Ile na kilometrówki wzięli Komorowski z Tuskiem? I kiedy się z tego wytłumaczą?

Fot. Jacek Turczyk/PAP, Wikimedia Commons / licencja CC-BY-SA 3.0 / Euku
Fot. Jacek Turczyk/PAP, Wikimedia Commons / licencja CC-BY-SA 3.0 / Euku

Ależ zabawę mamy z kilometrówkami. Okazuje się, że parlamentarzyści, ministrowie, a nawet Marszałek Sejmu – druga osoba w państwie! – wyciągają nam z kieszeni dziesiątki tysięcy złotych udając, że bez przerwy podróżują prywatnymi samochodami wykonując poselskie obowiązki.

Wciąż jakoś nie ma ani słowa o „dokonaniach” w tej materii najważniejszych polityków ostatnich lat. Uzupełnijmy więc tę lukę i zerknijmy na tych, którzy najjaśniej winni świecić przykładem.

Krótko i konkretnie. Niech przemówią liczby, daty i fakty.

Bronisław Komorowski – Marszałek Sejmu od 5 listopada 2007 r. do 8 lipca 2010 r. W tym czasie przysługiwał mu samochód służbowy. Nie powinien więc pobierać dodatkowo z naszych podatków pieniędzy na podróże prywatnym autem. A jednak! W latach 2008-2010 pobrał z kasy Sejmu 34 769,28 zł (słownie: trzydzieści cztery tysiące itd.).

Donald Tusk – przewodniczący klubu parlamentarnego PO od 5 listopada 2005 do 5 grudnia 2006. W tym czasie przysługiwał mu samochód służbowy. Nie powinien więc pobierać dodatkowo z naszych podatków pieniędzy na podróże autem prywatnym. A jednak! W tym czasie pobrał z kasy Sejmu 27 346,25 zł.

Panowie prezydenci (ten Polski i ponoć Europy), czekamy na wyjaśnienia!

Dla porównania marszałkowie z Prawa i Sprawiedliwości:

Ludwik Dorn – 0 zł.

Marek Jurek – 0 zł.

W szczegółowe rozliczenia pozostałych szefów klubów dwóch największych partii tym razem wchodził nie będę, by nie rozmydlać przypadków dominatorów polskiej polityki. Wspomnę jedynie, że świetnie wypadają w tym zestawieniu Mariusz Błaszczak czy Grzegorz Schetyna, gorzej Marek Kuchciński, fatalnie Tomasz Tomczykiewicz.

Nimi zajmiemy się kiedy indziej. Teraz wypada oczekiwać głosu kancelarii pana prezydenta oraz dworu królewskiego z Brukseli.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych