpracownikiem SB o ps. „Bolek”.

Jeżeli IPN zaakceptował taki charakter „debaty”, to muszę zareagować oceną, że jest to stanowisko absolutnie niemerytoryczne, sprzeczne poza wszystkim z naukowym charakterem IPN, który statutowo zobowiązuje Instytut do dyscypliny w zakresie reguł postępowania w przypadkach badania spraw tajnych współpracowników. Dyscyplina ta, w moim mniemaniu, nie zezwala na unieważnienie dotychczasowych naukowych ustaleń – wyłożonych w książce IPNSB a Lech Wałęsa” i innych publikacjach – tylko dlatego, że takie jest życzenie kogokolwiek.

Proszę więc uprzejmie o przedstawienie mi wypracowanej przez IPN szczegółowej koncepcji „debaty”, a wówczas z całą starannością przygotuję odpowiedź w tej sprawie, niezależnie od zgłoszonej przeze mnie od razu zgody na udział w „debacie”.

Zastrzegam sobie przy tym prośbę o udzielenie odpowiedzi ze strony IPN, czy wciąż podtrzymuje swoje stanowisko uznające iż Lech Wałęsa był nie tylko zarejestrowanym TW ps. „Bolek”, ale i czynnym współpracownikiem SB, czego materialne dowody w postaci doniesień agenturalnych znajdują się w archiwum IPN, czy też „zawiesza” lub w ogóle unieważnia dotychczasowe ustalenia i „debata” ma mieć charakter swobodnej i niczym nie ograniczonej wymiany mniemań cofających nas do ustaleń sprzed czerwca 2008 r. Wątpliwości moje w tym zakresie związane są z prezentowanym publicznie przez przedstawicieli kierownictwa IPN stanowiskiem, iż książka „SB a Lech Wałęsa” nie była w istocie publikacją IPN (towarzyszyła temu odmowa dodruku książki), współpraca Wałęsy miała charakter „incydentalny” a zapowiada „debata” ma wyjaśnić jak było „naprawdę”.

Pozostaję za szacunkiem

dr hab. Sławomir Cenckiewicz

Współautor książki „SB a Lech Wałęsa” oraz autor „Sprawy Lecha Wałęsy” i „Wałęsa. Człowiek z teczki”


Wałęsa. Człowiek z teczki”. Pozycja dostępna w naszej księgarni internetowej „wSklepiku.pl”.