Guy Verhofstadt to najostrzejszy i najbardziej zdeterminowany - w sprawie Polski - polityk Parlamentu Europejskiego. Jego aroganckie wypowiedzi podczas debaty w PE, haniebne wpisy na Twitterze (m.in. o putinizmie nad Wisłą), a wreszcie kolejna inicjatywa polegająca na zgłoszeniu rezolucji w sprawie naszego kraju każą jednak przypomnieć kilka zapomnianych faktów z życia pana Guya.

CZYTAJ TAKŻE: Verhofstadtowi puściły nerwy podczas debaty w PE. Były premier Belgii… wygrażał pięścią

Nasz redakcyjny wehikuł czasu cofnął nas dziś do roku 2011, kiedy opromieniony Janusz Palikot dumnie kroczył po Sejmie i brylował w mainstreamowych mediach. To właśnie wtedy wsparcia udzielił mu… właśnie Verhofstadt.

Podczas wspólnej konferencji prasowej w polskim parlamencie duet Palikot-Verhofstadt rozpływał się nad ideą jeszcze bardziej sfederalizowanej Europy, w której rządziłby jeden, europejski rząd…

Cieszę się, że nawiązaliśmy dialog, który doprowadzi, mam nadzieję, do ścisłej współpracy. Traktuję to spotkanie jako zobowiązanie wobec nas do poważnego potraktowania współpracy między Ruchem Palikota, a partią liberałów

— mówił Palikot.

A były premier Belgii nie mógł się nachwalić swojego nowego kolegi z Polski:

Okazało się, że Ruch Palikota odniósł tak duży sukces - to ugrupowanie opowiadające się za swobodami obywatelskimi i wolnym rynkiem i to wartości, które i my podzielamy. (…) Zarówno Ruch Palikota, jak i liberałowie opierają się za ścisłą integracją

— przekonywał.

Jestem zadowolony, że znaleźliśmy w Polsce partię, z którą możemy zacieśniać współpracę. (…) Europa stoi przed zasadniczym wyborem: z jednej strony mamy nacjonalistów, którzy twierdzą, że powinniśmy się cofnąć do tego, co działo się w latach 50. (…) Z drugiej mamy tych, którzy domagają się rządu europejskiego

— dodawał Verhofstadt.

ZOBACZ WIDEO:

Ale by dowiedzieć się co nieco o polskich powiązaniach szefa grupy ALDE w Parlamencie Europejskim nie trzeba cofać się aż do 2011 roku. Oto kilka miesięcy temu, tuż przed wyborami parlamentarnymi w naszym kraju, Verhofstadt mocno wsparł partię Ryszarda Petru.

Nadszedł czas na wprowadzenie do parlamentu nowej, świeżej siły, która opowiada się za nowoczesną, otwartą i gotową na reformy Polską

— podkreślił Verhofstadt.

Nową siłą” ma być oczywiście Nowoczesna… Czy po tym wszystkim dziwią kogoś coraz głośniejsze plotki o tym, że swoją działalność w Strasburgu i Brukseli Belg konsultuje właśnie z Ryszardem Petru? I jak w takim kontekście nazwać lidera Nowoczesnej?

wwr


Nowość!

720 stron mrocznej prawdy! „Konfidenci” autorstwa Sławomira Cenckiewicza, Witolda Bagieńskiego i Piotra Woyciechowskiego.

W książce znajduje się wiele unikatowych dokumentów i ilustracji pochodzących z zasobów archiwalnych IPN. Pozycja dostępna „wSklepiku.pl”. Polecamy!