Powrót IV RP już tylko „niepotrzebny”. Dlaczego Miller łagodzi retorykę wobec PiS?

fot. PAP/Radek Pietruszka
fot. PAP/Radek Pietruszka

Warto odnotować pewną może nie tyle zmianę na scenie politycznej, ile świadomie wysyłany sygnał. Otóż Leszek Miller ostatnimi czasy znacząco skorygował język, jakim mówi o PiS.

Dotąd lider SLD nie pozostawiał wątpliwości co do tego, gdzie mu bliżej. Bardzo wyraźnie nastawiony był na koalicję z Tuskiem, i szerzej – na umiejscowienie swojej partii po antykaczyńskiej stronie sceny politycznej. W którą to stronę partię tę skądinąd ciągnie nie tylko wola lidera, ale też niemal wszystko poza tym: zrost postkomunistycznych kadr ze sferą interesów w przeważającej części platformerskiego obecnie establishmentu IIIRP, konflikt światopoglądowy (Sojusz jest wprawdzie, uśredniając postawy, które można spotkać w tym ugrupowaniu, mniej agresywnie progresywistyczny niż Ruch Palikota, ale nie jest to różnica ogromna), konflikt o przeszłość i wynikające z niego idiosynkrazje nie tylko działaczy ale też większości wyborców.

I Miller dawał temu wyraz. Nie tylko tym, co o PiS-ie mówił, ale też to, jak mówił. A teraz…

Panu, jeśli chodzi o diagnozę, coraz bliżej do Jarosława Kaczyńskiego

-– mówi przeprowadzająca z Millerem wywiad dla tygodnika „wSieci” Anna Wojciechowska.

Jeżeli inteligentni ludzie oceniają określoną sytuację, to nie jest dziwne, że mają często te same poglądy

-– odpowiada polityk, nazywany niegdyś „Kanclerzem”…

O głównej partii opozycyjnej ma w tym wywiadzie do powiedzenia mniej więcej tyle, że „nadal uważam, że recydywa IV RP jest niepotrzebna”. „Niepotrzebna”. Po prostu niepotrzebna.

Jeszcze dwa miesiące temu Miller użyłby tu innych przymiotników. Wyobraźnię językową ma, oratorem jest świetnym. Jeśli teraz o projekcie, będącym w oczach establishmentu III RP horrorem horrorów ma do powiedzenia tylko tyle, że jest niepotrzebny, to naprawdę nie jest to przypadek.

To pewne ekstrema, takie horrenda padły jak na razie z ust Millera tylko raz. Ale inne treści, które możemy odnaleźć w wywiadzie w „wSieci”, pojawiły się ostatnio już parokrotnie w innych jego wypowiedziach prasowych. W ciągu ostatnich paru tygodni szef SLD bardzo zaostrzył krytykę rządu. W świetnym przemówieniu po aferze taśmowej przedstawił wizję obecnego stanu państwa, rzeczywiście zbieżną z narracją PiS. W kilku wywiadach powtarzał też frazę mniej więcej taką: „wyborcy i posłowie PiS to nie są obywatele ani politycy mający gorszą legitymację niż ja”. I dodawał, że w ten sposób dzielić Polaków nie można.

O czym to wszystko świadczy?

Odpowiedzi może być kilka, i nie wszystkie z nich wykluczają się wzajemnie. Najprościej byłoby powiedzieć, że Miller po prostu podwyższa swoją cenę przed nadciągającymi pertraktacjami z Tuskiem. I to zapewne jest część prawdy. Można też uznać, że polityczno-społeczny zmysł byłego premiera powiedział mu, że Tusk zaczyna śmierdzieć trupem. Że w nadchodzącym czasie podstawową społeczną emocją stanie się niechęć do Platformy. A więc szanse będzie miała opozycja konsekwentna, a nie malowana.

Wyjaśniałoby to radykalne zaostrzenie postawy wobec rządu. Ale takie zaostrzenie nie tłumaczy jeszcze drugiej części równania – czyli złagodzenia retoryki wobec PiS. Złagodzenia, przechodzącego chyba wręcz w uśmiechy. Może więc Miller przejął się sondażami, z których część po raz pierwszy (głównie na skutek wzrostu notowań Korwina) stawia pod znakiem zapytania możliwość utworzenia w przyszłym Sejmie większościowej koalicji PO-PSL-SLD? I wyciągnął z tego wniosek, że trzeba zacząć grać zupełnie po nowemu?

Nie wiem, czy ta hipoteza jest prawdziwa. Ale warto zauważyć, że – być może – jeden z kamieni węgielnych systemu Tuska, czyli nieartykułowana otwarcie, ale przez wszystkich traktowana jako pewnik antypisowska oś Platforma – SLD zaczyna się niebezpiecznie ruszać.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych