18 maja 2009 roku śp. Prezydent Lech Kaczyński na Monte Cassino w trakcie uroczystości z okazji 65. rocznicy bitwy, która odbyła się w tym miejscu, powiedział, że cały czas w Polsce toczy się walka o powrót pamięci.

Oprócz Prezydenta w obchodach udział wzięli m.in. kombatanci, weterani bitwy o Monte Cassino, przedstawiciele republiki włoskiej oraz Sejmu i Senatu RP.

- Dziś walczymy w Polsce o powrót pamięci. Staramy się to czynić od kilku lat - podkreślił Lech Kaczyński w trakcie przemówienia na cmentarzu żołnierzy polskich na Monte Cassino.

- Niech ta uroczystość będzie ważnym wyrażeniem woli uczczenia pamięci bohaterów - dodał.

Prezydent przypomniał, że pokolenie jego rodziców toczyło krwawą walkę, zaś jego pokolenie walkę bezkrwawą o wolną Polskę. - Dziś Polska jest wolna, jest w NATO, a Niemcy są naszym podwójnym sojusznikiem - zaznaczył.

Lech Kaczyński zwrócił uwagę, że obecnie także i Włochy są sojusznikiem Polski. Podziękował władzom włoskim za opiekę nad cmentarzem żołnierzy polskich na Monte Cassino, także w trudnych czasach, kiedy Polska była na mapie świata, ale nie była państwem w pełni suwerennym.

Prezydent oddał hołd żołnierzom walczącym pod Monte Cassino oraz innym żołnierzom walczącym o wolną Polskę poza granicami i w kraju. Szczególną cześć Lech Kaczyński oddał gen. Władysławowi Andersowi, który - jak podkreślił - był znakomitym, twardym dowódcą, potrafił działać w najtrudniejszych warunkach, zarówno wojskowych jak i politycznych, w stalinowskiej Rosji lat 40.

W ocenie Prezydenta Monte Cassino odegrało rolę symboliczną dla Polaków, gdyż dodawało ducha żołnierzom Armii Krajowej podczas powstania warszawskiego.

17 stycznia 1944 roku rozpoczęła się operacja Shingle - atak Amerykanów na linię Gustawa i Monte Cassino, rozpoczynający batalię o wzgórze, zakończoną 18 maja 1944 roku zwycięskim natarciem polskiego 2. Korpusu pod dowództwem generała Andersa.

Bitwa o Monte Cassino to jedna z największych bitew II wojny światowej na froncie zachodnim. Podczas niej straty obu stron wyniosły ponad 200 tysięcy żołnierzy. Wśród poległych było także 924 żołnierzy polskich. 2930 odniosło rany, a 345 uznano za zaginionych.

za: www.prezydent.pl

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREZYDENTA: