Zawiadomienie złożył reżyser filmowy Grzegorz Braun. Z jakiego powodu? Otóż Cohn-Bendit – Francuz mieszkający w Niemczech, który miał wystąpić dziś na Uniwersytecie Wrocławskim, otwarcie przyznał się do przygód seksualnych z dziećmi i - jak wyjaśnia Braun - istniało niebezpieczeństwo, iż Cohn-Bendit, będzie publicznie zachwalał swoje praktyki. Z nieznanych powodów Cohn- Bendit odwołał przyjazd do stolicy Dolnego Śląska.

Doświadczenia pedofilskie Cohn-Bendit opisał już w 1975 r. swojej autobiograficznej książce pt. „Wielki Bazar”. Czytamy tam taki fragment:

W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad 2 lata. Mój ciągły flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały jak mnie podrywać. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem...

 

Grzegorz Braun wyjaśnił nam, że powodem złożenia zawiadomienia do prokuratury była obawa, że Cohn-Bendit może chcieć otwarcie zachwalać seks z dziećmi, tak jak to już robił w przeszłości, a co jest w Polsce karalne.

Nie chcieliśmy dopuścić do ewentualnego popełnienia przestępstwa przez tego pana. Dlatego też zawiadomiliśmy policję

- powiedział Grzegorz Braun portalowi wPolityce.pl.

W zawiadomieniu czytamy m.in.

Wymieniony w przeszłości publicznie deklarował skłonności, a wręcz zamiłowanie do praktyk pedofilskich, a także publicznie pochwalał, a nawet zachwalał takie praktyki.

 

 

W marcu tego roku Daniel Cohn-Bendit miał odebrać nagrodę Theodora-Heussa za „kroczenie nowymi drogami demokracji”, to Andreas Voßkuhle, prezes niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe – odmówił wygłoszenia laudacji na cześć lidera „Zielonych”.

W internecie krąży film z lat 70. z wynurzeniami Cohn-Bendita dla telewizji francuskiej. Jak sam przyznał – przed programem zjadł kilka „haszyszowych cisteczek”. Pewnie to spowodowało, że obecny lider lewackiego ugrupowania „Zielonych” szczerze, ku lekkiej konsternacji innych gości programu, opisał swoje erotyczne interakcje z dziećmi w wieku około pięciu lat.

Oto ten filmik, który jest zablokowany na stronach francuskich, z nałożonymi polskimi napisami. Uprzedzamy, teksty Cohn-Bendita są obrzydliwe:

Czy wiecie, jak mała dziewczynka w wieku pięciu i pół roku zaczyna was rozbierać to fantastyczne... To fantastyczne, bo to jest gra, to jest gra...absolutnie erotyczna, maniakalna

- mówił Cohn-Bendit na antenie francuskiej telewizji w latach 70.

 

 

 

Sławomir Sieradzki