Władze Gwinei poinformowały w sobotę, że otrzymały potwierdzenie, iż gorączkę krwotoczną, która spowodowała już w tym kraju 59 ofiar śmiertelnych, wywołuje wirus Ebola.

Pierwsze zachorowania zanotowano w zeszłym miesiącu.

To rzeczywiście gorączka krwotoczna Ebola. Potwierdziło to laboratorium w Lyonie

-  powiedział agencji Reutera rzecznik rządu Gwinei Damantang Albert Camara. Dodał, że wirus mógł się jużprzedostać także do sąsiedniego Sierra Leone.