Boni pokrętnie tłumaczy ustalenia "wSieci" o niemieckiej kasie dla otoczenia Tuska. "Nie ma to znaczenia... Jesteśmy razem w UE!"

wPolitycepl/tvn24
wPolitycepl/tvn24

Najnowszy numer tygodnika „wSieci” dopiero co pojawił się w kioskach, a już wywołuje wielkie emocje i szereg komentarzy. Przypomnijmy - dziennikarze pisma ujawniają, w jaki sposób niemieckie pieniądze wciąż płyną do ludzi i otoczenia Donalda Tuska.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk usłużnym pomocnikiem Niemiec. Bezinteresownie? Tygodnik „wSieci” ujawnia, jak niemiecka kasa płynie do ludzi premiera

Temat poruszony przez „wSieci” był głównym problemem, o który Michała Boniego pytał Bogdan Rymanowski w „Jeden na jeden” na antenie tvn24. Były minister cyfryzacji (dziś kandydat PO do PE) mocno tłumaczył się z tego, co opisali dziennikarze „wSieci”.

Wszystkie stowarzyszenia i fundacje mają swoją politykę, swoje sprawozdania i nadzór… W związku z tym to nie jest tak, że gdzieś w sposób skrywany coś funkcjonowało. Mogą te fundacje niemieckie i polskie współpracować…

— mówił Boni.

Po czym dodawał coraz bardziej zirytowany:

**Jesteśmy razem w Unii Europejskiej…! (…) To fundacje działające na rzecz myśli liberalnej…!

— złościł się polityk Platformy.

Boni przyznał, że otoczenie Tuska pobiera te pieniądze z Niemiec. Na przytomne pytanie Rymanowskiego, czy takie dofinansowania nie budzą kontrowersji z powodu odrębnych interesów Polski i Berlina, Boni odparł, że nie widzi w tym jednak nic dziwnego:

Inne środowiska polityczne tak samo korzystają z grantów międzynarodowych. Nie ma to żadnego znaczenia…

— przekonywał.

Zaapelował również do Pawła Piskorskiego, by ten pokazał kwity w sprawie finansowania KLD przez niemiecką CDU. Słowa byłego polityka PO nazwał „zmanipulowanymi tendencyjnie przez dziennikarzy”.

Kolejny temat - i kolejne odniesienie się do tematu „wSieci”, a konkretnie - wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jarosław Kaczyński w rozmowie z tygodnikiem „w Sieci”: „Z Castro i Jaruzelskim też papieże rozmawiali. Tusk jest w istocie wrogiem chrześcijaństwa”

To, co prezes powiedział - to zawiść! O to, że Tusk wygrywa, że odrobiliśmy Platformie straty, że idziemy równo w sondażach. Kaczyński chce budować kontr-rząd, staje na wałach…

— irytował się Boni.

I dodawał, że wizyta premiera w Watykanie nie jest związana z kampanią wyborczą:

To nie element kampanii wyborczej. Jest kampania, a oprócz tego funkcjonuje państwo. Byłoby wstyd, gdyby w 70. rocznicę bitwy pod Monte Cassino, premier nie pojawił się tam. A jeśli może się spotkać z papieżem, to się spotyka… Jak Jarosław Kaczyński będzie premierem, to tak samo będzie wypełniał funkcje. Na razie nie jest i oby nie był!

— zakończył.

Tygodnik „wSieci” - ze szczegółowymi ustaleniami ws. niemieckich pieniędzy dla otoczenia premiera, z wywiadem z prezesem PiS oraz mnóstwem innych ciekawych tekstów - do kupna w kioskach!

svl, tvn24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych