Wizyta w Berlinie pokazała, że Ewa Kopacz – mimo dzierżenia w przeszłości ministerialnej teki a nawet laski marszałkowskiej – ma problemy z poruszaniem się w świecie wielkiej polityki.

Podczas oficjalnego powitania w stolicy Niemiec, niebezpiecznie zboczyła z czerwonego dywanu, oddając honory bliżej nie zidentyfikowanemu obiektowi położonemu przy trasie przemarszu.

Nie wiadomo dokąd pomaszerowałaby premier Kopacz, gdyby nie błyskawiczna reakcja Angeli Merkel. Kanclerz Niemiec zdecydowanym szarpnięciem naprowadziła premier Polski na właściwą drogę.

Interwencja Merkel musiała wywrzeć na Kopacz silne wrażenie, bo premier RP z wyraźną ulgą zakończyła spacer po czerwonym dywanie.

Raz jeszcze okazało się jakiego poświęcenia ze strony polityków Platformy wymagają dobre relacje polsko-niemieckie.

ZOBACZ KOPACZ NA CZERWONYM DYWANIE:

Fot. PAP/EPA
Fot. PAP/EPA

CZYTAJ WIĘCEJ: Berlińska wizyta premier Kopacz obfitowała w niespodziewane zdarzenia i deklaracje

PRESJA MA SENS! Premier Kopacz zadeklarowała w Berlinie, że Polska podejmie z Niemcami temat niespłaconych reparacji wojennych!

JUB

——————————————————————————————————-

Dobra lektura na weekend!

E - wydanie tygodnika „wSieci”- to wygodna forma czytania bez wychodzenia z domu, na monitorze własnego komputera. Dostępne są zarówno wydania aktualne jak i archiwalne.

Wejdź na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html i wybierz jedną z trzech wygodnych opcji zakupu.