W jednym wypada zgodzić się z Donaldem Tuskiem: jest obowiązkiem państwa polskiego wyjaśnienie kto stoi za nagraniami najważniejszych polityków. Skala operacji wskazuje bowiem iż na losy państwa próbuje wpłynąć jakaś potężna siła zewnętrzna lub wewnętrzna. Jednak nie można zgodzić się z premierem gdy apeluje, żeby kto tylko może współpracował z jego rządem.
Jest to niemożliwe z kilku powodów: ta władza straciła zaufanie obywateli. Śledztwo w sprawie spisku prowadzą osoby będące bezpośrednio zainteresowane jego wynikiem. To sytuacja w zdrowej demokracji nie do zaakceptowania. Drugim czynnikiem uniemożliwiającym ekipie Tuska skuteczne i uczciwe działanie w tej sprawie jest podejrzenie, że taśmy służą do szantażowania ludzi władzy, być może i samego premiera. W tej sytuacji rząd naturalnie dążą przede wszystkim do uzyskania informacji „co tam na nas jest”, uniknięcia konsekwencji, a nie dojścia do prawdy.
Państwo polskie potrzebuje szybkiego oczyszczenia, odzyskania zdolności skutecznego działania. W demokracji taką oczyszczającą moc mają wybory. Są konieczne i pilne.
Ale zdecydowanie nie jest w stanie przygotować ich obecny rząd. Służby specjalne natychmiast powinny znaleźć się pod inną, niezależną kontrolą. Państwo powinno odzyskać moc wyjaśnienia tej sprawy. Natychmiast! Każdy tydzień sprawowania władzy przez tę ekipę piłkarzyków będzie oznaczał degrengoladę państwa.
Także dlatego, że każda decyzja, którą od poniedziałku podejmuje lub zamierza podjąć Donald Tusk, obarczona jest podejrzeniem iż jest wynikiem szantażu. Przecież cała operacja spiskowa prowadzona jest po to, by coś na tym rządzie wymusić. Nie wiemy co to jest. Może oddanie Grupy Azoty Rosjanom? Może jakaś transakcja o której w ogóle nie wiemy? Może skręcenie jakiejś sprawy? Ale bez wątpienia coś bardzo niedobrego jest w tle. Ekipa Tuska straciła w tej sytuacji zdolność sprawowania władzy.
W tej sytuacji tylko ponadpartyjny rząd ekspercki jest w stanie zatrzymać wyjaśnić aferę podsłuchową. Ale ta uwaga dotyczy także zdolności przygotowania uczciwych wyborów. System Tuska jest bowiem zdegenerowany, ale wciąż potężny. Każda instytucja państwowa, nawet pozornie niezależna, znajduje się w obrębie jej wpływów. Przecież nawet prokurator generalny tuż przed pierwszą konferencją Tuska zdecydował się służalczo ogłosić iż wszystko już zbadał i Marek Belka oraz szef MSW nie popełnili przestępstwa. Najwyższa Izba Kontroli także jakoś w taśmy jest wplątana. O wątpliwościach wokół działań Państwowej Komisji Wyborczej pisałem wielokrotnie. Itp., itd.
Potrzebne jest nowe otwarcie, niezbędna sanacja państwa. Szybkie przejęcie władzy przez ekspercki, ponadpartyjny rząd, a następnie szybkie wybory, są koniecznością!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/201380-tylko-ponadpartyjny-rzad-ekspercki-jest-w-stanie-wyjasnic-afere-podsluchowa-i-przygotowac-uczciwe-wybory
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.