Andrzej Duda - prezydent elekt po niedzielnych wyborach - nie miał ani chwili wytchnienia. Kandydat PiS w wyborach rozpoczął powyborczy poniedziałek tak jak po I turze, rozdając kawę mieszkańcom Warszawy na popularnej „patelni”.

Jestem ogromnie wdzięczny tysiącom ludzi, którzy mnie wsparli w całej Polsce, wolontariuszom, osobom, które na swoich domach, na swoich płotach wywieszali moje banery. Wielka wdzięczność i wspólny trud, który zaowocował tym zwycięstwem. Bardzo się z tego cieszę i cóż mi pozostaje? Zabrać się do pracy i realizować to, do czego się zobowiązałem

— mówił Andrzej Duda.

Przechodnie, głównie młodzi ludzie, entuzjastycznie gratulowali zwycięstwa kandydatowi zjednoczonej prawicy.

Chciałam zwyczajnie uścisnąć panu dłoń

— mówiła mieszkanka Warszawy.

Słychać było też liczne okrzyki:

Panie Andrzeju gratuluję!


Gratulacje z Grodziska Mazowieckiego!


Wszystkiego dobrego!


Gratulacje od prawdziwej Warszawy!

Ale do Andrzeja Dudy podeszła też młoda kobieta, która stwierdziła, że właśnie kupiła trzy bilety dla swojej rodziny do Wielkiej Brytanii.

Nie na wakacje, tylko do pracy, żeby móc wyjechać i żeby nie musieć tutaj funkcjonować. Ja też panu gratuluję. Nie głosowałam na pana, aczkolwiek mam nadzieję, że spełni pan to, o czym pan mówił

— zaznaczyła.

Dodała, iż ma nadzieję, że będzie mogła wrócić za parę lat, bo pragnie żeby jej dziecko mogło żyć w Polsce.

Chciałbym bardzo żeby tak się stało i zrobię wszystko co w mojej mocy

— zadeklarował Andrzej Duda.

Na pytanie czy oddzieli się od swojej partii, odparł:

To konieczne, gdy jest się prezydentem wybranym przez naród. Powiedziałem to na poważnie, to nie był żart. Muszę z partii wystąpić, bo to jest dla mnie naturalne, że jak się zostaje prezydentem RP, to się nie jest partyjnym w żadnym stopniu. Tylko chciałbym, żeby ci, którzy dzisiaj rządzą, chcieli ze mną realizować ten program.

Andrzej Duda zapewnił, że nikomu, kto działa w granicach prawa, nie ma zamiaru utrudniać ani ograniczać działania.

Prezydent elekt nikomu nie odmawiał wspólnych fotografii oraz autografów.

Na kołnierzyku można prosićć

— spytała kobieta, podsuwając czasopismo ze zdjęciem Dudy.

Gratulujemy, trzymamy kciuki, proszę znaleźć chwilę na odpoczynek

— mówił młody mężczyzna.

Problemów do rozwiązania jest bardzo dużo, ale mam nadzieję, że damy radę

— komentował Duda w rozmowie ze starszym mężczyzną, który mówił o braku mieszkań w Polsce.

Ja do tego człowieka nie mam pytań. Może, ile nowych kościołów postawi

— powiedział przypatrujący się zgromadzonym punk z irokezem.

Pytany przez dziennikarzy, jak się czuje po wygranych wyborach, Duda powiedział, że na razie dochodzi do siebie.

Gdy odchodził do samochodu żegnany oklaskami i okrzykami „Andrzej Duda”, jeden z mężczyzn - był to Andrzej Hadacz, znany z prowokacji wymierzonych w Andrzeja Dudę podczas kampanii prezydenckiej - spytał go, „dlaczego ucieka”. Doszło do drobnej przepychanki między nim a zwolennikami Dudy, zwaśnionych rozdzieliła policja.

Szefowa sztabu Dudy, Beata Szydło przyznała:

Wierzyliśmy, że będzie bardzo dobry wynik, że Andrzej wygra.

Ale, jak dodała, „to nie było łatwe”.

Tym bardziej serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy poparli Andrzeja

— mówiła.

Przed nami duża praca, zdajemy sobie sprawę, że to też ogromna odpowiedzialność. Trochę musimy wszyscy się jeszcze z tym oswoić

— podkreśliła posłanka.

Wyjaśniając, skąd pomysł porannego spotkania z przechodniami, powiedziała:

Chcieliśmy podziękować. Chcemy też, żeby ta prezydentura była otwarta, o czym Andrzej mówił na spotkaniach. Takich spotkań z wyborcami, z mediami będzie ma pewno bardzo dużo. Widać, że wyborcy tego chcą.

Oceniła, że dobry wynik Duda zawdzięcza właśnie licznym spotkaniom z wyborcami.

Szydło pytana o dalsze plany oraz czy będzie pracować dla prezydenta, odparła, że na razie znów skoncentruje się na pracy w Sejmie.

Czekamy na oficjalne wyniki. Później będą decyzje, ale to już przywilej Andrzeja Dudy

— zaznaczyła.

Świetnie nam się współpracowało. Udało nam się w tej kampanii zbudować zespół ludzi, którzy doskonale się rozumieli i z tego wyniknął nasz sukces, że się udało zbudować drużynę. Z tego mam największą satysfakcję, że grupa ludzi, która na początku stanęła przed zadaniem wydawałoby się niemożliwym, nie tylko sobie poradziła, ale zrobiła wielką rzecz

— powiedziała Szydło.

Dodała, że Duda będzie się konsultował z prawnikami w sprawie rezygnacji z członkostwa w partii i mandatu w Parlamencie Europejskim.

CZYTAJ TEŻ: Late poll: Andrzej Duda nowym prezydentem Polski! 52:48! RELACJA NA ŻYWO

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ:

gah,jkub, maf, pap


Wielkie media w kampanii wyborczej podeptały wszystkie zasady! Czytaj w najnowszym numerze „wSieci”.

Największy konserwatywny tygodnik opinii w Polsce  w sprzedaży od 25 maja br., teraz także w formie e-wydania. Szczegóły na:http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.