23 stycznia 2009 r. ówczesny ambasador USA w Warszawie Viktor H. Ashe wysłał tajną notatkę do Departamentu Stanu USA, w której zrelacjonował szereg spotkań, jakie odbył z ówczesnym marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. Oprócz tarczy antyrakietowej, panowie mówili także o innym, ważnym dla Amerykanów temacie: podjęli kwestię restytucji mienia prywatnego (odebranego w czasie II wojny światowej i dekretami Bieruta) bądź wypłaty odszkodowań za jego utratę.

Ambasador Ashe unika określenia „mienie pożydowskie” w notatce, ale można się domyśleć, że właśnie o to chodzi. W marcu 2008 r. premier Donald Tusk podczas spotkania z przedstawicielami organizacji żydowskich w Nowym Jorku obiecał rozwiązanie ciągnącego się od lat problemu restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce. Ówczesny szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak zastrzegł jednak, że „Polska nie jest w stanie usatysfakcjonować tych, którzy oczekują wysokich rekompensat rzędu np. kilkudziesięciu procent wartości majątku”.

Reprywatyzacja obejmie tyle, na ile będzie stać państwo. Trudno zakreślić jej horyzont czasowy, ile będzie trwała

—stwierdził Nowak. Jak wynika z notatki wysłanej przez ambasadora Ashe, w styczniu 2009 r. Amerykanie zaczęli się jednak niecierpliwić. I wywierać presję na rząd PO. Podczas jednego ze spotkań z amerykańskim ambasadorem Komorowski obiecał mu, że sprawa zostanie rychle rozwiązana. A pieniądze na pokrycie kosztów restytucji rząd zamierza zdobyć sprzedając „państwowe nieruchomości oraz lasy”.

Jeśli chodzi o regulację kwestii restytucji mienia odebranego w czasie II wojny światowej i epoce komunizmu, Komorowski wyraził zaniepokojenie związane z kryzysem finansowym, który według niego zmienił nieco okoliczności. Niemniej jednak powiedział, że premier Tusk zmusi niepokornych ministrów, m.in. rolnictwa i ochrony środowiska, do tego by „dołożyli się do rekompensat” sprzedając państwowe lasy i nieruchomości

—głosi notatka. Jak twierdzi ambasador USA, Komorowski zapewniał go, że „Tusk jest zdeterminowany, by jak najszybciej uchwalić odpowiednią ustawę” i przekonywał, że przewidziany w istniejącym już projekcie ustawy „10-letni plan wypłaty rekompensat” stanowi „mechanizm bezpieczeństwa”, rodzaj gwarancji dla poszkodowanych.

Jednocześnie ambasador Ashe odnotował, nieco rozczarowany, że Komorowski mimo iż podkreślał, że wprowadzenie przepisów jest „absolutnie konieczne”, nie chciał powiedzieć kiedy ustawa trafi do Sejmu. Zaznaczył jednak, że niebawem, w kwietniu, Komorowski uda się do USA, gdzie tematem rozmów ma być zniesienie wiz dla Polaków.

Przeczytaj notatkę amerykańskiego ambasadora na stronie WikiLeaks

CZYTAJ TAKŻE: Platforma łupi kolejne rodowe srebra. Pod osłoną nocy chce zmielić 2,5 mln podpisów w obronie Lasów. Coś w tym jest, że „milicja też była obywatelska”

Ryb