Kurski: Nie wierzę w ani jedno słowo „Wyborczej”. Jej nie jest wszystko jedno, ile dostanie z pieniędzy publicznych

Fot. wPolityce.pl/ansa
Fot. wPolityce.pl/ansa

To zasmucające, że „Gazeta Wyborcza” jest futrowana przez rząd. Gazeta, która była pierwszym medialnym efektem zrywu „Solidarności”, dziś jest klientem władzy. Robi wszytko, by walczyć z opozycją. To smutny finał tej gazety i zwieńczenie jej 25-lecia

— mówił Jacek Kurski.

Były europoseł komentował kolejne zarzuty stawiane SKOKom przez gazetę Michnika.

Redakcja z Czerskiej pisała, że Andrzej Duda w imieniu Lecha Kaczyńskiego pilotował sprawą skargi do Trybunału Konstytucyjnego, zaś w swoich działaniach miał się opierać jedynie na ekspertyzach zleconych przez SKOKi.

To jest śmieszny zarzuty, kto miał kierować w imieniu Lecha Kaczyńskiego skargi do TK, jeśli nie jego prawnik. Nie wierzę w ani jedno słowo „Gazety Wyborczej”. Ona zaangażowała się politycznie. Jej nie jest wszystko jedno, ile pieniędzy dostanie z pieniędzy publicznych

— tłumaczył Kurski.

Gość Bogdana Rymanowskiego szybko uciął próby grania przez dziennikarza na fakcie, że Jarosław Kurski, brat Jacka, napisał tekst o SKOKach.

Zależy od tego jakie są opinie. Różni są Kurscy. (…) Miłość braterska jest trudna, ale nie będę mówił sprawach rodzinnych

— uciął Kurski, pytany które opinie Kurskich są cenne i wartościowe.

Wracając do SKOKów Jacek Kurski wskazuje, że w tekście gazety Michnika mamy znów insynuacje.

SKOKi były wyłomem w monopolu banków zagranicznych. „GW” poopierała natomiast formację, która prowadziła największy szwindel polskiej transformacji, czyli prywatyzacji banków. To jest granda, szwindel 25-lecia. Atak na SKOKi, które mają niewielką część tortu, pokazuje, że one były solą w oku. Za wszelką cenę III RP stara się rozbić te SKOKi. Che przy pomocy przemocy państwowej zniszczyć ostatnią enklawę polskiego kapitału

— tłumaczył Kurski.

Odniósł się również do słów Bronisława Komorowskiego, który uznał likwidację WSI za „hańbę”.

To pokazuje w jakim zapętleniu, jakiej matni znajduje się Bronisław Komorowski, jaki szkielet ma w szafie. On jest w stanie wyzywać swoich kolegów z PO, którzy głosowali przecież za likwidacją WSI

— tłumaczył Kurski.

Przypomniał, że „WSI było przedłużeniem Smierszu, Informacji Wojskowej, najbardziej zbrodniczej formacji PRL”.

Na koniec Kurski przywołał film, na którym widać, jak syn prezydenta Tadeusz Komorowski blokuje kontrolę Inspektora Ochrony Środowiska w firmie, w której władzach zasiada. Chodzi o spółkę Maddy Investment, która jest związana z Piotrem P., oficerem WSI odpowiedzialnym za aferą w SKOK Wołomin, a w cześniej w Fundacji Pro Civili. To właśnie P. był na słynnym już zdjęciu z Bronisławem Komorowskim.

Jeśli mamy w Polsce wolne media film ze sceną, jak syn Bronisława Komorowskiego przegania Inspektora Ochrony Środowiska powinien być we wszystkich mediach. To była manifestacja, że my, władza nie podlegamy żadnej ochronie. Sprawdzam GW, sprawdzam Fakty

— tłumaczył na koniec Kurski.

Można sądzić, że ten test będzie oblany…

wrp

ZOBACZ FILM, O KTÓRYMWIŁ JACEK KURSKI:


Polecamy wSklepiku.pl:„Metody manipulacji XXI wieku”.

Napisany w lekkiej i przystępnej formie leksykon technik manipulacyjnych jakimi posługują się nie tylko twórcy reklam, namawiając nas do coraz to nowych zakupów, lecz także rozmaici „Mali Bracia”, czyli cyniczni politycy, dziennikarze oraz osoby kształtujące zawodowo opinią publiczną. Autor przedstawia rozmaite techniki manipulacji oraz udziela rad, jak im nie ulegać.

Dotychczasowy system zamieszczania komentarzy na portalu został wyłączony.

Przeczytaj więcej

Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe komentarze i dyskusje.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych.