W tygodniku "Przegląd" ciekawy artykuł na temat sytuacji SKOK-ów. Lewicowy tygodnik nie dał się nabrać na podsuwane przez obóz władzy informacje i sam przeanalizował sytuację spółdzielczości bankowej. Pismo zwraca uwagę na fakt podstawowy: przez ponad 20 lat funkcjonowania SKOK-ów nikt nie stracił złotówki powierzonej kasom, czego nie można powiedzieć o wielu innych sektorach naszej gospodarki. I dodaje, że kasy niestety nie cieszą się sympatią mediów tzw. głównego nurtu. W opinii "Przeglądu" jedną z przyczyn jest niechęć ze strony banków, które same przeżywają wielkie kłopoty i boją się konkurencji finansowej spółdzielczości. W tej wojnie sięga się po wszelkie środki, a głównym są działania zmierzające do odebrania SKOK-om zaufania, którymi od lat obdarzają kasy ludzie.

Z artykułu red. Marka Czarkowskiego wyłania się też obraz nagonki na cały sektor kas w której giną podstawowe fakty. Choćby to, że wszystkie kasy są zasadniczo niezależne i że są SKOK-i w bardzo dobrej kondycji, odpowiedzialnie zarządzane, jak np. Kasy Stefczyka, oraz takie gdzie podejmowano złe decyzje i wprowadzane są zarządy komisaryczne. O takie decyzje wnioskuje dziś Komisja Nadzoru Finansowego, a wcześniej czyniła to, na podstawie poprzedniej ustawy, Kasa Krajowa SKOK.

Artykuł przynosi też wiele zaskakujących informacji, w tym o sytuacji SKOK im. M. Kopernika w Ornontowicach. Czytamy:

Nie życzymy nikomu źle, ale może się okazać, że w tarapatach znajdzie się SKOK Kopernik z Ornontowic.

W 2009 roku było o nim głośno, gdy przed jego siedzibą doszło do przepychanek. Byli ochroniarze, wezwano policję... Antoni Stadnicki, prezes zarządu SKOK Kopernik, dowodził wówczas, że winę za zamieszanie ponosi ówczesna Kasa Krajowa SKOK. On zaś padł ofiarą uprzedzeń politycznych.

W wywiadach Stadnicki domagał się nowelizacji ustawy o SKOK-ach, przekonując, że tylko w ten sposób uda się ocalić stworzony w latach 90. system. Mówił, że w ciągu kilku lat Kasa Stefczyka wchłonęła większość małych SKOK-ów, co nie było dobrym rozwiązaniem.

Dalej znajdujemy informacje o ciekawych, jak najbardziej partyjnych, powiązaniach:

"Gazeta Wyborcza" podała, że prezes Stadnicki wziął udział w pracach posłów Platformy Obywatelskiej nad ustawą, która ma ograniczyć rolę Kasy Krajowej i poddać kasy nadzorowi bankowemu. Wśród parlamentarzystów Po, którzy mocno się w ten projekt zaangażowali, wyróżnił się obecny wiceminister zdrowia Sławomir Neumann, w latach 1997-2002 dyrektor jednego z oddziałów Nordea Bank.

Nie jest też tajemnicą, że pan Jerzy Chaberko, członek rady nadzorczej Kopernika, jest współpracownikiem eurodeputowanej PO Małgorzaty Handzlik. Dlatego nazwano go "SKOK-iem Platformy".

Jakie są wyniki pracy tej grupy? "Przegląd" stwierdza:

Niestety, coraz częściej słychać, że Kopernik ma kłopoty z utrzymaniem płynności, a jego straty mogą przekroczyć nawet 150 mln zł. Choć nie sądzimy, by wprowadzono w nim zarząd komisaryczny.

Przedostatnie zdanie zaskakuje. Biorąc pod uwagę, że wg KNF wszystkie kasy razem wzięte wykazały stratę za I kwartał 2013 r. w wysokości 113 mln zł, rzecz wydaje się szokująca. Jeśli liczba jest prawdziwa, a nie ma podstaw by w nią wątpić, to oznacza, że albo SKOK Kopernik ukrywa dane, albo audytorzy KNF w jego przypadku okazali się łaskawi.

Do tematu wrócimy.

gim, źródło: tygodnik "Przegląd"