Bartosz Arłukowicz od wielu tygodni nieobecny w debacie publicznej - wychynął z kryjówki i przystąpił do obrony ministerialnego stołka. Wszystko w związku z zapowiedzianym przez opozycję wnioskiem o wotum nieufności. Najwyraźniej szef resortu zdrowia jest zwolennikiem teorii, że najlepszą obroną jest atak.Niekoniecznie merytoryczny.

– Prezes Kaczyński trzymał w swoich rękach iPoda i mam wrażenie, że czynił to może pierwszy raz i może dlatego był tym oszołomiony, że nie słyszał, co z tego iPoda słyszą widzowie i polski parlament. W tym tablecie profesor Gliński wyraźnie mówił, że system ubezpieczeń musi być trójfilarowy

mówił w TVP Info minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, komentując zapowiedź PiS w sprawie wotum nieufności wobec niego.

PiS zapowiada złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministra zdrowia, bo, jak argumentował prezes Jarosław Kaczyński, wszystko idzie ku sprywatyzowanej, odpłatnej służbie zdrowia.


– Wniosek PiS wzbudza głównie mój uśmiech. Mam wrażenie, że pan prezes przebudził się w środku zimy i zażądał dymisji ministra zdrowia. Mam wrażenie, że prezes Kaczyński ma ostatnio gorsze dni, bo obiecał także Polakom bilion złotych, że przyniesie te pieniądze, kiedy obejmie rządy. To jest obietnica, którą większość z nas traktuje z przymrużeniem oka

– mówił minister zdrowia. 
Minister zdrowia odwołał się także do programu Prawa i Sprawiedliwości i zacytował go: PiS respektując przynależne obywatelom prawo wyboru jednoznacznie opowiada się za wprowadzeniem komercyjnych ubezpieczeń zdrowotnych.


– Prezes Kaczyński może wypierać się profesora Glińskiego, jak wyrodny ojciec. Bo profesor wielokrotnie mówił o konieczności dywersyfikacji sposobu ubezpieczania

– przekonywał minister w TVP Info. 
Prof. Gliński wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił, że to była tylko kwestia do dyskusji.

Prezes Kaczyński trzymał w swoich rękach iPoda i mam wrażenie, że czynił to może pierwszy raz i może dlatego był tym oszołomiony, że nie słyszał co z tego iPoda słyszą widzowie i polski parlament. W tym tablecie profesor Gliński wyraźnie mówił, że system ubezpieczeń musi być trójfilarowy

– argumentował minister Arłukowicz.

– Jak rozumiem,  kilka miesięcy temu prezes Kaczyński próbował wprowadzić na fotel premiera człowieka,  z którym się nie zgadza. Którego programu nie zna i, jak dzisiaj mówi, nie akceptuje

– przekonywał minister zdrowia. 
Minister zdrowia zapowiedział, że ustawa o leczeniu transgranicznym w ciągu kilku tygodni trafi do parlamentu. (Tę ustawę PO zapowiada od kilku lat). Dlaczego tak późno? W styczniu KE rozpocznie procedurę karną wobec Polski i innych krajów, które nie wprowadziły dyrektywy o transgranicznym leczeniu. Minister Arłukowicz, tłumacząc się z przeciągających się prac na przepisami o leczeniu zagranicznym, podkreślał, że jego obowiązkiem jest przede wszystkim zadbać o tych, których nie stać na wyjazd na zagraniczne leczenie.

– Aby, dla tych, którzy zostaną w kraju, nie zabrakło środków na leczenie, kiedy będziemy finansowali leczenie za granicą

– mówił minister zdrowia w TVP Info.

Gdybyż minister Arłukowicz choć połowę tej energii, którą wkłada dziś w atakowanie opozycji zaangażował w poprawę sytuacji w służbie zdrowia. Niestety od jego telewizyjnych filipik - kolejki nie stają się krótsze…

 

ansa/ TVP Info

 

 

—————————————————————————————————————————-

—————————————————————————————————————————-

Uwaga!

Najnowszy numer miesięcznika „W Sieci Historii” z nowym dodatkiem, już do nabycia w naszym sklepie wSklepiku.pl!

nr.7/2013 z filmem „Czarny Czwartek”

Miesięcznik