Przez bzdurne przepisy mieszkańcy płacą więcej za wywóz odpadów! Najbardziej korzystne oferty firm startujących w przetargach na wywóz śmieci są bowiem odrzucane. Powód? Ustawodawstwo nie przewiduje tzw. cen ujemnych.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna",  w części przetargów śmieciowych dochodzi do kuriozalnych sytuacji – za niektóre rodzaje odpadów firmy nie tylko nie chcą brać od gminy pieniędzy, lecz także proponują dopłatę – nawet kilkadziesiąt złotych za tonę.

Odsprzedaż posegregowanych surowców wtórnych, w tym makulatury czy aluminium, może bowiem przynieść im zysk. Oferty firm są jednak odrzucane, ponieważ, zgodnie z prawem, cena nie może być wyrażona wartością ujemną

– donosi gazeta.

To paradoks. Firmy, które na podstawie swojej dotychczasowej działalności rzetelnie kalkulują ofertę i uwzględniają możliwość odsprzedaży makulatury czy aluminium z zyskiem, są za to karane. A tracą na tym mieszkańcy, którzy muszą więcej płacić za wywóz śmieci

– podkreśla w „DGP” Hubert Tański, radca prawny.

JKUB/”DGP”