Zatrzymany w sprawie afery podsłuchowej biznesmen Marek F. to bardzo ciekawa postać polskiego światka polityczno-biznesowego. Jednego z najbogatszych Polaków zatrzymała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego do spółki z policją.
Jeszcze w poniedziałek redakcja „Pulsu Biznesu” - pisma, które podobnie jak „Wprost” otrzymało nagrania z rozmów najważniejszych polityków Platformy, ale nie zdecydowała się je publikować, rozmawiała z F. Wywiad dotyczył głównie węglowego sektora gospodarki i rosyjskich apetytów na kolejne spółki związane z węglem.
Na koniec - ni z tego, ni z owego - pismo pyta biznesmena o… rosyjskie tło afery podsłuchowej.
Puls Biznesu: Jedną z hipotez w śledztwie dotyczącym tzw. afery podsłuchowej jest to, że stoją za nią rosyjskie służby. Czy możliwy jest scenariusz, że to rosyjska mafia węglowa stoi za wyciekiem do mediów podsłuchów polskich urzędników?
Marek F.: O to należy pytać rosyjskie służby — robiących politykę, a nie rodzimych inwestorów — robiących biznes.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że prokuratura kilka tygodni temu dokonała serii zatrzymań w Składach Węgla - spółce kierowanej przez F. De facto oznaczało to paraliż firmy.
wwr, „Puls Biznesu”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/202092-zastanawiajace-pytanie-pulsu-biznesu-do-zatrzymanego-milionera-marka-f-czy-to-rosyjska-mafia-stoi-za-wyciekiem-do-mediow-podsluchow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.