Górnicy protestujący przeciwko rządowym planom likwidacji czterech kopalń zablokowali tory w Katowicach. Związki zawodowe rozszerzają akcję protestacyjno-strajkową w całym regionie śląsko-dąbrowskim. Żony górników i pracownice administracji kopalnianej jadą do Warszawy licząc, że uda się im spotkać z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Jak dowiedziała się TVP Info, premier Ewa Kopacz udaje się do Katowic, by spotkać się z górnikami. Do rozmów ma dojść o godz. 14.
Uczestnicy protestu, ubrani w związkowe kamizelki, zablokowali tory w Katowicach tuż przed godz. 10. Mają z sobą transparenty i flagi.
Wstrzymany został ruch wszystkich pociągów na odcinku Katowice – Katowice-Zawodzie. Oznacza to poważne utrudnienia dla pasażerów na Śląsku. Jak powiedział Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK, kolejarze wprowadzają zastępczą komunikację autobusową na zablokowanym odcinku.
Zgodnie z zapowiedziami, w poniedziałek na Śląsku związki zawodowe rozszerzyły akcję protestacyjno-strajkową, sprzeciwiając się przyjętemu przez rząd planowi naprawczemu dla Kompanii Węglowej (KW). Zakłada on likwidację kopalń: Bobrek Centrum w Bytomiu, Brzeszcze w miejscowości o tej samej nazwie, Pokój w Rudzie Śląskiej oraz Sośnica-Makoszowy w Gliwicach i Zabrzu. Górnicy tych zakładów prowadzą podziemne protesty od kilku dni. Związkowcy z kopalni Piast, którzy przyłączyli się do protestu, zablokowali drogę przy kopalni Brzeszcze.
Górnicze związki zawodowe, które w niedzielę zerwały prowadzone w Katowicach negocjacje ze stroną rządową, zapowiedziały eskalację protestu. - Od dnia dzisiejszego będą do naszej akcji przystępowali koledzy z innych kopalń i również innych branż, które obiecały nam pomoc i wsparcie - powiedział w poniedziałek rano przed kopalnią Bobrek-Centrum szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik.
W sobotę i w niedzielę w Katowicach toczyły się negocjacje z delegacją rządową na temat planu naprawczego Kompanii. Zostały zerwane przez związkowców. Oświadczyli oni, że wrócą do rozmów, ale pod warunkiem, że weźmie w nich udział premier Ewa Kopacz i będą dotyczyły całej branży, a nie tylko KW. Kopacz oświadczyła, ze spotka się z górnikami - do rozmów ma dojść w poniedziałek o godzinie 14. w Katowicach.
Do strajku szykują się też pracownice administracji i przeróbki węgla, a także żony górników kopalń przeznaczonych do likwidacji. Kobiety zamierzają strajkować w Warszawie. Jak powiedział szef górniczej „Solidarności” Jarosław Grzesik, kobiety w stolicy chcą spotkać się z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Zabierają petycję i będą prosiły pana prezydenta o włączenie się w spór i w rozwiązywanie problemu. Cel jest taki, żeby ci ludzie, którzy protestują na dole, w kopalniach, mogli wreszcie wyjechać do swoich rodzin
— mówił Grzesik.
Delegacja pracownic kopalni i żon górników zostanie przyjęta w siedzibie Kancelarii Prezydenta przy ulicy Wiejskiej
– zapowiedziała szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.
W przyjętym w środę przez rząd planie dla KW stwierdzono, że możliwości dofinansowania tej spółki wyczerpały się i bez restrukturyzacji upadnie ona w ciągu miesiąca. Wśród rozwiązań wskazano likwidację czterech kopalń KW, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla zwalnianych - kosztem ok. 2,3 mld zł.
Według zarządu KW, dalsze wydobycie w czterech kopalniach, które mają być przeniesione do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, jest ekonomicznie nieuzasadnione. W 2014 roku zakłady te przyniosły w sumie 821 mln zł strat.
Zobacz zdjęcia z blokady torów w Katowicach
PAP/mall
———————————————————————————-
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/229295-gornicy-zablokowali-tory-kolejowe-w-ogniu-strajkow-coraz-gorecej-rzad-nadal-robi-uniki-zdjecia