Pan Prezydent – myśliwy nasz Bronek

Pan Prezydent (pseudonim – Gajowy)

Dobre serce i szczera w nim dusza

Bardzo chętnie wyrusza na łowy

By zabijać, co tylko się rusza


Pan Prezydent to gość jest w porządku

Dawno żeśmy takiego nie mieli

Przez lornetkę się przyjrzy zwierzątku

Potem – cel, pal, pif, paf – i zastrzeli!


Pan Prezydent – myśliwy nasz Bronek

Laski, pola przemierza i łączki

Przed nim leży zabity jelonek

A u pasa skrwawione zajączki


Pan Prezydent co prawda obiecał

Że już fuzji nie weźmie do ręki

Lecz cóż zrobić, gdy tak go podnieca

Zapach krwi zabijanej sarenki…

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych