Wszystko wskazuje na to, że Adam Michnik nie jest najlepszą wyrocznią. Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” jeszcze w styczniu br. w programie Tomasza Lisa podkreślał swoją gorącą wiarę, a raczej całkowitą pewność, w reelekcję Bronisława Komorowskiego.

Na pytanie Tomasza Lisa o prognozę na wybory prezydenckie, Michnik odpowiedział:

No to mnie się zdaje, że jeżeli tu się nie stanie coś takiego, co ja nie jestem w stanie przewidzieć - że Bronisław Komorowski po pijanemu na pasach przejedzie niepełnosprawną zakonnicę w ciąży, no to oczywiście, że będzie prezydentem!

— grzmiał Michnik.

Na słowa redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Tomasz Lis zareagował tłumionym śmiechem.

To oczywiste! Musi się stać coś niesłychanego w w ogóle! Sobie tego w ogóle nie umiem wyobrazić, żeby on nie wygrał tych wyborów. Zwłaszcza, że jest bardzo dobrym prezydentem!

— kontynuował Adam Michnik.

Jest bardzo dobrym prezydentem!

— powtórzył szef redakcji „GW”.

Adamowi Michnikowi przypisywano już różne tytuły honorowe. Z mianem wyroczni i dyżurnego prognostyka elit raczej będzie musiał się jednak pożegnać.


Polecamy najnowsze wydanie tygodnika „w Sieci”:

gah