Na Ukrainie wciąż niespokojnie, a sytuacja zmienia się niemal z godziny na godzinę. Ostatnie niepokojące wieści dotyczą zamierzeń Władimira Putina, który zażądał od Rady Federacji zgody na wysłanie wojsk na Ukrainę.

Jak informują zagraniczni korespondenci, rosyjscy żołnierze próbują masowo przejmować kontrolę nad ukraińskimi bazami. W związku z „zagrożeniem bojowym” ukraińskie okręty ochrony granicy morskiej zostały postawione w stan gotowości i wychodzą w morze. Jak czytamy na portalu radia RMF FM, według władz w Kijowie, na Krym przerzucono już 6 tysięcy rosyjskich żołnierzy.

Według antyukraińskiego rosyjskiego portalu https://vk.com/oborona_ua prorosyjscy demonstranci zajęli siedzibę administracji w Charkowie i podnieśli nad nią rosyjską flagę.

CZYTAJ TAKŻE NA ŻYWO RELACJĘ Z UKRAINY.

Przewodnicząca Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji, Walentina Matwijenko nie wykluczyła w sobotę możliwości wysłania ograniczonego kontyngentu rosyjskich wojsk na Krym w celu ochrony baz Floty Czarnomorskiej i rosyjskich obywateli.

W odpowiedzi na prośbę władz Krymu jest nawet możliwość wprowadzenia naszego ograniczonego kontyngentu, aby bronić bezpieczeństwa Floty Czarnomorskiej i obywateli Rosji mieszkających na terytorium Krymu

- powiedziała.

lw, PAP