Wygląda na to, że zbliżające się wybory parlamentarne mogę doprowadzić do kolejnego poważnego konfliktu wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Ośmiu z siedemnastu członków zarządu partii rządzącej może nie znaleźć się na listach wyborczych. Politycy nie mają jednak zamiaru składać broni.
Chodzi o osoby, które zostały nagrane przez kelnerów w warszawskich restauracjach. Zdecydowanymi przeciwnikami ich obecności na listach są Hanna Gronkiewicz-Waltz i Grzegorz Schetyna.
Jak podaje „Fakt”, prezydent Warszawy namawia Kopacz do konsekwencji, ponieważ jej zdaniem nie można robić z wyrzuconych ministrów wyborczych lokomotyw, a z kolei szef MSZ nie chce, by jedynką w jego regionie był Jacek Protasiewicz.
Grzegorz i jego współpracownicy chcą, żeby poddali się oni ocenie wyborców, ale z ostatnich miejsc na listach
— mówi tabloidowi jeden z polityków PO.
Politycy, którzy znaleźli się w niełasce, nie mają jednak zamiaru składać broni. Wielu z nich przewodzi poszczególnym regionom i to właśnie oni będą przedstawiać szefowej partii listy wyborcze do akceptacji.
Kopacz ma się czego bać, bo kampania prezydencka, w której regiony nie chciały uczestniczyć, była bolesną nauczką
— podkreśla jeden z działaczy mazowieckiej Platformy.
gah/Fakt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/258950-niechlubni-bohaterowie-afery-tasmowej-na-listach-platformy-kopacz-ma-sie-czego-bac
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.