Obciążać ministra za to, że pani Blida miała nieczyste sumienie i była osobą dość gwałtowną jest obrzydlistwem
— mówi portalowi wPolityce.pl Krzysztof Wyszkowski, opozycjonista z czasów PRL i publicysta.
wPolityce.pl: Komisja odpowiedzialności konstytucyjnej chce postawić Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu. To dawno planowana decyzja czy posunięcie kampanijne?
Krzysztof Wyszkowski: Może i dawno planowana, ale zdecydowanie kampanijna. Jej cel jest jeden - ma postawić opozycję w złym świetle. Podobnie jak wcześniejsze skazanie Mariusza Kamińskiego. Tyle, że tam decydował sąd zasłaniając się niezawisłością. Ale tutaj jest zupełnie bezczelna demonstracja siły zdominowanego przez Platformę Sejmu. To bardzo przykre, smutne i zawstydzające. To państwo jest prywatnym folwarkiem władzy. Tak jak kiedyś komuniści mówili, że są właścicielami PRL-u, tak Platformersi uważają się za właściecieli III RP.
Można odnieść wrażenie, że determinacja Platformy, jeśli chodzi o rozliczanie Zbigniewa Ziobry nie zawsze była taka sama. Zintensyfikowała się w ostatnim roku…
Teraz w szczycie kampanii - dopiero można „grzać temat” i pokazywać „zbrodnie mafii Kaczyńskiego”, a szczególnie przypominać śmierć Barbary Blidy.
Ta sprawa jest głównym zarzutem stawianym byłemu ministrowi sprawiedliwości. Na ile jednak można go obraczać odpowiedzialnością za tragiczną, ale bądź co bądź samobójczą śmierć byłej minister?
W ogóle nie warto iść w tym kierunku. Zgromadzona dokumentacja przecież dowodzi, że pani Blida - przyjmowała łapówki. I popełniła smaobójstwo. Z całym szacunkiem dla śmierci - zrobiła to w jakimś spontanicznym odruchu przerażenia ale i pewnie wstydu. Dla kobiety, która brała udział w życiu publicznym od wielu lat widmo aresztu i ujawnienia jej zaszłości była sprawą, którą mogła uznać za argument na rzecz odejścia..
Obciążać ministra za to, że pani Blida miała nieczyste sumienie i była osobą dość gwałtowną jest obrzydlistwem. To jest poza kategoriami prawnymi. To jest tylko kategoria zemsty. To element pewnego programu propagandowego. Teraz się zaprzęgnie do tego zaprzyjaźnione media i te parę punktów się ugra. Na to w każdym razie liczą sztabowcy Komorowskiego.
To posunięcie zaprojektowane w sztabie wyborczym Komorowskiego, a realizowane przez Platformę.
Myśli pan, że ten ruch może położyć podwaliny pod większe zbliżenie PO i SLD? Bo to jednak SLD było głównym postulatorem rozliczania sprawy Blidy.
Platforma akurat w tej sprawie nie musi nic robić. SLD jest do dyspozycji o każdej porze dnia i nocy. Zawsze, wszędzie i o każdej porze… Ale oczywiście, jeśli tylko w wyborach parlamentarnych uda mu się przekroczyć 5-cio procentowy próg, będzie czekać na propozycję wejścia do koalicji. Bo najgorszym wspólnym wrogiem obu ugrupowań jest IV RP. Przerażenie budzi w obu partiach budzi perspektywa, że wymiar sprawiedliwości mógłby być nieprzekupny. Także w PSL.
A to własnie do PSL-u może należeć rozstrzygający głos w tej sprawie, o ile dojdzie do głosowania wniosku na sali plenarnej. Myśli pan, że PSL zagłosuje przeciw Ziobrze?
Jeżeli będą jakieś kłopoty, to głosowanie zostanie przesunięte. To już zmartwienie sztabu Platformy. Na dziś ważne jest, że wniosek został postwawiony i jest temat do propagandy. Teraz zaprzyjaźnione media będą wałkować temat. Kaczyński będzie przedstawiany jako stalinowski oprawca, który zleca mordy… A Polacy będą straszeni: Bójcie się, bo oni próbują wrócić do władzy. A wtedy wrócimy do czasów terroru Dzierżyńskiego!
Rozmawiała Anna Sarzyńska
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/242115-krzysztof-wyszkowski-wniosek-ws-zbigniewa-ziobry-to-element-kampanii-komorowskiego-teraz-zaprzyjaznione-media-beda-grzac-temat-nasz-wywiad
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.